Nie wymagaj od siebie niemożliwego, czyli 100% perfekcji w diecie
To nie jest możliwe !!! W zmianie nawyków żywieniowych, a co za tym idzie utracie zbędnych kilogramów i poprawie stanu zdrowia, nie chodzi o to, by być idealnym. Nie da się, po prostu się nie da… ;) Każdy ma „swoje momenty”, gdy sięgnie po coś mniej zdrowego czy plan posiłków ulegnie zaburzeniu z powodu sytuacji losowych.
Polecani dietetycy
Co w tym wszystkim jest ważne?
Zawsze mówię moim Pacjentom, aby nie traktować "potknięcia" jako porażki i powodu do rezygnacji. Trzeba popatrzeć ile dobrej pracy zostało już wykonane, jakie mamy świetne rezultaty, których nie warto zmarnować. Zawsze zastanawiamy się wspólnie z Pacjentami nad wpadką. Co mogło być jej przyczyną, czy i jak możemy uniknąć jej w przyszłości. A może nie możemy, ponieważ czasami takie luźniejsze podejście w danej sytuacji jest potrzebne. Wyciągamy wnioski. To zawsze kolejna porcja informacji o nas samych.
„Potknięcie” jest naturalną częścią procesu. A zmiany to cel, którego nie osiąga się jednym, wielkim krokiem. Każdy dzień to okazja, by dokonać lepszych wyborów, ale nie wymaga to perfekcji.
Im szybciej to zrozumiemy tym lepiej, będzie łatwiej osiągnąć sukces i w tym sukcesie wytrwać :).
Podobne artykuły
Dynia - królowa jesieni
Krągła, pomarańczowa, piękna, słoneczna dynia ... wizytówka jesieni:) Właśnie wkraczamy w tę porę roku, pełną barw i kolorów, dlatego dziś tematem naszej rozprawy jest to zdrowe, bogate w wartości odżywcze warzywo. Przybliżymy nieco pękatą sylwetkę Pani Dyni i zachęcimy do bliższego poznania i smakowania tak pysznego, subtelnego smaku tej wdzięcznej kuli.
Lody podczas diety. Jeść czy nie jeść?
W letnie upalne dni większość z nas czuje nieodpartą chęć zjedzenia pysznych i orzeźwiających lodów. Co jednak powinny zrobić osoby będące w tym czasie na diecie? Walczyć z tą słodką słabością czy poddać się jej?
Stara szkoła
Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.