Trochę tradycji - Andrzejki

Tym razem nie o jedzeniu a o tradycji :). Zbliża się wigilia Andrzejek - to wieczór z 29 na 30 listopada. Wróżby, przepowiednie, tradycyjne i przypisane na tę noc zabawy przepowiadające, co się wydarzy w najbliższym czasie, czyli: kabała, horoskopy, proroctwa i inne wyrocznie. Jednak czy ktoś w to wierzy ? Celebrować warto, bo data na stałe zapisała się w kalendarzu, jednak wyniki naszych magicznych rozrywek należy traktować z przymrużeniem oka ;)


Polecani dietetycy

 
Jak kiedyś obchodzono Andrzejki?
Andrzejki były świętem kierowanym tylko i wyłącznie do kobiet stanu wolnego. Kawalerowie mieli swój odpowiednik nieco wcześniej. Były to Katarzynki. Wypadały w noc z 24 na 25 listopada, czyli w wigilię święta Katarzyny Aleksandryjskiej, kiedy to kawalerowie wróżyli sobie ożenek i poszukiwanie partnerki.  Dużo przepowiedni związanych było ze snami, umieszczaniem ptasich piór pod poduszką, kradzieżą części garderoby panien, które miały dać znak o tej wymarzonej, przeznaczonej kobiecie. Jednak to męskie święto zostało wyparte przez Andrzejki. Wtedy dziewczęta w myśl powiedzenia " Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja" wróżyły sobie imię przyszłego męża, sprawdzały, której z nich pierwszej pisane jest zamążpójście i kiedy ten szczęśliwy dzień ewentualnie mógłby nastać. Typowe były również intensywne modlitwy tego dnia Pań do św. Andrzeja, z głęboką wiarą w to, że ich szczere intencje kierowane do tegoż świętego zostaną wysłuchane a ich marzenia o szczęśliwym zamążpójściu staną się rzeczywistością ;)
 

Wróżby w regionach
Część może pomyśleć, że to dziwne zwyczaje ale kiedyś takie praktyki stosowano :). I tak np. w Małopolsce niezamężne kobiety z zawiązanymi oczami otaczały w kole gąsiora. Ta, która pierwsza została ukąszona przez ptaka, najwcześniej wychodziła za mąż. Na Mazowszu Panny smarowały tłuszczem pajdy chleba i układały je na ławce a na którą pierwszą skusił się przyprowadzony pies, ta pierwsza stawała na ślubnym kobiercu.
 

Andrzejki nieco bardziej współcześnie

Dziś nie ma podziału na kobiety i mężczyzn. Każdy świętuje jak chce i z kim chce, bardziej kameralnie lub w bardziej zatłoczonych miejscach. Główną atrakcją wieczoru są wróżby. A jakie są najbardziej popularne obecnie?
* Tradycyjne lanie wosku na wodę przez dziurkę od klucza - tym razem sprawdzamy co życie przyniesie w najbliższym roku, jakie szanse, jakie wyzwania :)
* Ciastka z wróżbą - każdy losuje ciasteczko, w którym kryje się przesłanie a tym samym przepowiednia andrzejkowa. Organizując przyjęcie andrzejkowe można pokusić się o samodzielne przygotowanie ciasteczek a wróżby spersonalizować pod kątem gości.
* Układanie butów w stronę drzwi - który pierwszy przekroczy próg, ta Panna najszybciej wyjdzie za mąż.
* Skórka od jabłka - obieramy jabłko, tak aby powstała jedna, wijąca się długa skórka; następnie przerzucamy ją za siebie przez ramię i kształt litery, jaki się utworzy będzie symbolizował pierwszą literę imienia naszego przyszłego męża lub żony :)


 
Czy dzielić się wynikami wróżb woskowych, ciasteczkowych i innych jakie będzie realizować w ten dzień ? Może lepiej nie.. bo się nie spełnią ? ;). To tylko kabała! Jednak życzymy udanej zabawy! ;)

Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Czego nie powinni jeść cukrzycy?

Prawidłowo skomponowana dieta jest niezbędnym elementem leczenia cukrzycy. Chroni nie tylko przed wahaniami glukozy we krwi, ale zmniejsza również ryzyko występowania groźnych przewlekłych powikłań cukrzycy, m.in. retinopatii, nefropatii czy zespołu stopy cukrzycowej.

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Sezon pomidorowy oficjalnie OTWARTY

Samozbieranie pomidorów już za nami :). Efekt? Aż 61,5 kg świeżych, soczystych pomidorów trafiło do naszych skrzynek!

Teraz czas na przerabianie – będą domowe sosy, przeciery, zupy krem i inne pyszności, którymi będziemy się delektować przez sezon jesienno – zimowy.

Elżbieta Gmurczyk
W klimacie świątecznych przepisów
W klimacie świątecznych przepisów