Powoli wkraczamy w okres jesienno-zimowy, kiedy to jesteśmy narażeni na różne infekcje i przeziębienia. Będziemy zmagać się z obniżoną odpornością i gorszym samopoczuciem. A gdyby tak wzmocnić się na ten czas za pomocą diety?
Wakacje to jak wiadomo ... czas wypoczynku, lenistwa i beztroskiego relaksu... I nieważne gdzie.. czy nad morzem, w górach czy na Mazurach. W Polsce czy za granicą. Ważne, że poznajemy nowe miejsca, ale także chcemy poznawać nowe smaki, niekoniecznie odmawiając sobie szeregu przyjemności :) Wszak nie po to są wakacje, urlopy i inne wyjazdy, by drastycznie realizować roczne plany dietetyczne. Zabrzmiało, jak zamknięcie miesiąca w firmie księgowej ;) Ale do rzeczy:) Jak pomóc sobie i zabezpieczyć się przed zbędnymi kilogramami po wakacjach? Poniżej "kodeks etyczny przetrwania wakacji bez zbędnych kilogramów":) Odpowiedź jest jedna - rozsądek a szczegóły poniżej:)
Temat poruszany już wiele razy, ale okazuje się, że cały czas wiele osób ma z tym problem i zapomina o spożywaniu śniadania, które jak mawiali nasi rodzice "jest najważniejszym posiłkiem dnia"
Rozpoczęcie diety najczęściej kojarzy się z modyfikacją jadłospisu i ograniczeniem kaloryczności posiłków. W praktyce proces ten może jednak wiązać się z niepożądanymi skutkami, jeżeli nie uwzględnia indywidualnych potrzeb organizmu, stanu zdrowia oraz dotychczasowego sposobu żywienia. Dlatego coraz częściej podkreśla się znaczenie profesjonalnego przygotowania do wprowadzania zmian żywieniowych. Osobą posiadającą kwalifikacje do przeprowadzenia takiej analizy jest dietetyk, który zajmuje się oceną sposobu odżywiania oraz jego wpływu na funkcjonowanie organizmu.