Czas na bulwy - seler

Bardzo popularny, zdrowy, niskokaloryczny a jednocześnie nie doceniany w polskiej kuchni. Kiedyś wierzono, że przynosi szczęście a nauka dowiodła, że jego spożywanie zapewnia urodę, zdrowie i długowieczność. O kim mowa ? O selerze rzecz jasna. Jest to warzywo znane od wieków, dostępne na każdym straganie, w każdym sklepie, jednak czy jesteśmy świadomi jego właściwości i cennego źródła witamin i składników odżywczych? Wydaje się, że nie, dlatego czas to zmienić! Poznajcie selera! :)


Polecani dietetycy

Selerowa historia


Selera znano już w starożytnej Grecji i Rzymie, choć początkowo uznawano go jedynie za ozdobę. Z czasem dopiero zaczęto poznawać jego prozdrowotne właściwości i stosować jako naturalny medykament, który docelowo odnalazł swoje miejsce w kuchni. Hipokrates polecał bulwę selera jako środek na uspokojenie i skołatane nerwy, a panom również na potencję a nasiona selera zalecane były w walce z grypą i przeziębieniem.  W XVII wieku seler przywędrował na dwór Carycy Katarzyny II, gdzie pełnił jeszcze funkcję ozdobną, a pełne horyzonty warzywo to zdobyło w XVIII wieku, kiedy zaczęło podbijać kuchnie i dwory międzynarodowe, znajdując zacne miejsce w potrawach przyrządzanych na szlacheckich dworach. Do Polski seler przybył dzięki Królowej Bonie, która wprowadziła na polski stół włoszczyznę.
 

Co kryje w sobie seler?


* 100 g selera = 7 kcal
* naukowcy z Japonii i USA dowiedli, że seler kryje w sobie aż 86 składników odżywczych;
* zawiera dwukrotnie więcej witaminy C niż cytrusy;
* jest skarbnicą witamin z grupy A, B, E, PP;
* zawiera w sobie kwas foliowy, fosfor, magnez, żelazo, wapń, cynk, potas;
* jest dobrym źródłem błonnika;
 

Właściwości tajemniczej bulwy:


* pobudza przemianę materii, ułatwia trawienie;
* wzmaga apetyt;
* oczyszcza organizm z toksyn;
* reguluje ciśnienie tętnicze;
* wspomaga pracę serca;
* wspomaga pracę układu odpornościowego;
* wzmacnia włosy, skórę i paznokcie;
* działa antydepresyjnie, uspokajająco;
* wykazuje działanie przeciwbólowe;
* zawiera przeciwutleniacze, których główną rolą jest ochrona przeciw nowotworami;
* likwiduje zaparcia;
* dobrze wpływa na stawy, zapobiega powstawaniu skazy moczanowej, wypłukuje kwas moczowy.
 

Czy wiedziałeś, że:
* w starożytności zwycięzcy igrzysk nemejskich byli honorowani wieńcem uplecionym z liści selera;
* selera wieszano nad drzwiami wejściowymi wierząc, że przyniesie szczęście domowi;
* jedzenie selera niweluje nieświeży oddech;
* jako warzywo dodawane do zup, zastępuje sól;
* napój z selera wypity naczczo poprawia cerę i ją nawilża;
* może wywoływać reakcje alergiczne;
* ma zastosowanie w kosmetyce: rozjaśnia przebarwienia, zmniejsza potliwość rąk i nóg, jest bardzo dobrym rozwiązaniem na opuchnięte powieki i zmęczoną cerę.
 

Seler w diecie


Seler to skarbnica wielu witamin i składników mineralnych. Ma bardzo szerokie zastosowanie w kuchni, począwszy od podstawowego składnika zup, przez koktajle, smoothie, surówki, sałatki, przekąskę w postaci świeżo pokrojonych słupków i przy tym jest niskokaloryczny. Tak na prawdę można go przemycać w każdym daniu a z pewnością odwdzięczy się, dbając o naszą dobrą figurę, zdrowie i urodę :) Zaprośmy selera do codziennego menu a zyskamy czar, wdzięk, smukłą talię a przy tym dużą porcję zdrowia, która będzie procentować w przyszłości. Seleromanię czas zacząć! Smacznego:)
 

Autor:

Podobne artykuły

Przepisy na szparagi

Sezon na szparagi trwa od połowy kwietnia do połowy czerwca, czyli inaczej mówiąc właśnie teraz. To właściwy czas, aby dla tych, którzy jeszcze nie jedli spróbować, a dla tych, którzy są fanami najeść się do woli potraw ze szparagami.

Konsekwencja a nie 100% perfekcji

Nie musisz być perfekcyjny, żeby osiągnąć swój cel – wizyty Pacjentów w gabinecie to nie tylko pomiary, ale i rozmowy na różne tematy związane z odżywianiem. Jak to powiedziała ostatnio Pacjentka „Sam pomiar mogę sobie zrobić na siłowni. Tu przychodzi się, aby się czegoś nauczyć i dowiedzieć”.

W diecie (i życiu!) nie chodzi o 100% perfekcję, tylko o ciągłość działania.

13 listopada - Dzień Placków Ziemniaczanych

Dawno nie celebrowaliśmy żadnego święta i nagle niespodzianka :) I to jaka smaczna:) Patrzę w kalendarz, a tu 13 listopada został okrzyknięty Dniem Placków Ziemniaczanych:) I jak tu nie świętować? :)

Małgorzata Łyżniak