Czym jest i skąd się bierze witalność organizmu?

Wewnętrzna energia nazywana jest popularnie witalnością. Gdzie jej szukać aby dostarczyć sobie pełen pakiet wigoru, werwy oraz zapału? Sprawdźmy:)


Nasza wewnętrzna energia w znacznym stopniu zależy od trybu życia. Można ją definiować jako prawidłowe funkcjonowanie organizmu, wydajność i efektywność. Inaczej można rzec, iż witalność gwarantuje równowagę umysłową, fizyczną i emocjonalną. W dużej mierze od tej wewnętrznej energii zależy nasz nastrój i dobre samopoczucie ale także zdrowie i odporność.
Niewątpliwie czynnikiem, który wpłynie pozytywnie na witalność jest odpowiednia ilość snu w ciągu dnia. Tu mowa nie tylko  o śnie podczas nocnego wypoczynku, gdzie człowiek dorosły powinien przesypiać około 8 godzin ale także o drzemkach w ciągu dnia. 20-30 minut snu do godziny 18.00 sprawi, że nasze ciało i umysł zregeneruje się, zrelaksuje, zniweluje zmęczenie i towarzyszący stres. Co więcej podczas takiej drzemki dostajemy zastrzyk naturalnej energii a także wydzielana jest
adrenalina, która poprawia ukrwienie mózgu.

Kolejnym ważnym uwarunkowaniem dla równowagi energetycznej organizmu jest dieta. Ważna jest systematyczność spożywania posiłków, wyeliminowanie niezdrowej żywności, tłustej w tym popularnych fast foodów, rezygnacja z łakoci, słodyczy i słonych, często kalorycznych przekąsek. Pamiętać jednak należy o wprowadzeniu do codziennego menu większej ilości warzyw, owoców, ryb i oczywiście spożywania odpowiedniej ilości wody, która zapewni nam nawodnienie organizmu.

1,5 - 2 litry płynów dziennie są wręcz wskazane i mowa tu o wodzie, słabej herbacie a nie o kawie i innych słodkich napojach lub energetykach.W ramach ciekawostki, badania Uniwersytetu w Londynie z 2016 roku udowodniły, że na poprawę witalności wpływa spożywanie do 6 filiżanek dziennie herbaty. Jest to zdrowsze rozwiązanie od filiżanki kawy, która podobno pita regularnie w dłuższym czasie wywołuje skutek odwrotny do zamierzonego czyli spadek sił witalnych.


Jak naturalnie można pomóc zwiększyć napływ sił i energii? Chociażby spożywając napary z ziół. Żeń-szeń, nie dość, że dodaje
energii to zmniejsza poziom stresu, koi nerwy a także opóźnia procesy starzenia. Filiżanka naparu z pokrzywy dodatkowo obniży poziom cukru we krwi. A różeniec górski polepszy koncentrację, poprawi pamięć i zminimalizuje stopień zmęczenia.

Czy mamy więcej pomysłów?
Pewnie - co powiecie na jogę, chwilę medytacji lub bardziej specjalistyczne metody w postaci aromaterapii czy akupunktury ? Poza tym trochę aktywności fizycznej a także pasja ma wpływ na zachowanie naszego organizmu i siły, które nam towarzyszą.
Poniżej krótkie abc, jak szybko dzięki produktom spożywczym wprowadzić trochę pozytywnej energii w nasze życie:
* płatki owsiane - sprzyjają kreatywności,zawierają węglowodany złożone
i witaminy z grupy B;
* tuńczyk - źródło białka, selenu działającego antydepresyjnie;
* kakaowiec - źródło magnezu dodającego energii a przy tym łagodzi
stres;
* herbata - pomaga zwalczać senność i zmęczenie;
* warzywa korzeniowe są bogactwem składników mineralnych w tym fosforu,
wapnia, potasu i magnezu, które przyczyniają się do wzrostu energii.

A Wy gdzie odnajdujecie swoje źródło witalności? ;)

Autor:

Podobne artykuły

Jak dzięki diecie wzmocnić odporność?

Powoli wkraczamy w okres jesienno-zimowy, kiedy to jesteśmy narażeni na różne infekcje i przeziębienia. Będziemy zmagać się z obniżoną odpornością i gorszym samopoczuciem. A gdyby tak wzmocnić się na ten czas za pomocą diety?

Świąteczne przepisy dla insulinoopornych - smacznie i zdrowo przez całe święta

Święta to czas radości, spotkań z bliskimi i oczywiście – pysznego jedzenia. Dla osób z insulinoopornością dbanie o zdrową dietę w okresie świątecznym może być wyzwaniem. Jednak dzięki odpowiednio dostosowanym przepisom można cieszyć się smacznymi potrawami bez obaw o ich wpływ na poziom cukru we krwi.

Stara szkoła

Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.