Samozbieranie pomidorów już za nami :). Efekt? Aż 61,5 kg świeżych, soczystych pomidorów trafiło do naszych skrzynek!
Teraz czas na przerabianie – będą domowe sosy, przeciery, zupy krem i inne pyszności, którymi będziemy się delektować przez sezon jesienno – zimowy.
Dlaczego warto korzystać z sezonowych warzyw?
- są pełne smaku i wartości odżywczych
- wspierają lokalnych rolników
- to idealna baza do zdrowych i prostych posiłków
Pomidorowe ciekawostki – wiedzieliście, że…
- najwięcej likopenu (silny przeciwutleniacz chroniący przed chorobami układu krwionośnego i przed niektórymi nowotworami) mają pomidory gotowane, np. w sosie
- pomidor to... owoc z punktu widzenia botaniki, choć w kuchni traktujemy go jak warzywo
- istnieje ponad 10 000 odmian pomidorów na świecie, od malutkich koktajlowych po giganty ważące ponad kilogram
Przepis na przepyszną zupę pomidorową ;)
Toskańska zupa pomidorowa [1 porcja] - 2 duże dojrzałe pomidory/½ puszki pomidorów, ½ średniej papryki czerwonej, 1 średnia marchewka, 1 średnia pietruszka, ¼ selera, ½ średniej cebuli, 1 łyżka oliwy z oliwek, sól, pieprz, 1 ząbek czosnku, bazylia. Pomidory obrać ze skóry. Warzywa drobno pokroić. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Włoszczyznę zalać wodą. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Ugotować wywar. Na oliwie podsmażyć cebulę, czosnek i paprykę. Pod koniec gotowania do wywaru dodać pomidory. Wymieszać. Gotować do miękkości. Całość połączyć z cebulą, papryką i czosnkiem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Jeszcze raz wymieszać (można zmiksować). Posypać bazylią.
Osoby, które regularnie sięgają po owies dbają o prawidłową pracę swojego przewodu pokarmowego. Owies jest bardzo ważnym źródłem błonnika pokarmowego w naszej diecie, a zwłaszcza jego rozpuszczalnej frakcji.
Święta coraz bliżej, więc i rozmów o wyzwaniach związanych z jedzeniem w tym okresie coraz więcej. Tak naprawdę to wiodący temat podczas wizyt :).
O czym mówią nasi Pacjenci? O tym, że w sumie nie muszą jeść tych świątecznych dań, ale jednak fajnie byłoby chociaż odrobinę, że mogą mieć „swoje”, ale chociaż tego jednego serniczka ;), że trochę głupio w gości z własnym talerzem.
Kończymy cykl runa leśnego na lato piękną, okrąglutką, słodką jagodą. Z czym Wam się kojarzy jagoda? Mi osobiście pierogami z jagodami i śmietanką - niestety śmietanką - ale takie mam wspomnienia z dzieciństwa :) Dziś tę śmietankę można by zastąpić jogurtem naturalnym, ale to już nie byłyby smaki dzieciństwa ;) Drugie skojarzenie, które przychodzi mi na myśl... to niestety też słodycze ;) A dokładniej przepyszne, przecudowne jagodzianki z lokalnej cukierni z tradycjami ;) Już mi ślinka cieknie na samą myśl, jednak dziś skoncentrujemy się na wizerunku " bardziej fit" naszej jagody ;)