Selen - kluczowy składnik diety w chorobie Hashimoto

Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy typu Hashimoto jest powszechnym problemem zdrowotnym w naszym społeczeństwie. Oprócz klasycznego leczenia farmakologicznego stosowanego w omawianym schorzeniu warto zwrócić uwagę na składniki odżywcze zawarte w pożywieniu, które istotnie wspomagają pracę tarczycy. Na szczególną uwagę zasługuje selen.



Pierwiastek ten jest niezbędny do wytwarzania hormonów tarczycy, a także chroni komórki organizmu przed uszkodzeniami oksydacyjnymi.

U osób z chorobą Hashimoto najczęściej stwierdza się stężenie selenu poniżej normy. Niedobór tego pierwiastka w codziennej diecie może spowodować niedostateczną przyswajalność jodu w przewodzie pokarmowym, a to z kolei nasila objawy choroby Hashimoto.

Warto wzbogacić swoją codzienną dietę w produkty będące dobrym źródłem selenu takie jak: ryby, skorupiaki, nasiona roślin strączkowych, czy pestki dyni.

Możemy go szukać również w orzechach brazylijskich, ale jego rzeczywiste stężenie zależy od gatunku orzechów i ich pochodzenia. Najczęściej orzechy brazylijskie dostępne w Polsce mają niskie stężenie tego cennego składnika. Warto również pamiętać, że nadmiar selenu może być równie groźny jak jego niedobór. Należy więc ostrożnie stosować wszelkie preparaty zawierające duże dawki selenu. Każdą suplementację najlepiej rozpocząć po konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.

Autor:
Dyplomowany dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Podobne artykuły

Jak dzięki diecie wzmocnić odporność?

Powoli wkraczamy w okres jesienno-zimowy, kiedy to jesteśmy narażeni na różne infekcje i przeziębienia. Będziemy zmagać się z obniżoną odpornością i gorszym samopoczuciem. A gdyby tak wzmocnić się na ten czas za pomocą diety?

Czy da się przyrządzić grilla w wersji fit?

Uwaga ! Alarm! :) Tym razem nie taki groźny, ale czas stwierdzić... niestety jesteśmy już na półmetku wakacji! :) Czas szybko leci, ale my się nie martwimy, a dlaczego? Bo efektywnie wykorzystujemy lato i podpowiadamy Wam, jak z niego przyjemnie korzystać :) I właśnie dziś nadchodzi ten moment, w którym należy sobie przypomnieć, że lato czyli czas wakacji, cudownych ciepłych wieczorów, miłego towarzystwa nie kojarzy się z niczym innym jak... grillem i garden party:) Dlatego w skrócie zachęcamy i wracamy pamięcią do zasad zdrowego grillowania i udanego, choć zdecydowanie fit - przyjęcia, jakim jest garden party :)

Tłusty czwartek na diecie?

Raz w roku pełnoprawna dyspensa :) Na co macie ochotę? Pączek obowiązkowo. Jeden czy może dwa? :) Faworek albo róża karnawałowa też mogłaby znaleźć się w jadłospisie dzisiejszego dnia..  czemu nie :)  No dobrze… wiadomo, pofantazjować można – jedzmy, ale z umiarem, taka jest prawda :) Jak ktoś opatentuje dietę pączkową będzie wszystkim zdecydowanie łatwiej … a przynajmniej bez wyrzutów sumienia :)  Ja stawiam na krąglutkiego, brązowiutkiego pączusia, oblanego lukrowym płaszczem słodkości, z odrobiną słonecznej skórki pomarańczowej a w środku z różaną niespodzianką :) Tradycyjny smak zdecydowanie wygrywa w moim rankingu :) A  u Was co dziś jest numerem 1 ?