Dieta przed i w ciąży
Żyjemy bardzo szybko, coraz więcej radości i zmartwień zaprząta nasze głowy. Nie zdajemy sobie sprawy, że to tempo, które z każdym dniem wchodzi na coraz wyższe obroty, daje o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Jakim? Wtedy kiedy gro z nas pragnie zostać mamami. Polecani dietetycy
Dieta jest bardzo ważnym elementem dnia codziennego każdego człowieka. Jednak wtedy, gdy zapada decyzja o gotowości zostania rodzicem, niezwykle istotne jest zadbanie o prawidłowe żywienie przyszłej mamy, jak i tej istoty, która urządzi lub też urządziła już sobie własne "m" w brzuchu swojej rodzicielki. Metraż niewielki ale odpowiednie dostawy wartościowego pożywienia wynagrodzą trudy mieszkania w ciężkich warunkach przez 9 miesięcy ;)
Od czego zacząć?
Dieta płodności... Brzmi intrygująco:) Udowodniono naukowo, że spożywanie niektórych produktów oraz przypisanych im witamin i składników mineralnych zwiększa prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Do
grupy tej należą m.in.:tłuste ryby morskie, awokado, oleje roślinne, które są nieocenionym źródłem NNKT czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Zaliczamy do nich popularne omegi :) Warto pomyśleć o owocach morza dla przyszłych rodziców, ponieważ charakteryzują się dość dużą ilością cynku, która pozytywnie wpłynie zarówno na mamę, jak i przyszłego tatę;) Jednak będąc w ciąży ten produkt już odstawiamy na późniejsze czasy. W cynk, który także jest ważny na tym etapie, bogate są np. pestki dyni, jaja, rośliny strączkowe.
Co jeszcze dorzucamy do koszyka diety płodności?
Zdecydowanie warzywa bogate w witaminy z grupy B - np. szparagi, brukselkę, brokuły czy też szpinak. Witaminy z grupy B cechują także produkty z pełnego ziarna. Znacząca jest u rola witamin B9 i B12,
dlatego ponieważ ich niedobór skutkuje bezpłodnością. Warto także zadbać o odpowiednią ilość żelaza, ale tego, które zawarte jest warzywach i owocach np. w burakach, roślinach strączkowych, orzechach, suszonych morelach. Kwas foliowy? Oczywiście, najlepiej ten z natury. Jest to witamina B9, B11, folacyna. Szukać jej można np. w sałacie, groszku, kalafiorze, soczewicy, ciecierzycy. Nie zapominajmy także o tłustym nabiale.
A o czym warto pamiętać będąc już w ciąży?
- obalamy mit i nie jemy za dwoje, troje, czworo czyli za tyle osób, które wydamy na świat za 9 miesięcy; nadwaga w ciąży sprzyja powikłaniom m.in. takim jak cukrzyca, nadciśnienie;
- rezygnujemy z używek takich jak alkohol czy palenie papierosów a ograniczamy picie napojów z zawartością kofeiny;
- dbamy o zbilansowaną i urozmaiconą dietę;
- pamiętamy o regularności spożywania posiłków;
- w diecie kobiet ciężarnych niezwykle ważne jest miejsce dla suplementacji kwasem foliowym;
- dieta powinna być bogata w produkty pełnoziarniste, białko pochodzące z różnych źródeł, nabiał i produkty mleczne; ważne są węglowodany z dobrych źródeł;
- warzywa i owoce w ciągu dnia - bez tego nie będzie zdrowo - zaleca się 500 g warzyw i 400 g owoców dziennie;
- tłuste ryby morskie - tu należy uważać na gatunki, które przewodzą metale ciężkie i z nich całkowicie zrezygnować;
- nawodnienie organizmu - 2-2,5 litra dziennie płynów;
- tłuszcze roślinne zamiast zwierzęcych;
- na poranne nudności może pomóc imbir a na zgagę ograniczenie spożycia cytrusów i warzyw, które mogą przyczynić się do powstawania wzdęć - por, cebula; warto wyeliminować ostre przyprawy a zaleca się remedium w postaci lekkiego kislu z siemienia lnianego;
- w ciąży rośnie zapotrzebowanie na jod, jednak u kobiet, gdzie pojawiają się obrzęki sól jest zdecydowanie odradzana i trzeba ją zastąpić naturalnymi przyprawami i ziołami.
Drogie obecne i przyszłe Mamy! :)
Dbajcie o siebie i swoje pociechy poprzez zdrową dietę przed ciążą, w ciąży i po ciąży;)
To najlepsza recepta na zdrowie! :)
Źródło obrazu: Terri Cnudde z Pixabay
Podobne artykuły
Czym są antocyjany i dlaczego warto włączyć je do diety?
Czym są antocyjanty? Gdzie je znajdziemy i czy w ogóle warto się nimi interesować? Czy są one potrzebne w naszym organiźmie czy wręcz przeciwnie - są trujące?
To...fu? Co w sobie kryje?
Długo nie mogłam się przełamać, aby spróbować czegoś, co inni nazywają tofu .. aż wreszcie się stało :) Zajęło to trochę czasu, nie powiem, że nie, ale skusiwszy się na obiad w postaci springrolsów czyli zawiniętego w makaron ryżowy tofu ze świeżą żółtą papryką, liśćmi szpinaku i czarnuszką, polanymi sosem sojowym, mogę potwierdzić, że eksperyment przeżyłam ... ale szczerze to o zachwycie nad tofu powiedzieć nie mogę. A jakie są Wasze upodobania smakowe w obszarze zajadania się bądź nie zajadania się tofu? Skrobniecie coś w tym temacie? :) Z pewnością tofu nie wejdzie do top 10 mojej listy faworytów w menu ale raz na jakiś czas może się skuszę, szczególnie jeśli bardziej zgłębię wiedzę w tym temacie. Tak więc dla mnie i dla Was - porcja wiedzy o tofu:)
Zaczynamy!:)
Sezon na leszcza czyli dlaczego warto jeść ryby?
Rozpoczęły się wakacje, pogoda do tej pory zapewniała nam najbardziej upalne lato od lat. A jak upały, to wszyscy gromadnie podążają nad polskie morze aby nabrać nieco brązowej opalenizny, wykąpać się w Bałtyku, pospacerować po plaży ale i ... zjeść rybę:)