Mleko w diecie osób z chorobą Hashimoto i niedoczynnością tarczycy

Jednym z głównych założeń diety dla osób z chorobą Hashimoto i niedoczynnością tarczycy jest zwiększona ilość białka pełnowartościowego w ich jadłospisie. Białko to znajdziemy w produktach pochodzenia zwierzęcego, do których oczywiście zaliczamy mleko i jego przetwory. Czy wyłączyć je z diety, czy wręcz odwrotnie pozostawić w niej, mając problemy z tarczycą? Tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi.




Obecna w mleku i jego produktach kazeina wykazuje duże zdolności do wywoływania przeciw sobie reakcji układu odpornościowego a tym samym nasilania procesów zapalnych w organizmie. A to z kolei nie jest wskazane przy Hashimoto i może nasilać objawy tej choroby. Dlatego wszystko jest kwestią indywidualną, zależną od pacjenta i jego tolerancji. Należy przeprowadzić obserwację, ocenić samopoczucie osoby chorej po spożyciu mleka i jego pochodnych a następnie produkty te w diecie pozostawić w umiarkowanych ilościach lub wykluczyć.

Autor:
Dyplomowany dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Podobne artykuły

Cykl runo leśne lato: Poziomka

Czas wakacji to czas wyjazdów do lasu, nad jeziora, rzeki, morza i gdzie tylko zapragniemy, aby zapewnić sobie relaks i wypoczynek. Tym razem skoncentrujemy się na tym pierwszym czyli lesie, a raczej tym, co możemy w nim smacznego i zdrowego znaleźć dla ciała, ducha i urody. Dziś czas na poziomkę :)

Jak walczyć z chęcią na słodycze? Część 2. - przepisy na zdrowe słodkości

W I części postu obiecaliśmy Wam zdradzić kilka pomysłów na zdrowe słodkości, więc nie może być inaczej. Podsyłamy Wam kilka przepisów do przetestowania w domowym cukierniczym laboratorium zdrowej kuchni.

A po lecie ? Odchudzanie :)

Wakacje się skończyły, ale części z nas została po nich niezbyt miła pamiątka w postaci "wystającego brzuszka" i większej masy ciała. Czas zabrać się do pracy i pozbyć tego co zbędne. Warto pamiętać, że, aby dieta była skuteczna musi być odpowiednio DOPASOWANA do naszych parametrów, potrzeb oraz trybu życia. I koniecznie SMACZNA:), dlatego dobrze jest skorzystać z pomocy fachowca, czyli dietetyka. Oto moja propozycja: