Endorfiny - gdzie ich szukać?
Endorfiny to nic innego jak popularnie nazywany hormon szczęścia, odpowiedzialny m.in. za dobry nastrój, pozytywną energię, wspaniały humor, samoakceptację. Endorfiny wpływają na całokształt naszego myślenia, pracy, kreatywności, zadowolenia z życia, otaczającego świata. Im więcej endorfin, tym lepiej się czujemy, wyglądamy, wręcz emanujemy szczęściem. Popularnie zwykło się mówić, że endorfiny wydzielają się wtedy, gdy kochamy i jesteśmy kochani - czyli ewidentny stan zakochania, kiedy się cieszymy, śmiejemy ale także gdy się męczymy, np. wykonując ćwiczenia fizyczne, fitness, jakąkolwiek aktywność, która wzmaga w nas przyspieszone bicie serca, pot,łzy - jakkolwiek by to nie zabrzmiało;)))Polecani dietetycy
Gdzie zatem szukać wsparcia aby dodatkowo wytwarzać serotoninę i dopaminę w naszym organizmie? W naturze rzecz jasna:) Warzywa, owoce, pestki a także zioła/przyprawy z pewnością pomogą wpłynąć na równowagę naszego stanu psychicznego zapewniając dobre samopoczucie, chęć do życia, spokój wewnętrzny.Zatem polecamy aby w Waszej diecie endorfinowej znalazły się:
- produkty pełnoziarniste np. płatki owsiane, ryż brązowy, ciemne makarony, czyli węglowodany złożone, które podnoszą poziom cukru na dłużej, zapewniając tym samym dobrą energię ze zdrowego źródła a także przyczyniają się do produkcji serotoniny;
- banany, które oprócz cennych witamin takich jak A,C,K,B6, także wpływają na produkcję tryptofanu, więc ich spożywanie dostarczy nam sporą dawkę pozytywnej energii; poza tym owoce te same w sobie są dość słodkie więc taka porcja naturalnego cukru z pewnością odgoni każde zmartwienie i przygnębienie;
- czekolada - sztandarowy poprawiacz nastroju to punkt obowiązkowy przystanku endorfiny ;)czekolada bogata w magnez uszczęśliwia nasz mózg, nasze komórki nerwowe a cynk i selen przyczyniają się do produkcji hormonu szczęścia; trzeba jednak pamiętać, że czekolada to nie warzywo i trochę kalorii jednak ma, więc wszystko z umiarem i zdecydowanie powinniśmy stawiać na najzdrowszą opcję czyli gorzką czekoladę;
- warzywa liściaste, orzechy, ryby,nasiona, soja, czyli ta grupa produktów, która bogata jest w bardzo pozytywne kwasy omega oddziałujące na pracę naszego mózgu;
- zielony zagajnik czyli warzywa bogate w witaminy z grupy B np. papryka, szpinak, brokuły, szparagi, groszek zielony;
- ciecierzyca, która od lat uznawana jest za źródło energii i dobrego humoru;
- produkty z pierwiastkiem ostrości np. papryczka chilli, imbir, czarny pieprz ;)
- aromatyczne przyprawy, które pobudzają nasz organizm do działania np. cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, kardamon itp.;
- białko jaja oraz nabiał i produkty mleczne.
Dbajmy o nasze zdrowie, szczególnie teraz, kiedy może nas dopaść przesilenie zimowo-wiosenne. Spożywajmy te produkty, które zapewnią nam dobry nastrój, wyzwolą niecodzienną mieszankę dopaminy i serotoniny a wszystko to okraszcie odrobiną sportu, zmęczenia - tego pozytywnego i motywującego do działania. Nie zapominajcie o uśmiechu i promieniach słońca, które czasami wyjrzą zza zimowej chmurki:) I sen!:) Tu też musi być równowaga aby nasze endorfiny mogły swobodnie podlegać procesowi produkcyjnemu w naszym organizmie :)
Obraz Messan Edoh z Pixabay
Podobne artykuły
Święta na diecie
Święta coraz bliżej, więc i rozmów o wyzwaniach związanych z jedzeniem w tym okresie coraz więcej. Tak naprawdę to wiodący temat podczas wizyt :).
O czym mówią nasi Pacjenci? O tym, że w sumie nie muszą jeść tych świątecznych dań, ale jednak fajnie byłoby chociaż odrobinę, że mogą mieć „swoje”, ale chociaż tego jednego serniczka ;), że trochę głupio w gości z własnym talerzem.
Co po diecie?
Dlaczego trzeba wyjść z diety? Wychodzenie z diety polega na stopniowym rozszerzaniu diety odchudzającej w celu zwiększenia ilości "jedzenia" z poziomu niskokalorycznego, na którym trwamy odchudzając się do poziomu normoenergetycznego. Normoenergetyczna dieta w pełni pokrywa zapotrzebowanie na energię oraz w większym stopniu niż dieta odchudzająca na witaminy i składniki mineralne.
Ciastka owsiane oraz produkty typu fit – co tak naprawdę się w nich kryje?
Widząc na półkach w sklepie ciastka owsiane, produkty typu light czy ,,fit’’ batony sięgamy po nie z myślą, że nie zgrzeszyliśmy. Często natomiast okazuje się, że produkty te mają obniżoną zawartość tłuszczu rekompensując to znacznie większą ilością cukru w składzie.