Lody – smak lata
W letnie upalne dni ciężko jest sobie odmówić orzeźwiającej przekąski jaką są lody. Czy zawsze ta słodka słabość musi być bombą kaloryczną? Może, ale nie musi! Najlepiej lody potraktować jako przekąskę, czyli II śniadanie czy podwieczorek a nie dodatkowy posiłek w naszym jadłospisie. Polecani dietetycy
Jakie lody w takim razie wybrać? Oto kilka rad :
• dobrym wyborem będą sorbety, które powstają na bazie owoców (1 gałka ma ok. 30-50 kcal)
• zrezygnuj z dodatków do lodów jak: polewy, posypki, bita śmietana
• kupując loda na patyku wybierz ten, który ma prostszy skład (np. bez polewy)
• porcja nie powinna być większa niż 1-2 gałki
• lody można także przygotować w domu samodzielnie przy użyciu blendera/miksera i sezonowych/mrożonych owoców z dodatkiem jogurtu zamiast śmietanki.
Należy także wspomnieć, że jak w większości deserów lody w swoim składzie również zawierają cukier oraz tłuszcz. Dlatego pamiętajmy jednak, by wybierać je rozsądnie, a najlepiej przygotować je samodzielnie mając pewność, że nie znalazły się w nich niepotrzebne dodatki
Podobne artykuły
Poczuj się dobrze ze sobą - jak to zrobić?
W domu codzienne obowiązki - dom, rodzina, dzieci, nauka i praca - obecnie w dużej mierze zdalna, co jeszcze bardziej wpływa na wynik poważnego egzaminu z życia. Wszystko na jednym kwadracie z całą rodziną przez cały dzień.. 7 dni w tygodniu... i jak tu nie zwariować? :)
Gluten w chorobie Hashimoto
Jaki ma on związek z tym schorzeniem? Wykluczyć go czy nie? Literatura podaje, że gluten ma silne powiązania z chorobami autoimmunologicznymi, do których zaliczamy chorobę Hashimoto. Jego spożycie może spowodować reakcję ze strony układu odpornościowego.
Dlaczego mamy problem ze zmianą nawyków żywieniowych?
W ostatnich latach zdrowy styl życia jest preferowany społecznie. Przekazy zdrowotne w mediach upowszechniają wiedzę i pozytywne postawy w stosunku do zdrowia. Racjonalne odżywianie jest podstawową kategorią zachowań zdrowotnych, ale pomimo akceptowania jego znaczenia, ciężko jest podjąć działania w tym kierunku, czyli „z jednej strony chcę czegoś, ale z drugiej strony nic w tym kierunku nie robię a w sumie to może samo się zrobi”.