Brak energii? Z pomocą przychodzą... cytrusy

Gdy trudna pora roku nie zachęca właściciwe do niczego, pada pytanie: skąd czerpać energię? Z witamin oczywiście :) A zima, chociaż kalendarzowa, bo to co się dzieje za oknem, raczej zimowego krajobrazu nie przypomina, kojarzy się z ... cytrusami. Już sama barwa powinna wprowadzić trochę koloru w szarość dnia codziennego a rozkoszowanie się smakiem słodkich, wygrzanych słońcem specjałów, zapewni witalność, dobry nastrój i samo zdrowie. Od czego zacząć?


Pomarańcze
Choć kojarzą się z wygrzanymi słońcem hiszpańskimi plantacjami albo z gorącą włoską Sycylią, to wcale jednak stamtąd nie pochodzą. Pomarańcze wywodzą się z Chin i Indii. W Europie owoce te zostały rozpowszechnione w X wieku. Średniej wielkości pomarańcza to około 70 kcal. Ta pomarańczowa kulka zawiera w sobie sporą ilość witaminy C, która pokryje dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę ale wiedzieć należy także, że owoc ten posiada dość duże pokłady błonnika pokarmowego. Zaleca się spożywanie owocu z białymi błonkami, które oddzielają pojedyncze cząstki od siebie, ponieważ zawierają flawonoidy, potęgujące działanie witaminy C. Poza tym potas, którego w pomarańczy nie jest mało zapewni nam prawidłowe działanie układu krążenia a witaminy z grup B korzystnie wpłyną na układ nerwowy oraz na kondycję naszej skóry.Pomarańcze zamieszkuje także witamina A oraz minerały takie jak cynk, magnez, fosfor, sód, wapń i żelazo.
Nic się nie marnuje, ponieważ z skórka pomarańczy jest niezwykle aromatyczna, stąd też można ją wykorzystać do produkcji naturalnych olejków eterycznych. Olejek z pomarańczy działa bardzo uspokajająco kojąco, antydepresyjnie. Pozytywnie oddziałuje także na skórę i układ trawienny.


Pomelo
Pomelo to chyba najbardziej wyrośnięty brat naszej pomarańczy. Mówi się na niego biała cytryna lub też pomarańcza olbrzymia. Pochodzi z rejonów Malezji i Tajlandii. Owoc ten może osiągać wagę nawet do 2 kg, jednak trzeba wiedzieć, że skórka może mieć nawet grubość do 5 cm. Jednak nie bez przyczyny pomelo nazywa się owocem piękna, zdrowia i urody. Zawiera najwięcej spośród wszystkich cytrusów witaminy C, bo aż 61 mg na 100g. A witamina C zapewni młodą skórę, wspiera nasz układ odpornościowy,układ krążenia. W pomelo jest także sporo błonnika, który będzie przyspieszał trawienie. Sok z tego owocu z kolei jest wskazany dla wszystkich, którzy zmagają się ze zgagą z uwagi na działanie zasadotwórcze, pozwalające zminimalizować lub nawet wykluczyć objawy z tym związane.


Grejpfrut
Pierwsza wiadomość jest taka, że grejpfrut nie dość, że mocno orzeźwia swym kwaskowatym smakiem to i ma mało  kalorii - tylko 50 kcal w 100g. Tak więc  może być świetną przekąską na II śniadanie  czy na podwieczorek. Jest kilka rodzajów grejpfrutów, m.in. te najbardziej popularne ? różowe, czerwone, zielone ? najbardziej słodkie i żółte. Najtrafniejszym wyborem spośród w/w jest odmiana czerwona, ze względu na swoje właściwości zdrowotne. Smak wyraźnej goryczy rekompensuje bardzo duża zawartość witaminy C a także likopenu i karotenoidów. Grejpfrut ma zastosowanie w kosmetologii, jest wykorzystywany w leczeniu zmian trądzikowych, rozjaśnia przebarwienia cery, zamyka pory, blokuje wydzielanie sebum, tak więc jest doskonały dla naszej skóry.Grejpfrut to także dobre źródło flawonoidów, które zamieszkują w pestkach, skórce i błonkach owocu. Spożywanie grejpfrutów może przyczynić się do wykazywania właściwości antynowotworowych i do wzmocnienia i ochrony układu krwionośnego.



Czyżbyście mieli kwaśne miny? :)
Nie ma się co krzywić, tylko spożywać te przeogromne pokłady witaminy C z natury;)
Smacznego;)

Obraz Jaromír Novota z Pixabay

Autor:

Podobne artykuły

Ostatki 2025 – ostatnia szansa na szaleństwo!

No to mamy to – Ostatki tuż tuż, już jutro! Czas sięgnąć po ostatnie kawałki pączków, faworków i… energii przed tym, jak przejdziemy na dietę postną, albo przynajmniej postanowimy, że będziemy się starać ;). To ostatni moment, żeby zaszaleć w rytmach karnawałowych, ponieważ już od środy czekają na nas te wszystkie piękne postanowienia „będę zdrowszy, bardziej fit, mniej będę imprezować…” – takie standardy! ;)

Praktyczne rady na zakupy

Często zakupy to działanie, które musi być wykonane „na szybko”, w pośpiechu, bez większego zastanowienia, niejednokrotnie bez listy produktów.

Kakao - smak dzieciństwa

Kakao ... hmmm ... smak dzieciństwa zapamiętany w pięknym obrazku sprzed lat:) Mamy pełnię lata. Stół w kuchni nakryty ceratą w kratkę a na niej owoce. Na stole tym stoi kubek, biały, porcelanowy, z przodu ma prążki a w samym środku jest czerwone jabłuszko :) Mam go do dziś i ma już on jakieś .. niech policzę.. tak - z pewnością minimum 31 lat.. :) A w kubku tym .. "napój bogów" - kakao przygotowane prze moją babcię na śniadanie. Obok kanapka z dżemem albo białym serem i miodem. Kiedyś to był zestaw obowiązkowy. Też macie takie wspomnienia z dzieciństwa? Może podzielicie się z nami swoimi obrazkami namalowanymi wspomnieniami sprzed lat? Kiedyś kakao królowało na śniadaniowych stołach w domu, szkołach, stołówkach a nawet barach mlecznych. Co ma takiego w sobie ten napój i pytanie czy warto go pić? Postaramy się odpowiedzieć w kilku słowach i nieco przybliżyć co kryje tajemniczy kubek wypełniony po brzegi smakowitym i aromatycznym kakao.