Przepisy na dietetyczne dania z grilla
Niezmiennie, rok za rokiem, apetyt na dania z grilla nie maleje. Można by sądzić, że jest to nasza letnia tradycja. I tu pojawia się pytanie czy zdrowa? Odpowiedź brzmi nie musi być niezdrowa. A jak to zrobić?Polecani dietetycy
1) myj ruszt – resztki potraw i spalony tłuszcz to źródło trujących substancji
2) używaj odpowiedniego paliwa (np. brykiet) – nieodpowiednie produkty i podpałki (dodane podczas pieczenia) wydzielają szkodliwe substancje i opary
3) nie piecz mrożonek i jedzenia z puszek – substancje konserwujące i peklujące w wysokich temperaturach rozkładają się do nitrozoamin, które są rakotwórcze
4) kupuj świeże mięso i kiełbasy – produkty już zamarynowane trudno ocenić jest pod kątem ich świeżości
5) używaj tacek do potraw tłustych i mięsa – tłuszcz skapujący z tych produktów bezpośrednio do ognia może powodować wydzielanie się rakotwórczych związków
Po zapoznaniu się z tą krótką listą zaleceń można rozpalać grilla. A co na grilla oprócz typowej kiełbaski i karkówki? Zawsze można skorzystać z kilku naszych propozycji. Oto one:
Szaszłyki z marynatą – filet z piersi kurczaka/indyka, papryka czerwona, papryka zielona, papryka żółta, pieczarki, oliwa z oliwek, jogurt naturalny, sól, pieprz, czosnek, oregano, bazylia, tymianek. Mięso i papryki pokroić w kostkę. Pieczarki pokroić w plastry. Oliwę połączyć z jogurtem naturalnym, solą, pieprzem, czosnkiem, oregano, bazylią i tymiankiem. Wymieszać. Mięso polać marynatą. Odstawić na 20-30 minut. Mięso i warzywa nabijać naprzemiennie na patyczki. Grillować do miękkości.
Indyk w marynacie miodowo-cytrynowej - filet z piersi indyka, miód, sok z cytryny, skórka z połowy cytryny, sól, pieprz, czosnek. Czosnek drobno posiekać. Cytrynę sparzyć wrzątkiem. Zetrzeć z niej skórkę i wycisnąć sok. Sok, skórkę, miód, czosnek, sól i pieprz połączyć ze sobą. Wymieszać. Powstałą marynatą natrzeć mięso. Odstawić do lodówki na 15-20 minut. Grillować.
Kurczak w marynacie z musztardą – mięso drobiowe bez skóry, marynata: olej rzepakowy/oliwa z oliwek, czosnek, sok z cytryny, ostra papryczka, sos sojowy, musztarda. Składniki marynaty połączyć ze sobą. Wymieszać. Włożyć do niej mięso. Marynować. Grillować.
Zamiast tradycyjnego mięsa można także na grillu upiec rybę:
Ryba w marynacie - ryba, oliwa z oliwek, sól, pieprz, sok z cytryny, czosnek, kurkuma, koperek, natka pietruszki, szczypiorek, kolendra, papryka. Rybę oprószyć solą i pieprzem. Czosnek drobno pokroić. Oliwę połączyć z sokiem z cytryny, czosnkiem, kurkumą, koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem, kolendrą i papryką. Wymieszać. Rybę natrzeć marynatą. Odstawić na 45-60 minut. Grillować.
Ryba w marynacie z koperku i kolendry – ryba, koperek, oliwa z oliwek, miód, sok z cytryny, czosnek, kolendra, sól, pieprz. Wymieszać składniki marynaty. Nasmarować nią rybę. Odstawić na jakiś czas. Grillować.
Smacznego!
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy
Podobne artykuły
Czas na sorbet! Owocowy i....warzywny
Latem korzystamy z różnych pomysłów na ochłodę. Jednym z bardziej popularnych, który lubią i Ci mali i Ci duzi... to jedzenie lodów :)
Idealny czas na zupy!
Zrobiło się chłodno? I co tu jeść pytają Pacjenci? Moim zdaniem przyszedł czas na zupy :). Jesień i pierwsze chłodne dni to moment, kiedy nasz organizm zaczyna domagać się ciepłych, rozgrzewających posiłków – i nie bez powodu! Gdy temperatura spada, wzrasta zapotrzebowanie na energię i ciepło od środka. Zupa to świetny sposób, by połączyć jedno i drugie.
Dlaczego warto jeść zupy jesienią i zimą?
Są rozgrzewające i sycące, ale nie obciążają żołądka.
Można do nich przemycić mnóstwo warzyw, strączków, kasz czy przypraw.
To idealny posiłek, który daje uczucie ciepła i bezpieczeństwa.
Endorfiny - gdzie ich szukać?
Endorfiny to nic innego jak popularnie nazywany hormon szczęścia, odpowiedzialny m.in. za dobry nastrój, pozytywną energię, wspaniały humor, samoakceptację. Endorfiny wpływają na całokształt naszego myślenia, pracy, kreatywności, zadowolenia z życia, otaczającego świata. Im więcej endorfin, tym lepiej się czujemy, wyglądamy, wręcz emanujemy szczęściem. Popularnie zwykło się mówić, że endorfiny wydzielają się wtedy, gdy kochamy i jesteśmy kochani - czyli ewidentny stan zakochania, kiedy się cieszymy, śmiejemy ale także gdy się męczymy, np. wykonując ćwiczenia fizyczne, fitness, jakąkolwiek aktywność, która wzmaga w nas przyspieszone bicie serca, pot,łzy - jakkolwiek by to nie zabrzmiało;)))