Ciążowe mdłości i wymioty - jak je złagodzić?

Ciąża to stan fizjologiczny, w zupełności naturalny a jednocześnie czas dość szczególny w życiu przyszłej Mamy. Jej samopoczucie w ciągu tych 9 miesięcy bywa różne. Jedne panie ciążę przechodzą łagodnie, czują się w niej dobrze i jedynym jej "objawem" jest powiększający się brzuszek. Innym dokuczają różne nieprzyjemne i męczące dolegliwości ciąży towarzyszące, szczególnie te ze strony przewodu pokarmowego.


Mdłości i wymioty to najczęściej zgłaszane przypadłości przez ciężarne. Stanowią one dość duży kłopot, co w połączeniu z małymi/żadnymi możliwościami leczenia ich farmakologicznie, znacząco wpływa na obniżenie jakości życia pacjentek.

Dotyczą one 50-80% pań. Zwykle występują między 4 a 16 (czasami 20) tygodniem ciąży. Ich przyczyną jest najprawdopodobniej wysokie stężenie gonadotropiny kosmówkowej. Sprzyjają im także: młody wiek przyszłej mamy, niskie BMI, pierwsza ciąża, płód żeński, pewne cechy budowy anatomicznej czy czynniki psychologiczne i hormonalne jak również zakażenie Helicobacter pylori.

Czy można je złagodzić przy pomocy modyfikacji żywieniowych?

Otóż tak. Zgodnie z zasadami prawidłowego żywienia, posiłki należy spożywać co 3-4 godziny. Natomiast w praktyce przyszłym mamom przerwy między nimi można ustalić w odstępach 2-godzinnych. Jedzenie często pozwala przezwyciężyć mdłości. Posiłki są częstsze, ale mniejsze objętościowo. Dieta powinna być lekkostrawna, zawierać mało produktów i potraw pikantnych i tych o intensywnym zapachu. Zalecane jest również picie płynów nawadniających pomiędzy posiłkami.

A co ze śniadaniem?

Wiele ciężarnych skarży się na problemy ze zjedzeniem właśnie tego pierwszego posiłku. Niemożność ta jest wynikiem porannych nudności. Wiadomym jest, że po nocnej przerwie, kiedy organizm odpoczywa i regeneruje się, potrzebna jest mu dawka energii, którą czerpać będzie z pożywienia. Niejedzenie śniadania na dłuższą metę nie jest rozsądnym pomysłem z punktu zdrowotnego dla kobiety, jak i dla płodu.

Rozwiązaniem może być zamiana kolejności posiłków. Pierwszy może mieć postać małej przekąski (ale energię i składniki odżywcze do organizmu dostarczy), a właściwe śniadanie zjedzone jako kolejny posiłek.

Badania kliniczne pokazały skuteczność kłącza imbiru w łagodzeniu nudności i wymiotów. Wykazały również brak działań ubocznych tej przyprawy, np. wzrostu ryzyka poronienia, zgagi, podrażnienia śluzówki jamy ustnej czy luźnych stolców. Zalecana ilość terapeutyczna to do 1000mg na dobę podzielona na dawki.

Podobnie jak w przypadku imbiru. tak i w przypadku witaminy B6 badania pokazały jej skuteczność w łagodzeniu nudności i wymiotów. Jest ona niższa niż imbiru, ale witamina ta często wprowadzana jest do terapii tych dolegliwości. Najczęściej podaje się ją pacjentkom 3 razy dziennie po 25mg.

Witaminy przed ciążą ? czy mają znaczenie?

Niektóre badania wykazały, że u tych przyszłych mam, które w okresie planowania i wczesnej ciąży przyjmowały preparaty wielowitaminowe zmniejsza się ryzyko wystąpienia niepowściągliwych wymiotów ciężarnych.

Bez względu na różne zalecenia żywieniowe planując dietę kobiety w ciąży pamiętać trzeba zawsze, że każda przyszła mama może różnie reagować na produkty i zalecenia. Jadłospis należy zawsze ustalać indywidualnie.

Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Czerwony jak...burak!

"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)

Kakao - smak dzieciństwa

Kakao ... hmmm ... smak dzieciństwa zapamiętany w pięknym obrazku sprzed lat:) Mamy pełnię lata. Stół w kuchni nakryty ceratą w kratkę a na niej owoce. Na stole tym stoi kubek, biały, porcelanowy, z przodu ma prążki a w samym środku jest czerwone jabłuszko :) Mam go do dziś i ma już on jakieś .. niech policzę.. tak - z pewnością minimum 31 lat.. :) A w kubku tym .. "napój bogów" - kakao przygotowane prze moją babcię na śniadanie. Obok kanapka z dżemem albo białym serem i miodem. Kiedyś to był zestaw obowiązkowy. Też macie takie wspomnienia z dzieciństwa? Może podzielicie się z nami swoimi obrazkami namalowanymi wspomnieniami sprzed lat? Kiedyś kakao królowało na śniadaniowych stołach w domu, szkołach, stołówkach a nawet barach mlecznych. Co ma takiego w sobie ten napój i pytanie czy warto go pić? Postaramy się odpowiedzieć w kilku słowach i nieco przybliżyć co kryje tajemniczy kubek wypełniony po brzegi smakowitym i aromatycznym kakao.

Frytki: za czy przeciw?

Prawdopodobnie nawet najwięksi zwolennicy frytek na zadane w tytule pytanie będą zmuszeni odpowiedzieć "przeciw". Rzeczywiście, frytki nie są zalecanym produktem spożywczym jeśli są jadane często, w dużej ilości i przygotowywane w tradycyjny sposób: smażone w głębokim tłuszczu. Dlaczego?