Czy można schudnąć chorując na Hashimoto?

Tak, ale...W swojej wieloletniej praktyce spotkałam się z wieloma przypadkami pacjentów z Hashimoto chcących pozbyć się nadmiaru kilogramów. Tymi łatwiejszymi i trudniejszymi w prowadzeniu dietetycznym. Większości z nich udało się osiągnąć cel i schudnąć. Aby to osiągnąć na pewno konieczne jest wdrożenie odpowiedniego leczenia farmakologicznego, którego celem jest wyrównanie poziomu hormonów. Ważny jest też czas. Każda choroba, a już szczególnie ta związana z hormonami, spowalnia tempo chudnięcia.




Polecani dietetycy

Dlatego nie należy nastawiać się na szybkie rezultaty. Pojawią się one, tylko trzeba będzie chwilę dłużej na nie poczekać :). Następnie dieta. Odpowiednio zbilansowana, dobrana do potrzeb konkretnego pacjenta, dostosowana do przebiegu jego choroby. Najlepiej jeśli ułożona jest przez specjalistę dietetyka, który wie jak ją prawidłowo przygotować. Próby odchudzania się na "własną rękę" przy chorobach tarczycy najczęściej przynoszą odwrotny skutek. Pacjenci poprzez źle dobrane, przypadkowe diety spowalniają dodatkowo, i tak już wolniejszy z powodu choroby, metabolizm. Dlatego warto zainwestować we własne zdrowie i skorzystać z pomocy profesjonalisty, aby móc cieszyć się sukcesem i dobrym samopoczuciem :).



Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Jak zorganizować zdrowe garden party?

Wakacji czas to słońca blask... a taki właśnie klimat sprzyja spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi :) Jak to na urlopową porę przystało - leniwy relaks w zaciszu przydomowego ogrodu doskonale sprawdzi się  w postaci... weekendowego Garden Party :) Bo czemu by nie pocelebrować chwili wolnego i nie zaprosić najbliższych na wieczorne odprężenie i trochę rozrywki na świeżym powietrzu? :) A jak zorganizować takie przyjęcie, aby było nie tylko miło, ale i zdrowo?  Podpowiemy! :))

Czy nasza domowa spiżarka może kryć remedium na poparzenia słoneczne?

Wreszcie nadeszło lato.... Kto nie tęsknił za letnimi promieniami słońca ... ręka w górę! ;) Nie widzę chętnych ;)  Każdy spragniony pięknej aury wykorzystuje każdą chwilę aby  złapać każdy strumień słońca. Czy  umiemy się opalać ? Czy robimy to bezpiecznie dbając o naszą skórę i zdrowie ? Niestety, nie zawsze nam to wychodzi. Często jest już za późno na reakcję, bo zapomnieliśmy nałożyć  krem z filtrem, po wieczornej kąpieli nasza barwa ciała przybiera kolor czerwonego raka, skóra ciągnie a do tego dochodzą dreszcze i pierwsze objawy udaru słonecznego w różnym stadium. Czy chcąc zareagować szybko i nie mając pod ręką pianki na poparzenia możemy sobie pomóc? Czas zajrzeć do domowej spiżarki aby sprawdzić co pozwoli ukoić ból i przywrócić równowagę skórze.

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Elżbieta Gmurczyk
W klimacie świątecznych przepisów
W klimacie świątecznych przepisów