Konsekwencja a nie 100% perfekcji
Nie musisz być perfekcyjny, żeby osiągnąć swój cel – wizyty Pacjentów w gabinecie to nie tylko pomiary, ale i rozmowy na różne tematy związane z odżywianiem. Jak to powiedziała ostatnio Pacjentka „Sam pomiar mogę sobie zrobić na siłowni. Tu przychodzi się, aby się czegoś nauczyć i dowiedzieć”.
W diecie (i życiu!) nie chodzi o 100% perfekcję, tylko o ciągłość działania.
Polecani dietetycy
Pacjenci pytają „ I co teraz? Zjadłam coś niezgodnego z planem. Cały tydzień zmarnowany?”. Absolutnie nie. To nie powód, by się poddawać! Nie trzeba zaczynać od nowa. Wystarczy konsekwentnie działać dalej. Jedno odstępstwo nie przekreśla całego procesu leczenia.
To nie perfekcja buduje efekty, ale codzienne, realne wybory i powroty do swoich celów – nawet po trudniejszych momentach. Twój organizm nie oczekuje ideału. On potrzebuje konsekwencji, elastyczności i troski.
Jaki z tego wniosek? Jeśli mamy gorszy dzień - zaakceptujmy go, wyciągnijmy wnioski i wróćmy do działania. W naszym Gabinecie uczymy właśnie takiego podejścia: ludzkiego, elastycznego i skutecznego, jedzenia z przyjemnością .
Działaj i nie poddawaj się przy niepowodzeniach :).
Podobne artykuły
Przepisy na Fit Party
Czy każde spotkanie musi kojarzyć się ze stołem suto zastawionym kiełbasami, wędlinami, kalorycznymi deserami i tłustymi potrawami, które idealnie pasują pod tradycyjnego śledzika i pięćdziesiątkę czystej wódki? Niekoniecznie. Zaproponujmy naszym bliskim równie pyszne potrawy, tym razem w wersji fit, które nie jednego zaskoczą swoim smakiem a także może zachęcą do nieco zdrowszej diety na co dzień i od święta. Pokażmy na własnym przykładzie, że wspólne spędzanie czasu przy stole wcale nie musi negatywnie oddziaływać na naszą figurę, dotychczasowe efekty i sukcesy dietetyczne. Wystarczy odpowiednio dobrać menu i wprowadzić gości w przyjemny nastrój wiosny, dobrej formy psychicznej i fizycznej. Zaczynamy przyjęcie! :)
O truskawkach
Dziś trochę bardziej naukowo o truskawkach! Mamy sezon truskawkowy, a Pacjenci często pytają "Dlaczego właściwie warto je jeść?" „Czy jest w nich coś prozdrowotnego?”.
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?
Oto kilka powodów, dla których jemy tak naprawdę nie chcąc jeść. Po pierwsze, i bardzo częste nie odczuwamy prawdziwego głodu. Ten fałszywy głód może wiązać się ze stresem, zmęczeniem i negatywnymi emocjami. W tym stanie nie chcemy jeść “zwykłego” jedzenia, ale tłuste, smażone, chrupiące, słodkie, niezdrowe. Ochoczo sięgniemy po jakiś fast-food lub słodycze a rozsądny obiad zostawimy na później.