Właściwości prozdrowotne czekolady

Czy jakieś są? Otóż okazuje się, że tak. Najlepsza pod tym względem jest czekolada gorzka i tę należałoby spożywać. A jakie ma ona zalety?




Polecani dietetycy

Trochę teorii:

* Ochrona przed chorobami serca - polifenole obecne w ziarnach kakaowca poprawiają pracę układu krążenia, poprzez rozkurczanie naczyń krwionośnych, co ułatwia przepływ krwi, hamowanie działania tzw. "złego" cholesterolu, zapobieganie powstawaniu skrzepów w naczyniach krwionośnych. Naukowcy podali, że osoby regularnie pijące lub jedzące gorzką czekoladę 50% rzadziej umierają na zawał.

* Lepsze myślenie - związki pobudzające pracę mózgu obecne w czekoladzie poprawiają koncentrację, pamięć, czas reakcji.

* Składniki mineralne - żelazo, magnez, potas i mało cukru. Magnez korzystnie wpływa na układ nerwowy.

* Teobromina - składnik obecny w gorzkiej czekoladzie działa jak łagodny środek moczopędny, dzięki czemu pobudza pracę nerek. Ponadto hamuje kaszel. Można spróbować wykorzystać gorzką czekoladę jako lek na przeziębienie.

* Składniki podnoszące poziom serotoniny we krwi - czekolada w swoim składzie zawiera dużo takich składników, dzięki czemu poprawia nam humor.

* Ciąża - poprzez poprawianie nastroju przyszłych Mam czekolada pozytywnie wpływa na rozwój płodu . Wg badań dzieci Mam, które w ciąży jadły regularnie ciemną czekoladę są weselsze i bardziej aktywne.

Jak widać nie taka czekolada straszna, ale jak zawsze należy pamiętać o rozsądku i umiarze w jej spożywaniu .


Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Skutki nieprawidłowych przyrostów masy ciała w ciąży

W ciąży KONIECZNIE trzeba zwrócić uwagę na to co i jak jemy. Prawidłowy jadłospis może uchronić zarówno nas jak i Malucha przed niekorzystnymi skutkami. A jakie one są? W przypadku zbyt wysokich przyrostów masy ciała w ciąży - trochę teorii.

Słodka historia z okazji Dnia Czekolady :)

Nic tylko cieszyć się, celebrować i smakować:). Dodatkowo można pozwolić sobie na dodatkowy bonus w postaci relaksacyjnego masażu czekoladą czy inny zabieg z dodatkiem tego wykwintnego słodkiego specjału.

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Jolanta Czepułkowska