Jak rozpoznać chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

Wcale nie tak łatwo. Objawy tych schorzeń są mocno "ogólne" i często bardzo trudno jest je powiązać akurat z tym problemem zdrowotnym a od kilku już lat rośnie ilość pacjentów z chorobą Hashimoto (zapalenie tarczycy, przechodzące w niedoczynność) i niedoczynnością tego narządu. Obserwuję to również w swojej praktyce zawodowej. Na co zwrócić uwagę?




Ciągłe zmęczenie, senność, uczucie zimna, sucha i szorstka skóra, wypadanie włosów, kłopoty z koncentracją, pamięcią, skłonność do depresji. No i oczywiście PRZYROST MASY CIAŁA, który nie ma uzasadnionych powodów. Mogą, ale nie muszą, to być symptomy choroby. Pamiętać trzeba również o tym, że choroba Hashimoto przez wiele lat może przebiegać bezobjawowo. Dlatego część pacjentów przez długi czas nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzieje się coś złego. Jeśli zaobserwowaliśmy u siebie te oznaki warto udać się do lekarza. Im szybciej wdrożone zostanie odpowiednie leczenie, tym lepiej. Oprócz leków bardzo ważna jest DIETA. O niej następnym razem.
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Przyjemność Jedzenia świętuje Dzień Kobiet

Kobieta... zmysłowa, uśmiechnięta, zawsze piękna i w środku i na zewnątrz - nieważne czy w służbowym kostiumie czy w powyciąganym dresie. Inteligencja, ambicja, poczucie humoru, dobra organizacja, ciepło, siła, namiętność i oczywiście wrodzony seksapil... Takie właśnie jesteśmy - jedyne i niepowtarzalne :) I tak powinnyśmy o sobie myśleć, akceptować siebie, kochać siebie, być dumne z tego, kim jesteśmy i co robimy!

Ostatki 2025 – ostatnia szansa na szaleństwo!

No to mamy to – Ostatki tuż tuż, już jutro! Czas sięgnąć po ostatnie kawałki pączków, faworków i… energii przed tym, jak przejdziemy na dietę postną, albo przynajmniej postanowimy, że będziemy się starać ;). To ostatni moment, żeby zaszaleć w rytmach karnawałowych, ponieważ już od środy czekają na nas te wszystkie piękne postanowienia „będę zdrowszy, bardziej fit, mniej będę imprezować…” – takie standardy! ;)

Jeść osobno, czy w towarzystwie?

Już od starożytności organizowano wspólne posiłki, zwane syssitiami, tylko dla pełnoprawnych obywateli, w domach mężczyzn. Już wtedy intuicyjnie postrzegano spożywanie posiłków w towarzystwie za coś wartościowego, co warto powtarzać. Obecnie jest to praktykowane przez wszystkich, bez względu na wiek, pochodzenie czy rasę.