Refleksje po pobycie w nadmorskim kurorcie - jak się odżywiać?
Na świeżo po powrocie z nad morza, pokuszę się o słów kilka na temat żywienia na polskim wybrzeżu. Zdawać by się mogło, że polskie, piękne, nadmorskie kurorty będą oferować przede wszystkim zdrowe, świeżo złowione morskie ryby, które powinny przyciągać gości w ten rejon Polski. Wszak, gdzie zjeść lepszą rybę niż nad polskim morzem? Okazuje się, że nie jest to jednak takie oczywiste. Polecani dietetycy
W Gdańsku obecnie Jarmark Dominikański - na stoiskach wystawców znaleźć można golonki, żeberka, bigos, wędliny litewskie i innej narodowości a królową wszystkich straganów jest pajda chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym. Na Helu za to wojskowa grochówka z wielkiego kotła lub kiełbasa z grilla, której nie ma kto podać, bo Pan obsługujący grilla gdzieś się oddalił.
Drodzy, a gdzie ryba, prawdziwa, świeżo złowiona, zwabiająca swym dobrym smakiem do nadmorskich restauracji? I warunek podstawowy - ma nie być filetem, który możemy zjeść równie dobrze w domu. Po rekonesansie nadmorskich punktów gastronomicznych, znalazłam kilka smażalni, w których można zjeść rybę jednak oprócz flądry i pstrąga, pozostałe oferty były filetami. Jaka to przyjemność? Według mnie wątpliwa.
W smażalniach dwie opcje - filecik lub flondra albo pstrąg z głębokiego tłuszczu lub bardziej fit - ta sama propozycja z grilla. Co w dodatkach - frytki rzecz jasna lub białe pszenne pieczywo. Jaki dodatek warzywny? Zestaw surówek naturalnie, o warzywach z wody można zapomnieć. Mamy mix buraczków niedoprawionych, z naleciałością innego smaku, kapuściane kompozycje - różnie bywa z ich świeżością i ogórek małosolny lub kwaszony - i to akurat bardzo dobre. W restauracjach wzdłuż przybrzeżnych promenad można wybrać burgera z rybą, a co w burgerze rybnym, to lepiej nie wiedzieć. Oprócz tego filety, z królującym łososiem na czele. A gdzie wybór ryb z pieca, ryb wędzonych, które są przysmakiem nie tylko dla wybitnych koneserów rybnych smaków?
Poza tym na każdym rogu gofry, lody, słodkie napoje z dodatkiem cukrów i innych substancji słodzących podawanych w plastykowych pojemnikach w kształcie palmy ze słomką. Dzieci za tym przepadają a rodzice bezmyślnie kupują. Na takie upały +30 stopni zdecydowanie bardziej wskazana jest butelka wody mineralnej, która ochłodzi i nawodni nasz organizm niż słodka substancja, która prócz dużej ilości cukru nasyci nasze ciało dużą ilością niepotrzebnych kalorii.
Drodzy Urlopowicze! Wakacje to czas relaxu, wyłączenia wszelkich zakazów, wyrzeczeń, które stawiamy sobie na co dzień. Ale pamiętajmy, wakacje się kończą i szkoda by było wrócić do starych niezdrowych nawyków. Pamiętajmy także o żywieniu dzieci podczas wyjazdów. Nasze dziecko niekoniecznie musi spożywać frytki, hamburgery, zapiekanki a na deser watę cukrową, gofra i poprawić włoskim dużym lodem z posypką czy inną ociekającą polewą. W nadmorskich miejscowościach, skoro świeża, zdrowo przyrządzona ryba jest trochę unikatem, to można w alternatywie znaleźć dobre punkty, w którym zjemy pełnowartościowy i zdrowy posiłek. A na deser zawsze sprawdzą się słodkie świeże sezonowe owoce:)
Nie zapominajcie jednak - warto jeść ryby morskie. Mają one więcej kwasów omega-3, są źródłem jodu, magnezu, wapnia czy selenu, zawierają witaminy z grupy B, PP, D,A. Ich spożywanie przyczyni się do wzmocnienia naszego układu krwionośnego, uregulowania cholesterolu, wspomoże układ nerwowy, kostny a także poprawi nasz wzrok.
Wakacji jeszcze nie koniec więc i nie koniec wyjazdów nad polskie morze:) Owocnych poszukiwań zdrowych, rybnych przysmaków!:) Jak się nie uda, to zawsze można samodzielnie przygotować rybę zakupioną z porannego połowu od rybaków:) Będzie zdrowo... tylko gdzie dzisiaj znaleźć rybaka nad morzem... ? ;))
Samych przyjemności na morskich piaskach! :)
Podobne artykuły
Jakie są zalety współpracy z Dietetykiem online?
Współczesne tempo życia, ograniczenia czasowe i dynamiczny rozwój technologii sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na zdalne formy konsultacji również w obszarze zdrowego odżywiania. Dietetyk online to odpowiedź na potrzeby tych, którzy chcą poprawić sposób żywienia, schudnąć lub zadbać o zdrowie metaboliczne, ale nie zawsze mogą lub chcą korzystać z wizyt stacjonarnych.
Różowe z rynku - ale czy z natury? :)
W gastronomii co roku pojawiają się nowe trendy, nowe odsłony produktów dobrze nam znanych jednak zamknięte w ... zupełnie innym kolorze:) Dziś przyjrzymy się modnej ostatnio barwie różowej :) W końcu mamy środek lata a róż kojarzy się z radością i uśmiechem, więc czas sprawdzić, co zaskakującego przygotował dla nas rynek kulinarny:)
Owocowy zawrót głowy
Zdrowe, kolorowe, soczyste owoce pachnące słońcem, latem, dobrym, wakacyjnym nastrojem :) Korzystajmy z takich dobrodziejstw, póki sezon w pełni:) Nie ma lepszego okresu, by dostarczyć sobie zdrowe, dobre, witaminowe kalorie z natury :) Pamiętajmy o różnorodności i odpowiednim zbilansowaniu a nasze ciało i dusza trafią do owocowego raju;) A jak trafić na właściwy tor? :)