Zdecydowanie już za nami ciężkie, deszczowe i zimne majowe dni, my w ciągłym pośpiechu, bez chwili czasu dla siebie.
Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.
To zmora wszystkich szczupłych i tych bardziej puszystych, niskich i wysokich - cechy fizjonomii nie mają tu znaczenia. Jedno jest pewne - skórka pomarańczowa, bo tak popularnie nazywany jest cellulit, często jest powodem niezadowolenia z uwagi na chociażby walory estetyczne naszego ciała. Pocieszenie jednak niewątpliwie jest w postaci metod zapobiegania takim właśnie niedoskonałościom.
Rozgrzewające przyprawy nie tylko nadają zimowym potrawom smak, ale również wspierają zdrowe odżywianie. Odkrycie fascynującego świata aromatycznych przypraw, wprowadzenie ich do codziennych posiłków pozwoli korzystać z ich zdrowotnych zalet jak również spowoduje, że zimowe dni będą pełne smaku i ciepła.