Dieta a wakacje all inclusive
Osoby dbające o szczupłą sylwetkę często obawiają się wyjazdów o charakterze all-inclusive, upatrując w nich zaprzepaszczenia wielomiesięcznych starań o niższą masę ciała. Czy słusznie?Polecani dietetycy
Rzeczywiście, wybierając takie rozwiązanie z jednej strony czycha na nas pokusa przesadnie dużych posiłków głównych (na stołach różnorodne pyszności, chciałoby się skosztować wszystkiego) oraz niekoniecznie zdrowych przegryzek (osobiście spotkałam się ze snackami typu chipsy i kanapeczki z pieczywa tostowego z nieokreślonej jakości pastą). Do tego sączenie słodzonych, konserwowanych napojów oraz alkoholu przez cały dzień. Uff... ciężka praca dla przewodu pokarmowego i perspektywa kilku dodatkowych kilogramów po powrocie.
Jeżeli jednak wczasy all-inclusive od samego początku potraktujemy jako szansę na kontynuowanie zdrowego, regularnego sposobu odżywiania, bo taką właśnie może być, to jesteśmy uratowani!! :) Potrzebne będzie jedynie odpowiednie nastawienie jeszcze przed wyjazdem, planowanie i odrobina silnej woli. Wyliczmy zatem potencjalne żywieniowe korzyści z takiego wyjazdu:
1.All-inclusive narzuca nam regularność głównych posiłków. Zdecydowanie trudniej o nią, gdy tego zewnętrznego bodźca na wyjeździe nie ma, a jak wiadomo, regularność posiłków jest jedną z najważniejszych zasad dbania o szczupłą sylwetkę.
2.Mamy wybór różnorodnych posiłków przez co, włączając zdrowy rozsądek i wiedzę na temat tego, po co warto sięgać, chcąc być szczupłym, a co warto wybierać rzadziej, jesteśmy w stanie skomponować "zdrowy talerz".
3.Mamy do dyspozycji przegryzki, które, o ile w wersji zdrowej, np. owoców, wplecione pomiędzy posiłki główne pozwolą nam na stworzenie idealnego, 4-5 posiłkowego planu dnia.
4.Mamy do dyspozycji niezbędne na co dzień płyny. Trzeba oczywiście wybierać wodę, alkohol zaś, dla zachowania właściwej masy ciała ograniczyć i wkomponować w plan dnia, np. w formie kieliszka wina do obiadu, kolacji.
A jak dodamy do tego trochę aktywności fizycznej: wycieczki, spacery, sporty wakacyjne, to wrócimy jeszcze bardziej wypoczęci i z dużo lepszym samopoczuciem niż gdybyśmy poprzestali na opalaniu i spontanicznym jedzeniu i piciu czegokolwiek.
Udanego wypoczynku!
Podobne artykuły
Coś ciepłego na zimne dni :)
Zrobiło się zimno. Nam też jest zimno i potrwa to chwilę zanim się przyzwyczaimy do panujących aktualnie temperatur. W związku z tym większości z nas chce się bardziej jeść. Związane jest to z tym, ze po posiłku ogarnia nas błogie uczucie ciepła
. Jak to jest z tym jedzeniem w chłodne dni?
Jaki smak ma order uśmiechu czyli kilka słów o cytrynie
Już na samą myśl nasze kubki smakowe krzywią się z kwasoty ;) A co dopiero wypić taki zdrowy soczek ze świeżo wyciśniętego owocu, jak czynią to bohaterowie honorowego odznaczenia Orderu Uśmiechu. Po słowach ?W pucharze kwaśna cytryna. Sprawdzimy, jak sobie poczyna Kawaler Orderu Uśmiechu? czas na egzamin dla nagrodzonych :) Nie ma finału bez pustego kielicha i wielkiego uśmiechu na twarzy po wypiciu czary wypełnionej witaminą :)
Królowa jesieni - dynia!
Pomarańczowa, kształtna, ale przede wszystkim uniwersalna! Na talerzu możesz wyczarować z niej zupę, tartę, puree, a nawet sernik! Poza tym posiada wiele zalet, dla których warto się poddać jej urokowi.