Jak rozpoznać chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

Wcale nie tak łatwo. Objawy tych schorzeń są mocno "ogólne" i często bardzo trudno jest je powiązać akurat z tym problemem zdrowotnym a od kilku już lat rośnie ilość pacjentów z chorobą Hashimoto (zapalenie tarczycy, przechodzące w niedoczynność) i niedoczynnością tego narządu. Obserwuję to również w swojej praktyce zawodowej. Na co zwrócić uwagę?




Ciągłe zmęczenie, senność, uczucie zimna, sucha i szorstka skóra, wypadanie włosów, kłopoty z koncentracją, pamięcią, skłonność do depresji. No i oczywiście PRZYROST MASY CIAŁA, który nie ma uzasadnionych powodów. Mogą, ale nie muszą, to być symptomy choroby. Pamiętać trzeba również o tym, że choroba Hashimoto przez wiele lat może przebiegać bezobjawowo. Dlatego część pacjentów przez długi czas nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzieje się coś złego. Jeśli zaobserwowaliśmy u siebie te oznaki warto udać się do lekarza. Im szybciej wdrożone zostanie odpowiednie leczenie, tym lepiej. Oprócz leków bardzo ważna jest DIETA. O niej następnym razem.
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Musztarda - niedoceniony dodatek do diety?

Musztarda jest produktem wytwarzanym na bazie gorczycy i octu lub moszczu winnego, często z dodatkiem innych przypraw na przykład kurkumy. W Polskiej kuchni zazwyczaj wykorzystywana do nadawania bardziej wyrazistego smaku potrawom mięsnym, sałatkom czy po prostu kanapkom.

Praktyczne rady na zakupy

Często zakupy to działanie, które musi być wykonane „na szybko”, w pośpiechu, bez większego zastanowienia, niejednokrotnie bez listy produktów.

To...fu? Co w sobie kryje?

Długo nie mogłam się przełamać, aby spróbować czegoś, co inni nazywają tofu .. aż wreszcie się stało :) Zajęło to trochę czasu, nie powiem, że nie, ale skusiwszy się na obiad w postaci springrolsów czyli zawiniętego w makaron ryżowy tofu ze świeżą żółtą papryką, liśćmi szpinaku i czarnuszką, polanymi sosem sojowym, mogę potwierdzić, że eksperyment przeżyłam ... ale szczerze to o zachwycie nad tofu powiedzieć nie mogę. A jakie są Wasze upodobania smakowe w obszarze zajadania się bądź nie zajadania się tofu? Skrobniecie coś w tym temacie? :) Z pewnością tofu nie wejdzie do top 10 mojej listy faworytów w menu ale raz na jakiś czas może się skuszę, szczególnie jeśli bardziej zgłębię wiedzę w tym temacie. Tak więc dla mnie i dla Was - porcja wiedzy o tofu:)
Zaczynamy!:)