Jak rozpoznać chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

Wcale nie tak łatwo. Objawy tych schorzeń są mocno "ogólne" i często bardzo trudno jest je powiązać akurat z tym problemem zdrowotnym a od kilku już lat rośnie ilość pacjentów z chorobą Hashimoto (zapalenie tarczycy, przechodzące w niedoczynność) i niedoczynnością tego narządu. Obserwuję to również w swojej praktyce zawodowej. Na co zwrócić uwagę?




Ciągłe zmęczenie, senność, uczucie zimna, sucha i szorstka skóra, wypadanie włosów, kłopoty z koncentracją, pamięcią, skłonność do depresji. No i oczywiście PRZYROST MASY CIAŁA, który nie ma uzasadnionych powodów. Mogą, ale nie muszą, to być symptomy choroby. Pamiętać trzeba również o tym, że choroba Hashimoto przez wiele lat może przebiegać bezobjawowo. Dlatego część pacjentów przez długi czas nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzieje się coś złego. Jeśli zaobserwowaliśmy u siebie te oznaki warto udać się do lekarza. Im szybciej wdrożone zostanie odpowiednie leczenie, tym lepiej. Oprócz leków bardzo ważna jest DIETA. O niej następnym razem.
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Przyjemność Jedzenia świętuje Dzień Kobiet

Kobieta... zmysłowa, uśmiechnięta, zawsze piękna i w środku i na zewnątrz - nieważne czy w służbowym kostiumie czy w powyciąganym dresie. Inteligencja, ambicja, poczucie humoru, dobra organizacja, ciepło, siła, namiętność i oczywiście wrodzony seksapil... Takie właśnie jesteśmy - jedyne i niepowtarzalne :) I tak powinnyśmy o sobie myśleć, akceptować siebie, kochać siebie, być dumne z tego, kim jesteśmy i co robimy!

Wakacje się skończyły... ale Twoje zdrowie nie ma przerwy

Wrzesień to dla wielu z nas czas powrotów – do pracy, szkoły, obowiązków i codziennej rutyny. Po miesiącach grillów, lodów, gofrów, drinków i innych przyjemności łatwo zapomnieć, że nasz organizm nie ma przycisku pauza. Cóż robić...znów trzeba zadbać o siebie.

Sezon na leszcza czyli dlaczego warto jeść ryby?

Rozpoczęły się wakacje, pogoda do tej pory zapewniała nam najbardziej upalne lato od lat. A jak upały, to wszyscy gromadnie podążają nad polskie morze aby nabrać nieco brązowej opalenizny, wykąpać się w Bałtyku, pospacerować po plaży ale i ... zjeść rybę:)