Dieta a wakacje all inclusive

Osoby dbające o szczupłą sylwetkę często obawiają się wyjazdów o charakterze all-inclusive, upatrując w nich zaprzepaszczenia wielomiesięcznych starań o niższą masę ciała. Czy słusznie?



Opcja wczasów all-inclusive oferuje nam najczęściej zapewnione 3 główne posiłki dziennie: śniadanie, obiad i kolację, jak również dostęp do przegryzek (snacków) oraz napojów i alkoholu.

Rzeczywiście, wybierając takie rozwiązanie z jednej strony czycha na nas pokusa przesadnie dużych posiłków głównych (na stołach różnorodne pyszności, chciałoby się skosztować wszystkiego) oraz niekoniecznie zdrowych przegryzek (osobiście spotkałam się ze snackami typu chipsy i kanapeczki z pieczywa tostowego z nieokreślonej jakości pastą). Do tego sączenie słodzonych, konserwowanych napojów oraz alkoholu przez cały dzień. Uff... ciężka praca dla przewodu pokarmowego i perspektywa kilku dodatkowych kilogramów po powrocie.

Jeżeli jednak wczasy all-inclusive od samego początku potraktujemy jako szansę na kontynuowanie zdrowego, regularnego sposobu odżywiania, bo taką właśnie może być, to jesteśmy uratowani!! :) Potrzebne będzie jedynie odpowiednie nastawienie jeszcze przed wyjazdem, planowanie i odrobina silnej woli. Wyliczmy zatem potencjalne żywieniowe korzyści z takiego wyjazdu:

1.All-inclusive narzuca nam regularność głównych posiłków. Zdecydowanie trudniej o nią, gdy tego zewnętrznego bodźca na wyjeździe nie ma, a jak wiadomo, regularność posiłków jest jedną z najważniejszych zasad dbania o szczupłą sylwetkę.

2.Mamy wybór różnorodnych posiłków przez co, włączając zdrowy rozsądek i wiedzę na temat tego, po co warto sięgać, chcąc być szczupłym, a co warto wybierać rzadziej, jesteśmy w stanie skomponować "zdrowy talerz".

3.Mamy do dyspozycji przegryzki, które, o ile w wersji zdrowej, np. owoców, wplecione pomiędzy posiłki główne pozwolą nam na stworzenie idealnego, 4-5 posiłkowego planu dnia.

4.Mamy do dyspozycji niezbędne na co dzień płyny. Trzeba oczywiście wybierać wodę, alkohol zaś, dla zachowania właściwej masy ciała ograniczyć i wkomponować w plan dnia, np. w formie kieliszka wina do obiadu, kolacji.

A jak dodamy do tego trochę aktywności fizycznej: wycieczki, spacery, sporty wakacyjne, to wrócimy jeszcze bardziej wypoczęci i z dużo lepszym samopoczuciem niż gdybyśmy poprzestali na opalaniu i spontanicznym jedzeniu i piciu czegokolwiek.
Udanego wypoczynku!

Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka

Podobne artykuły

Zimowe herbaty - rozgrzewający rytuał dla zdrowia i urody

Zima to czas, gdy filiżanka gorącej herbaty staje się naszym sprzymierzeńcem w walce z zimnem.Odkryjmy kilka zimowych herbat, które nie tylko rozgrzeją, ale także dostarczą przyjemności dla zmysłów i korzyści dla zdrowia.

Jak nie podjadać?

Jak często słyszę to pytanie od Pacjentów…to temat naszych częstych rozmów w Gabinecie. Jedni podjadają słodycze, inni słone przekąski. „Nie jedz słodyczy”, „nie jedz chipsów”. I tu dochodzimy do wymiany zdań „nie dam rady”, „nie umiem nie podjadać”, „Pani to łatwo powiedzieć, bo Pani przecież nie podjada”, itd. Pewnie, że łatwo powiedzieć. Trudniej zrobić.

Przepisy na kolację dla cukrzyka i... nie tylko!

W życiu osób cierpiących na cukrzycę niezwykle ważnym elementem dnia codziennego jest dieta. Pisaliśmy już o tym, co jest ważne w odżywianiu diabetyków, na co należy zwracać uwagę, czego się wystrzegać a dziś zaproponujemy kilka fantazji kulinarnych na wieczorny posiłek czyli kolację. Kompozycje te będą nie tylko bezpieczne dla cukrzyków ale także dla osób dbających o linię, co więcej spokojnie dania te można podać np. na rodzinnej kolacji czy spotkaniu w gronie przyjaciół.
Co Wy na takie propozycje?