Jak dzięki diecie wzmocnić odporność?
Powoli wkraczamy w okres jesienno-zimowy, kiedy to jesteśmy narażeni na różne infekcje i przeziębienia. Będziemy zmagać się z obniżoną odpornością i gorszym samopoczuciem. A gdyby tak wzmocnić się na ten czas za pomocą diety?Polecani dietetycy
• Więcej warzyw cebulowych – szczypiorku, cebuli, pora czy czosnku. Siarka zawarta w dużych ilościach w cebuli czy szczypiorku wzmacnia naszą odporność i ma właściwości przeciwzakrzepowe. Natomiast w czosnku występuje allicyna, która wykazuje działanie antybakteryjne i
przeciwwirusowe.
• Więcej kiszonek - ogórki kiszone czy kiszona kapusta zawierają bakterie probiotyczne, które korzystnie działają na mikroflorę jelitową, wzmacniają barierę ochronną i pomagają w walce z infekcjami.
• Więcej produktów mlecznych fermentowanych (takich jak jogurt czy kefir) – podobnie jak w kiszonkach znajdują się w nich bakterie, które wspomagają nasz układ odpornościowy.
• Więcej witaminy D – podczas chłodnych miesięcy częściej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, więc koniecznie należy zadbać o odpowiednią podaż witaminy D. Przez jej niedobór mamy niższą odporność i większą skłonność do infekcji. Możemy ją znaleźć w aptekach w postaci
suplementów diety.
• Więcej omega-3 – ryby morskie takie jak dorsz, łosoś czy halibut to znakomite źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wykazują one działanie przeciwzapalne i przeciwwirusowe. Ponadto powinniśmy pamiętać, aby unikać przewlekłego stresu, który bardzo obniża odporność.
Na co zatem postawić?
Regularne, urozmaicone posiłki, odpowiedni jakościowo sen oraz aktywność fizyczna bardzo pomagają naszemu układowi immunologicznemu.
Podobne artykuły
Wakacje się skończyły... ale Twoje zdrowie nie ma przerwy
Wrzesień to dla wielu z nas czas powrotów – do pracy, szkoły, obowiązków i codziennej rutyny. Po miesiącach grillów, lodów, gofrów, drinków i innych przyjemności łatwo zapomnieć, że nasz organizm nie ma przycisku pauza. Cóż robić...znów trzeba zadbać o siebie.
Zmiana – daj sobie czas
Każda zmiana trwa. Bez względu na to czy jest to zmiana na lepsze, czy na gorsze i jakiego obszaru naszego życia dotyczy.
Kroplówka z chrolofilu
Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)