Raz w roku pełnoprawna dyspensa :) Na co macie ochotę? Pączek obowiązkowo. Jeden czy może dwa? :) Faworek albo róża karnawałowa też mogłaby znaleźć się w jadłospisie dzisiejszego dnia.. czemu nie :) No dobrze… wiadomo, pofantazjować można – jedzmy, ale z umiarem, taka jest prawda :) Jak ktoś opatentuje dietę pączkową będzie wszystkim zdecydowanie łatwiej … a przynajmniej bez wyrzutów sumienia :) Ja stawiam na krąglutkiego, brązowiutkiego pączusia, oblanego lukrowym płaszczem słodkości, z odrobiną słonecznej skórki pomarańczowej a w środku z różaną niespodzianką :) Tradycyjny smak zdecydowanie wygrywa w moim rankingu :) A u Was co dziś jest numerem 1 ?
Tak brzmi krzyk dziecka wołającego o pomoc swojego rodzica. Bardzo często w zaciszu domowym rozgrywają się dramaty polegające na bezradności, na utracie zdrowia jak i sprawności coraz to młodszego pokolenia. Otyłość jest chorobą przewlekłą i niestety zajmującą niewdzięczne miejsce na podium najszybciej rozwijających się chorób XXI wieku. Polskie dzieci przybierają niepokojąco i jednocześnie zatrważająco szybko na wadze. Zbierają dodatkowe kilogramy, których konsekwencją jest otyłość a co za tym idzie szereg wyniszczających chorób, mogących doprowadzić do śmierci.Jeśli Twoje dziecko zmaga się na co dzień z ogromnym problemem jakim jest otyłość - nie lekceważ tego! Nie ignoruj sygnałów Twojej pociechy, która potrzebuje wsparcia i mądrej osoby na swojej drodze aby wygrać walkę o własne zdrowie! Reaguj na jasne komunikaty swojego dziecka, które samodzielnie nie radzi sobie z tą chorobą.
Brzmi bardzo dramatycznie ale spokojnie nie będzie tak strasznie ;) Nie trzeba szukać "Artura, który uratuje Gwiazdkę" ani "Renifera Niko, który ratuje święta" :) My po prostu chcemy Wam zaproponować kilka pomysłów, które sprawią, że święta będą po prostu szczuplejsze, co wcale nie oznacza, że mniej smaczne. Jeśli są jakieś substytuty, które będą
zdrowsze a można nimi zastąpić pewne składniki naszych znanych i co roku spożywanych tradycyjnych potraw przy świątecznym stole, to czemu tego nie zrobić?
Dawno nie celebrowaliśmy żadnego święta i nagle niespodzianka :) I to jaka smaczna:) Patrzę w kalendarz, a tu 13 listopada został okrzyknięty Dniem Placków Ziemniaczanych:) I jak tu nie świętować? :)