Miliony ludzie na całym świecie zaczynają dzień od kawy. Jedni piją czarną, inni z mlekiem, kolejni z syropami i przyprawami. Ile gustów, tyle wariacji na temat tego napoju.
Brzmi bardzo dramatycznie ale spokojnie nie będzie tak strasznie ;) Nie trzeba szukać "Artura, który uratuje Gwiazdkę" ani "Renifera Niko, który ratuje święta" :) My po prostu chcemy Wam zaproponować kilka pomysłów, które sprawią, że święta będą po prostu szczuplejsze, co wcale nie oznacza, że mniej smaczne. Jeśli są jakieś substytuty, które będą
zdrowsze a można nimi zastąpić pewne składniki naszych znanych i co roku spożywanych tradycyjnych potraw przy świątecznym stole, to czemu tego nie zrobić?
Prawdopodobnie nawet najwięksi zwolennicy frytek na zadane w tytule pytanie będą zmuszeni odpowiedzieć "przeciw". Rzeczywiście, frytki nie są zalecanym produktem spożywczym jeśli są jadane często, w dużej ilości i przygotowywane w tradycyjny sposób: smażone w głębokim tłuszczu. Dlaczego?
Mięta pieprzowa, znana i popularna szczególnie latem, nie tylko zdobi nasze szklanki z wodą i cytryną dając nutę orzeźwienia w niesamowitym upale, ale także ma wiele właściwości zdrowotnych. Liście tego przepięknie pachnącego zioła mogą pływać w szkle praktycznie o każdej porze roku.