Dlaczego mamy problem ze zmianą nawyków żywieniowych?
W ostatnich latach zdrowy styl życia jest preferowany społecznie. Przekazy zdrowotne w mediach upowszechniają wiedzę i pozytywne postawy w stosunku do zdrowia. Racjonalne odżywianie jest podstawową kategorią zachowań zdrowotnych, ale pomimo akceptowania jego znaczenia, ciężko jest podjąć działania w tym kierunku, czyli „z jednej strony chcę czegoś, ale z drugiej strony nic w tym kierunku nie robię a w sumie to może samo się zrobi”. Polecani dietetycy
Słodycze, potrawy smażone, niezdrowe przekąski, jakie można zjeść z przyjaciółmi, dostarczają wielkiej przyjemności na poziomie fizjologicznym, ale także społecznym.
Kolejną barierą w przyswajaniu zdrowotnych zachowań są różnego rodzaju informacje przekazywane w mediach. Codziennie otrzymujemy nowego, niepotwierdzonego newsa z różnych źródeł: od celebrytów, z telewizji, czasopism czy Instagrama. „Wczoraj można było pić mleko, dzisiaj już jest niebezpieczne” czy np. keto dieta, która w tym roku odchudza wszystkich. Chaos informacyjny wprowadza dodatkowo fakt niedostatecznego oznakowania produktów spożywczych, fałszywe lub niejednoznaczne informacje zawarte w reklamie. To wszystko razem zamiast zachęcać do zmiany i poszerzać wiedzę żywieniową ludzi działa wręcz odwrotnie: zniechęca do modyfikacji zachowań i nawyków żywieniowych.
Następną, nie mniej ważną przeszkodą, jest nierealny optymizm co do własnego zdrowia. Przeciętny człowiek uważa swój ogólny stan zdrowia za lepszy od innych, zaś ryzyko zachorowania za niższe. Odwoływanie się do zagrożenia chorobą na skutek nieracjonalnego żywienia jest mało motywujące szczególnie dla młodych i zdrowych ludzi. Te wszystkie czynniki utrudniają zmianę zachowań i nawyków żywieniowych. Zatem chcą wprowadzić modyfikacje w swoim stylu życia i zadbać o zdrowie trzeba pamiętać, ze zmiana potrzebuje przede wszystkim podjęcia decyzji, następnie wprowadzenia jej w zachowaniu i ostatnie, ale nie mniej ważne, utrwalania zachowań. Warto pomyśleć również o pomocy w reorganizacji sposobu żywienia. Rozsądnie jest zwrócić się do dietetyka, który wytłumaczy, pomoże, pokaże jak wprowadzić zmiany, który będzie chwalił sukcesy a w chwilach słabości będzie motywował do dalszej pracy.
Podobne artykuły
Sierpniowe smaki: jabłka
Pierwsze co kojarzy mi się z tematem jabłek to ... piosenka :) "O, jabłuszko, jabłuszko, jabłuszko pełne snu, gdzie spojrzeć jabłuszko, jabłuszko tam i tu, jabłuszko pełne snu (...)". Rozpoczęliśmy muzycznie, ale nie zapominamy o kartce z kalendarza - wszak druga połowa sierpnia inauguruje sezon na jabłkowe, szerokie menu, więc warto dowiedzieć się, jaki pożytek dla naszego zdrowia przyniesienie " jabłuszkowa dieta" :) Jak ciekawie przetworzyć jabłka i podać je naszym najbliższym, a może po prostu najlepszy smak to surowy, zerwany prosto z drzewa owoc? :)
Stara szkoła
Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.
Mamo, nie chcę mieć nadwagi!
Tak brzmi krzyk dziecka wołającego o pomoc swojego rodzica. Bardzo często w zaciszu domowym rozgrywają się dramaty polegające na bezradności, na utracie zdrowia jak i sprawności coraz to młodszego pokolenia. Otyłość jest chorobą przewlekłą i niestety zajmującą niewdzięczne miejsce na podium najszybciej rozwijających się chorób XXI wieku. Polskie dzieci przybierają niepokojąco i jednocześnie zatrważająco szybko na wadze. Zbierają dodatkowe kilogramy, których konsekwencją jest otyłość a co za tym idzie szereg wyniszczających chorób, mogących doprowadzić do śmierci.Jeśli Twoje dziecko zmaga się na co dzień z ogromnym problemem jakim jest otyłość - nie lekceważ tego! Nie ignoruj sygnałów Twojej pociechy, która potrzebuje wsparcia i mądrej osoby na swojej drodze aby wygrać walkę o własne zdrowie! Reaguj na jasne komunikaty swojego dziecka, które samodzielnie nie radzi sobie z tą chorobą.