Jak wyliczyć zapotrzebowanie na energię?
Podstawowa przemiana materii (BEE/PPM/BMR), jest to ilość energii potrzebnej do utrzymania podstawowych funkcji fizjologicznych organizmu (np. oddychania, pracy serca i krążenia), wówczas, gdy organizm znajduje sie w stanie spoczynku, w ściśle określonych warunkach: po co najmniej 8 godzinach snu, po 12-14 godzinach nieprzyjmowania pożywienia, po przebudzeniu, leżąc na wznak, w warunkach zupełnego spokoju fizycznego i psychicznego oraz komfortu cieplnego.Polecani dietetycy
mężczyźni = 66,5 + (13,75 x masa ciała [kg]) + (5,003 x wzrost [cm]) - (6,775 x wiek [lata])
kobiety = 655,1 + (9,563 x masa ciała [kg]) + (1,850 x wzrost [cm]) - (4,676 x wiek [lata])
Wyliczając własną, podstawową przemianę materii otrzymujemy (orientacyjną) ilość kcal, jaką nasz organizm spala tylko na zupełny spoczynek.
Chcąc natomiast dowiedzieć się ile wynosi nasza dzienna, całkowita przemiana materii powinniśmy pomnożyć wynik BEE przez współczynnik aktywności fizycznej:
małej aktywności fizycznej (siedzący tryb życia) odpowiada zakres wartości: 1,4-1,69
umiarkowanej aktywności fizycznej (UWAGA! Taką aktywnością określa się pracę na budowie lub niezbyt intensywny, codzienny, godzinny trening) odpowiada zakres wartości: 1,7-1,99
duża aktywność fizyczna dotyczy osób trenujących intensywnie przynajmniej 2 godziny dziennie, a zakres wartości jej odpowiadający to: 2,0-2,4.
Wyliczenia te oczywiście nie są idealnie dokładne, co widać już na pierwszy rzut oka. Trudno jest chociażby sprecyzować, w wielu przypadkach, współczynnik aktywności fizycznej. W związku z tym, warto potraktować otrzymane liczby raczej orientacyjnie i mieć na uwadze również fakt, że wiele dodatkowych czynników, takich jak np. zdrowie oraz styl życia, także mają wpływ na podwyższenie lub obniżenie naszej rzeczywistej przemiany materii. Do tych czynników należą m.in.: choroby tarczycy, długo trwające i częste restrykcje żywieniowe, nieregularne odżywianie i inne.
Zapraszam do wyliczeń!
Podobne artykuły
Idealny czas na zupy!
Zrobiło się chłodno? I co tu jeść pytają Pacjenci? Moim zdaniem przyszedł czas na zupy :). Jesień i pierwsze chłodne dni to moment, kiedy nasz organizm zaczyna domagać się ciepłych, rozgrzewających posiłków – i nie bez powodu! Gdy temperatura spada, wzrasta zapotrzebowanie na energię i ciepło od środka. Zupa to świetny sposób, by połączyć jedno i drugie.
Dlaczego warto jeść zupy jesienią i zimą?
Są rozgrzewające i sycące, ale nie obciążają żołądka.
Można do nich przemycić mnóstwo warzyw, strączków, kasz czy przypraw.
To idealny posiłek, który daje uczucie ciepła i bezpieczeństwa.
Stara szkoła
Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.
Czerwony jak...burak!
"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)