Czy warto wprowadzić do diety syrop klonowy?

Syrop klonowy dostarcza około ¼ mniej kcal niż cukier. Zawiera niewielkie ilości cynku, magnezu, wapnia, fosforu, sodu, potasu, manganu oraz witamin z grupy B, których jest więcej w porównaniu do miodu czy cukru.


Wykazuje on właściwości antybakteryjne oraz antynowotworowe. Dotyczy to zwłaszcza raka płuc i prostaty. Natomiast jego działanie antybakteryjne, w połączeniu z antybiotykami, przynosi dodatkowe korzystne rezultaty w porównaniu z zastosowaniem samego tylko antybiotyku. Ma to miejsce dzięki składnikom fenolowym zawartym w syropie klonowym, które są przeciwutleniaczami wspomagającymi procesy antyoksydacyjne.

U zdrowych osób, które używają go w racjonalnych ilościach, będzie uwrażliwiał tkanki na insulinę oraz zwiększał wykorzystanie glukozy przez tkankę mięśniową. Dzięki temu w organizmie poziom cukru we krwi jest stabilniejszy.Istotną kwestią jest to, że syrop klonowy ma wysoki indeks glikemiczny, który powinny wziąć pod uwagę osoby z insulinoopornością i cukrzycą. U takich osób produkt ten sprawi, że poziom cukru we krwi gwałtowanie wzrośnie, po czym równie gwałtownie spadnie, co spowoduje senność, bóle głowy oraz rozdrażnienie, a w dalszej perspektywie negatywne skutki zdrowotne. Dla takich pacjentów syrop klonowy nie jest zalecany. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest erytrytol, ksylitol czy stewia.

Syrop klonowy to ciekawy zamiennik cukru, ale należy pamiętać, że nie jest bezkaloryczny. Można dodawać go do koktajli, owsianek, placuszków. W ten sposób nadamy naszym potrawom ciekawy smak oraz urozmaicimy codzienną dietę. Ale jak zawsze i ze wszystkim trzeba zachować umiar w jego stosowaniu.
Autor:

Podobne artykuły

Cellulit - jak sobie z nim radzić dzięki diecie

To zmora wszystkich  szczupłych i tych bardziej puszystych, niskich i wysokich - cechy fizjonomii nie mają tu znaczenia. Jedno jest pewne - skórka pomarańczowa, bo tak popularnie nazywany jest cellulit, często jest  powodem niezadowolenia z uwagi na chociażby walory estetyczne naszego ciała. Pocieszenie jednak niewątpliwie jest w postaci metod zapobiegania takim właśnie niedoskonałościom.

Stara szkoła

Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.

Czerwony jak...burak!

"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)