Idealny czas na zupy!

Zrobiło się chłodno? I co tu jeść pytają Pacjenci? Moim zdaniem przyszedł czas na zupy :). Jesień i pierwsze chłodne dni to moment, kiedy nasz organizm zaczyna domagać się ciepłych, rozgrzewających posiłków – i nie bez powodu! Gdy temperatura spada, wzrasta zapotrzebowanie na energię i ciepło od środka. Zupa to świetny sposób, by połączyć jedno i drugie.

Dlaczego warto jeść zupy jesienią i zimą?

    rozgrzewające i sycące, ale nie obciążają żołądka.

    Można do nich przemycić mnóstwo warzyw, strączków, kasz czy przypraw.

    To idealny posiłek, który daje uczucie ciepła i bezpieczeństwa.




Zupa to pełnowartościowy posiłek, który może odżywić i rozgrzać w chłodny dzień. Nie bójmy się dodać do niej oliwy, pestek, jogurtu czy chrupiących grzanek – jedzenie ma nie tylko odżywiać, ale też sprawiać przyjemność.

A oto kilka przykładów z naszych planów dietetycznych:

Krupnik z pieczarkami [1 porcja] – 1 średnia pietruszka, 1 średnia marchewka, ¼ selera, ½ średniej cebuli, ½ pora, 10-12 pieczarek, 50g suchej kaszy jęczmiennej pęczak, 1 łyżka oliwy z oliwek, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, koperek. Warzywa pokroić na mniejsze kawałki. Zalać wodą (bez cebuli). Gotować. Cebulę zeszklić na oliwie. Połączyć z pozostałymi warzywami. Do całości dodać liść laurowy i ziele angielskie. Wymieszać. Gotować, aż warzywa będą półmiękkie. Warzywa wyjąć z zupy. Pokroić na mniejsze kawałki. Dodać z powrotem do zupy. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać. Przed końcem gotowania dodać kaszę. Gotować do miękkości. Posypać koperkiem.

Ziołowa zupa z cieciorki [1 porcja] – ½ puszki ciecierzycy, ½ średniej cebuli, ½ szklanki przecieru pomidorowego, 1 ziemniak, sól, pieprz cayenne, sok z cytryny, natka pietruszki, kolendra, szafran, kurkuma, imbir. Ziemniaka pokroić w grubszą kostkę. Składniki, poza kolendrą i sokiem z cytryny, połączyć ze sobą. Wymieszać. Gotować do miękkości. Można zmiksować. Dodać sok z cytryny. Posypać kolendrą.

Zupa pomidorowa z pomarańczą i cynamonem [2 porcje] – 1 puszka pomidorków , 2 średnie marchewki, 2 średnie pietruszki, 1 cebula, 2 łyżki oliwy z oliwek, sól, pieprz, sok wyciśnięty z 1 pomarańczy i otarta skórka, cynamon, imbir. Na oliwie smażyć przyprawy i skórkę pomarańczy. Dodać cebulę, marchewki i pietruszki. Dusić do miękkości. Dodać pomidory i sok. Gotować do miękkości. Zmiksować.

Zupa kalafiorowa [1 porcja] – ½ średniego kalafiora, ½ małego selera, ¼ małego pora (tylko biała część), 1 średni ziemniak, ¼ małej cebuli, ½ szklanki bulionu, 1 łyżka oliwy z oliwek, sól, pieprz, koperek. Cebulę, ziemniaka i selera pokroić w drobną kostkę. Pora pokroić w plasterki. Kalafiora podzielić na różyczki. Cebulę, selera i pora poddusić na oliwie 2-3 minuty, mieszając. Dodać ziemniaka i kalafiora. Całość wymieszać i dusić 4-5 minut. Dodać bulion i doprowadzić do wrzenia. Gotować, aż warzywa będą miękkie. Doprawić do smaku solą, pieprzem i koperkiem. Całość jeszcze raz wymieszać.

Zupa grzybowa [1 porcja] – 200g grzybów leśnych/pieczarek, 1 mała cebula, 1 średnia marchewka, 1 średnia pietruszka, ¼ małego pora (tylko biała część), ½ małego selera, 2 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżka oliwy z oliwek. Grzyby pokroić na mniejsze części. Marchewkę, pietruszkę, pora i selera pokroić w kostkę. Cebulę drobno posiekać. Na oliwie podsmażyć warzywa. Dodać grzyby i smażyć jeszcze 2-3 minuty. Dodać wodę. Gotować do miękkości. Dodać jogurt. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Posypać natką pietruszki.


Smacznego i ciepłego dnia!

Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

6 grudnia - czas nakarmić Mikołaja :)

Dziś długo wyczekiwany dzień, zarówno przez dzieci, jak i dorosłych ? A jaki? Mikołajki oczywiście, czyli wstęp do wielkiego świątecznego szaleństwa? W witrynach sklepowych co prawda dawno już świecą się lampki ubranych sztucznych choinek, które mrugają do nas zza każdego rogu a po wrzuceniu monety, ukłoni nam się wielka postać Mikołaja śpiewającego Jingle Bells. Tego dnia także najczęściej rozgłośnie radiowe po raz pierwszy w roku puszczają nieodzowny hit  Last Christmas czyli jednym słowem sezon bożonarodzeniowy uważa się za otwarty :)

Kakao - smak dzieciństwa

Kakao ... hmmm ... smak dzieciństwa zapamiętany w pięknym obrazku sprzed lat:) Mamy pełnię lata. Stół w kuchni nakryty ceratą w kratkę a na niej owoce. Na stole tym stoi kubek, biały, porcelanowy, z przodu ma prążki a w samym środku jest czerwone jabłuszko :) Mam go do dziś i ma już on jakieś .. niech policzę.. tak - z pewnością minimum 31 lat.. :) A w kubku tym .. "napój bogów" - kakao przygotowane prze moją babcię na śniadanie. Obok kanapka z dżemem albo białym serem i miodem. Kiedyś to był zestaw obowiązkowy. Też macie takie wspomnienia z dzieciństwa? Może podzielicie się z nami swoimi obrazkami namalowanymi wspomnieniami sprzed lat? Kiedyś kakao królowało na śniadaniowych stołach w domu, szkołach, stołówkach a nawet barach mlecznych. Co ma takiego w sobie ten napój i pytanie czy warto go pić? Postaramy się odpowiedzieć w kilku słowach i nieco przybliżyć co kryje tajemniczy kubek wypełniony po brzegi smakowitym i aromatycznym kakao.

Przepisy na śniadania na ciepło

U nas dziś powtórka z tematu śniadaniowego w gorącym wydaniu a w bonusie  „hot przepisy” na pyszne śniadania, które spożyjecie z przyjemnością ;)