Co można grillować?

Zacznijmy od mięsa i ryb. Najlepiej wybierać te chude i dobrej jakości. Kładąc je na grillu nie powinny być zmrożone ani mocno schłodzone. Najlepsza to temperatura pokojowa. Nie należy również kupować i grillować mięs będących już w marynacie, zawierających azotyn sodu, który pod wpływem temperatury rozkłada się do toksycznych związków.


Polecani dietetycy

Ponadto takie produkty mogą nie być już "pierwszej świeżości" a zadaniem marynaty jest ukrycie tego faktu. Marynatę lepiej przygotować samodzielnie z oleju, octu i ziół. Mięso pieczemy na tackach, dzięki czemu tłuszcz nie ścieka bezpośrednio do ognia a tym samym nie wydziela szkodliwych substancji. Oczywiście do mięsa czy ryby konieczne są warzywa :). Pamiętać trzeba, aby grillować je jak najkrócej, aby nie straciły wartości odżywczej. Świetnie nadają się do tego: cukinia, papryka, pieczarki czy cebula. Nie najlepsze będą ziemniaki, w których w procesie pieczenia powstaje toksyczny akrylamid. Grillujmy z rozsądkiem i umiarem. Na pewno taki sposób przygotowywania potraw nie może być podstawą diety, ale od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi .
Autor:
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Nieodłączny element diety - awocado

Gruszka smaczliwka? To inna nazwa popularnego awokado. Czy jest to owoc czy jednak warzywo? Nie jest słodkie ani aromatyczne jak większość owoców, a jednak jest owocem :).

Frytki: za czy przeciw?

Prawdopodobnie nawet najwięksi zwolennicy frytek na zadane w tytule pytanie będą zmuszeni odpowiedzieć "przeciw". Rzeczywiście, frytki nie są zalecanym produktem spożywczym jeśli są jadane często, w dużej ilości i przygotowywane w tradycyjny sposób: smażone w głębokim tłuszczu. Dlaczego?

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Elżbieta Gmurczyk
Dieta w niecodziennym wydaniu
Dieta w niecodziennym wydaniu