Ostatki 2025 – ostatnia szansa na szaleństwo!
No to mamy to – Ostatki tuż tuż, już jutro! Czas sięgnąć po ostatnie kawałki pączków, faworków i… energii przed tym, jak przejdziemy na dietę postną, albo przynajmniej postanowimy, że będziemy się starać ;). To ostatni moment, żeby zaszaleć w rytmach karnawałowych, ponieważ już od środy czekają na nas te wszystkie piękne postanowienia „będę zdrowszy, bardziej fit, mniej będę imprezować…” – takie standardy! ;)Polecani dietetycy
Okazuje się, że konkurencją dla Tłustego Czwartku jest Tłusty Wtorek. W Wielkiej Brytanii ten dzień to Pancake Tuesday. Brytyjczycy zajadają się naleśnikami zarówno w wersji słodkiej jak i wytrawnej a następnie aby spalić spożyte kalorie biorą udział w Pancake Race, gdzie zażywając aktywnego biegu podrzucają naleśniki na patelni.
We Francji także tematyka naleśnikowa w postaci wykwintnych crepes suzette czyli naleśników z obowiązkowym sosem pomarańczowym. A żeby tego było mało, na dokładkę gofry oraz tak jak u nas pączki i faworki.
W Norwegii czy Szwecji wtorkowe świętowanie celebruje się tradycyjnymi bułeczkami z kremem i cukrem pudrem.
W Hiszpanii prym wiedzie zdecydowanie kuchnia wytrawna a nie tradycyjne desery. Można skosztować pieczone kiełbasy, chorizo, tortille, generalnie wszystko co tłuste. Jak to się mówi, co kraj to obyczaj :)
Zajrzyjmy jeszcze na wschód. W Rosji – cały tydzień biesiadowania. Przysmakiem są bliny, podawane na różny sposób np. z owocami, miodem, konfiturami czy kawiorem.
A teraz czas na gorzką herbatę i zastanowienie się czym uczcimy jutrzejsze Święto? Najważniejsze, żeby smakowało jak co roku ;).
Podobne artykuły
Jak nie przytyć w Święta? 6 zasad
Wigilia, Boże Narodzenie i Sylwester rządzą się swoimi prawami. Nie chodzi tylko o tradycje czy przyzwyczajenia, ale również o to, co mamy na talerzu. Taki czas zdarza się raz w roku, więc nie należy wszystkiego kategorycznie sobie odmawiać, a jedynie kierować się rozwagą i zdrowym rozsądkiem.
Stara szkoła
Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.
Dieta przed i w ciąży
Żyjemy bardzo szybko, coraz więcej radości i zmartwień zaprząta nasze głowy. Nie zdajemy sobie sprawy, że to tempo, które z każdym dniem wchodzi na coraz wyższe obroty, daje o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Jakim? Wtedy kiedy gro z nas pragnie zostać mamami.