Kolory herbat - jaką najlepiej wybrać?

Zimą coraz chętniej sięgamy po coś ciepłego do picia. Jednym z takich napojów jest herbata. Co o niej wiemy? Istnieje wiele klasyfikacji: ze względu na rodzaj rośliny, pochodzenie, utlenianie, rodzaj liści i ich przetwarzanie, sezon zbiorów, obróbkę dodatkową itp. Dzisiaj skupimy się na ich podziale wg koloru.


Polecani dietetycy

Najpopularniejszą herbatą na świecie jest czarna. Jest spożywana w różnych krajach, z dodatkami: cukrem, plasterkiem cytryny lub śmietanką jest dużo opcji do wyboru. Cechą czarnej herbaty jest to, że ulega ona całkowitemu utlenianiu. Ze względu na jej właściwości, zalecane jest picie słabej herbaty czarnej, dlatego warto unikać długiego jej parzenia. Tanina zawarta w czarnej herbacie sprawia, że wchłanianie żelaza jest gorsze, dlatego też popijanie posiłków tym napojem nie jest zalecane. Przedawkowanie może objawiać się nadpobudliwością, bezsennością, bólami głowy, drżeniem mięśni czy kołataniem serca.

Herbata Oolong (ulung) ma właściwości zarówno czarnej, jak i zielonej herbaty, chociaż bardziej przypomina tradycyjną czarną. Jest utleniona w 30 - 70% i w Chinach nazywana niebiesko-zieloną lub nawet niebieską. Herbata ulung zawiera zarówno teofilinę, jak i kofeinę (mniej niż herbata czarna), która działa pobudzająco na organizm. Oprócz tego zawiera liczne minerały i witaminy, takie jak: żelazo, fosfor, wapń, witaminy A, E, K, C oraz B. Inną ważną właściwością herbaty niebieskiej jest jej zdolność do wzmacniania odporności organizmu.

Zielona herbata nie podlega całkowitemu utlenianiu. Jest przetwarzana w taki sposób, że nie dochodzi do całkowitej fermentacji. Ta herbata jest słusznie uważana za lepszy wybór niż czarna. Pomaga przyśpieszyć przemianę materii i hamuje nadmierny apetyt za sprawą zawartości takich składników jak: witamina B, kofeina, katechiny i polifenole. Ma działanie moczopędne i pomaga oczyszczać organizm z nagromadzonych toksyn. Ponadto zielona herbata zwiększa aktywność niektórych enzymów biorących udział w trawieniu, korzystnie wpływa na metabolizm wątrobowy, nasila termogenezę i przyśpiesza utlenianie tłuszczów.

Żółta herbata jest prawie taka sama jak zielona, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Produkcja wiąże się z zastosowaniem procesu fermentacji nieenzymatycznej oraz powolnym etapem suszenia. Żółta herbata zawiera bardzo dużą ilość przeciwutleniaczy, które wyłapują wolne rodniki. Pomaga również chronić zęby przed próchnicą oraz ma korzystne właściwości łagodzące objawy związane z chorobami układu kostnego. Regularne picie tego naparu zapobiega łamliwości kości. Podczas parzenia tej herbaty należy eksperymentować z ilością liści tak, aby znaleźć ten idealny smak.

Biała herbata podlega jeszcze mniejszej fermentacji niż zielona. Taką herbatę otrzymuje się z delikatnych, nierozwiniętych pączków, które zbiera się wczesną wiosną. W tym stadium listki pokryte są delikatnymi, białymi włoskami. Stąd też pochodzi nazwa tego gatunku herbaty. W procesie obróbki młode listki niepoddawane są fermentacji, dzięki czemu zachowują swoje właściwości. Napar białej herbaty ma jasny kolor i bardzo delikatny aromat i smak. Aby w pełni rozwinąć smak i aromat białej herbaty i skorzystać z jej zdrowotnych właściwości, należy ją odpowiednio przygotować. Na jedną filiżankę białej herbaty wystarczy mała łyżeczka suszonych listków. Należy je zalać wodą o temperaturze niższej niż temperatura wrzenia. Silne właściwości przeciwutleniające oznaczają bardzo dobre działanie ochronne i przeciwstarzeniowe wobec komórek naszego ciała, także ma ona wpływ na układ odpornościowy, stymuluje pracę mózgu i poprawia nastrój.

Herbata Pu-erh to bardzo niezwykła i pyszna herbata, pochodząca z Chin. Cechuje ją aromatyczny, gorzki smak i wyraźny, ziemno-korzenny aromat. Pu-erh reguluje pracę jelit, poprawia metabolizm oraz wspomaga układ pokarmowy. Czerwona herbata może służyć jako zamiennik kawy, zawarta w niej kofeina pobudza nasze ciało. Należy pamiętać, że niektóre z herbat Pu-erh zawierają znaczne dawki fluoru. Należy pić je z umiarem, słabsze napary, gdyż w dużych ilościach mogą doprowadzić do fluorozy. Wszystkie rodzaje herbat warte są spróbowania. Trzeba pamiętać, aby pić je bez żadnych dodatków, gdyż każda substancja dodana do naparu zmniejsza aktywność substancji leczniczych – zwłaszcza cukier!

Na zdrowie!
Autor:
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Woda - niezbędnik życia codziennego

Woda ... jak szerokim pojęciem jest, nikt sobie sprawy nie zdaje. To z niej składa się m.in. układ planetarny, oceany, morza, rzeki, jeziora, lodowce, atmosfera w tym chmury ale także i ciało człowieka. Zawartość wody w naszym organizmie sięga nawet do 80%. Dlaczego tak ważne jest picie wody, jak robić to prawidłowo, jaką wodę wybierać i jak się do niej przekonać? Odpowiedzi poniżej.

Poznaj swojego dietetyka - wywiad z Elżbietą Gmurczyk

Kochani! :) Po długiej przerwie wracamy do naszego cyklu wywiadów "Poznaj swojego Dietetyka" :) Do tej pory przybliżyliśmy Wam postać Małgorzaty Łyżniak i Joli Czepułkowskiej a dziś proponujemy bliżej zapoznać się z osobą niezwykle profesjonalną, kochającą życie i swoją pracę - przedstawiamy Elżbietę Gmurczyk :) Kim jest, co robi w wolnych chwilach, co jest największą pasją i największym wyzwaniem...Jesteście ciekawi ? Zaczynamy! :)

Endorfiny - gdzie ich szukać?

Endorfiny to nic innego jak popularnie nazywany hormon szczęścia, odpowiedzialny m.in. za dobry nastrój, pozytywną energię, wspaniały humor, samoakceptację. Endorfiny wpływają na całokształt naszego myślenia, pracy, kreatywności, zadowolenia z życia, otaczającego świata. Im więcej endorfin, tym lepiej się czujemy, wyglądamy, wręcz emanujemy szczęściem. Popularnie zwykło się mówić, że endorfiny wydzielają się wtedy, gdy kochamy i jesteśmy kochani - czyli ewidentny stan zakochania, kiedy się cieszymy, śmiejemy ale także gdy się męczymy, np. wykonując ćwiczenia fizyczne, fitness, jakąkolwiek aktywność, która wzmaga w nas przyspieszone bicie serca, pot,łzy - jakkolwiek by to nie zabrzmiało;)))

Jolanta Czepułkowska
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?