Wakacje to jak wiadomo ... czas wypoczynku, lenistwa i beztroskiego relaksu... I nieważne gdzie.. czy nad morzem, w górach czy na Mazurach. W Polsce czy za granicą. Ważne, że poznajemy nowe miejsca, ale także chcemy poznawać nowe smaki, niekoniecznie odmawiając sobie szeregu przyjemności :) Wszak nie po to są wakacje, urlopy i inne wyjazdy, by drastycznie realizować roczne plany dietetyczne. Zabrzmiało, jak zamknięcie miesiąca w firmie księgowej ;) Ale do rzeczy:) Jak pomóc sobie i zabezpieczyć się przed zbędnymi kilogramami po wakacjach? Poniżej "kodeks etyczny przetrwania wakacji bez zbędnych kilogramów":) Odpowiedź jest jedna - rozsądek a szczegóły poniżej:)
Święta coraz bliżej, więc i rozmów o wyzwaniach związanych z jedzeniem w tym okresie coraz więcej. Tak naprawdę to wiodący temat podczas wizyt :).
O czym mówią nasi Pacjenci? O tym, że w sumie nie muszą jeść tych świątecznych dań, ale jednak fajnie byłoby chociaż odrobinę, że mogą mieć „swoje”, ale chociaż tego jednego serniczka ;), że trochę głupio w gości z własnym talerzem.
Jednym z najzdrowszych posiłków spożywanych o poranku lub też wybieranych na drugie śniadanie są płatki. I wcale nie jest tu mowa o słodkich płatkach z torebki, gdzie praktycznie każdy rodzaj zawiera cukier i sól a o zdrowych, pełnowartościowych płatkach, które dostarczą każdemu z nas porcję zdrowia i witamin. Po jakie płatki warto sięgać?
Każdy ma zawsze dużo różnych postanowień, można by rzec wszelakich. Dieta... od poniedziałku. Bieganie.. jutro. II śniadanie... wdrożę od przyszłego tygodnia. I tak należałoby mnożyć pomysły, które już dawno powinny być zrealizowane. Jak radzić sobie z automotywacją? Jak nie poddawać się przeciwnościom losu, podejmując walkę o lepszą/ego siebie? Jak wytrwać w procesie nazywanym powszechnie odchudzaniem a bardziej profesjonalnie utratą masy ciała? Spróbujemy dziś Wam podpowiedzieć w jaki prosty sposób możecie wpływać na siebie i dążyć do upragnionego celu.