Pomysły na orzeźwiające napoje latem

Doskonałą alternatywą dla słodzonych napojów kupionych w sklepie są napoje i lemoniady przygotowane samodzielnie. Ich plusem jest fakt, że wiemy co się w nich znajduje i nie szkodzą zdrowiu tak jak popularne kolorowe napoje. Pamiętać należy jednak, że mają one pewną wartość kaloryczną w związku z czym należy traktować je jak posiłek i właśnie razem z posiłkiem spożywać.


Oto nasze propozycje:

  • Napój arbuzowo -miętowy
    Składniki: szklanka wody, pół szklanki arbuza, kilka listków mięty. Całość wymieszaj, możesz również zblendować.
  • Lemoniada cytrynowo - jagodowa
    Składniki: szklanka wody, pół szklanki jagód, 2 łyżki soku z cytryny. Całość wymieszaj, możesz również zblendować.
  • Napój truskawkowo - brzoskwiniowy
    Składniki: szklanka wody, 1/4 szklanki truskawki, ¼ brzoskwini, kilka listków mięty. Całość wymieszaj, możesz również zblendować.
  • Lemoniada limonkowo - malinowa
    Składniki: szklanka wody, pół szkalnki malin, 2 łyżki soku z limonki. Całość wymieszaj, możesz również zblendować.

Napoje można spożywać schłodzone - co zalecamy przy letnich upałach, ale doskonale smakują również w temperaturze pokojowej.
Autor:

Podobne artykuły

Dietetyk w procesie redukcji masy ciała – realne korzyści dla zdrowia

Redukcja masy ciała kojarzy się głównie ze spadkiem liczby na wadze, jednak jej prawdziwa wartość leży w poprawie zdrowia, samopoczucia i codziennego funkcjonowania.

Co zdrowego ma dla nas Pani Jesień? Rokitnik!

Rokitnik to owoc późnego lata i wczesnej jesieni, choć jego owoce można zbierać jeszcze w okresie zimy. Jednak czy ktoś o nim słyszał? Idealnie przypomina swą intensywnie pomarańczową barwą o kolorach aktualnej pory roku, którą mamy za oknem:) A z czego słynie i jak może pozytywnie oddziaływać na nasz organizm, szczególnie przy nieco chłodniejszej aurze na zewnątrz? Poznajmy tajniki zagadkowego rokitnika.

Sezon na leszcza czyli dlaczego warto jeść ryby?

Rozpoczęły się wakacje, pogoda do tej pory zapewniała nam najbardziej upalne lato od lat. A jak upały, to wszyscy gromadnie podążają nad polskie morze aby nabrać nieco brązowej opalenizny, wykąpać się w Bałtyku, pospacerować po plaży ale i ... zjeść rybę:)