Herbatę dzieciom jak najbardziej podawać można. W diecie powinna ona występować głównie w postaci herbat owocowych, zielonych i ziołowych. Czarna zawiera dużo większe ilości teiny, dlatego poleca się ją w mniejszych ilościach i słabej postaci.
Zalecana ilość płynów nawadniających to 1,3 litra u Maluchów w wieku 1-3 i 1,5 -2 litry u przedszkolaków i młodzieży szkolnej. Takie ilości chronią organizm przed odwodnieniem.
Jeśli chodzi z kolei o napoje zawierające kofeinę, np. kawa, napoje energetyzujące czy typu ?cola? nie są one zalecane w menu najmłodszych. Związek ten może niekorzystnie wpływać na gęstość kości. Dodatkowo energetyki i słodkie gazowane napoje posiadają w swoim składzie cukier, którego nadmiar przyczynia się do rozwoju nadwagi, otyłości oraz szeregu chorób z nich wynikających.
Przede wszystkim rozsądnie, czyli ze znanego źródła. Po drugie trzeba mieć pewność, że są świeże. Gdy kupujemy żywe owoce morza wystarczy ocenić ich aktywność. Zwinięte i nieruchome - nie, poruszające się - tak.
Zrobiło się zimno. Nam też jest zimno i potrwa to chwilę zanim się przyzwyczaimy do panujących aktualnie temperatur. W związku z tym większości z nas chce się bardziej jeść. Związane jest to z tym, ze po posiłku ogarnia nas błogie uczucie ciepła
. Jak to jest z tym jedzeniem w chłodne dni?
Długo się nie zastanawiałam o czym napisać kolejny post, bo tak na prawdę temat pisze się sam. Za oknem deszcz, spadek temperatury o10 stopni, wiatr i przeziębienie gotowe. Miejsc u lekarzy brakuje więc postanowiłam przypomnieć Wam jakimi naturalnymi sposobami można pomóc sobie w chorobie, po jakie metody sięgały nasze babcie aby zwalczyć wirusy i bakterie w naszym organizmie, niekoniecznie sięgając po antybiotyki. Przegląd czas zacząć :)