Obecna sytuacja panująca na całym świecie wpłynęła stanowczo na nasze codzienne życie. U wielu osób długie przebywanie w domu i praca zdalna spowodowały pogorszenie nawyków żywieniowych oraz wzrost masy ciała. Częściej sięgamy po niezdrowe, kaloryczne przekąski. Można jednak sprawić, by te przekąski były zdrowe, a do tego „podkręcały” metabolizm.
Osiągnięcie i utrzymanie zdrowej sylwetki wiąże się z koniecznością uwzględnienia wielu czynników, takich jak sposób odżywiania, poziom aktywności fizycznej, stan zdrowia oraz uwarunkowania metaboliczne. W sytuacjach, gdy redukcja masy ciała lub poprawa kompozycji ciała napotyka trudności, warto przeanalizować nie tylko nawyki żywieniowe, ale także wpływ chorób przewlekłych, zaburzeń hormonalnych czy przyjmowanych leków. W takich przypadkach postępowanie dietetyczne powinno być prowadzone z uwzględnieniem wiedzy medycznej i klinicznej. Osobą przygotowaną do takiej pracy jest dietetyk kliniczny.
Drogie Panie i Drodzy Panowie! :)
Dziś w kalendarzu data 6 lutego, a to oznacza, że mamy dość nietypowe święto, a dokładniej Dzień Barmana:) W życiu nie słyszałam o takim wydarzeniu, które tym bardziej zasługiwałoby na upamiętnienie na kartach kalendarza, ale w sumie, czemu by nie świętować :) Byłoby przyjemnie, jednak z pewnością, Ci co na diecie zastanawiają się, czy w ogóle mogą
sobie pozwolić na takie odstępstwo od normy.
Na świeżo po powrocie z nad morza, pokuszę się o słów kilka na temat żywienia na polskim wybrzeżu. Zdawać by się mogło, że polskie, piękne, nadmorskie kurorty będą oferować przede wszystkim zdrowe, świeżo złowione morskie ryby, które powinny przyciągać gości w ten rejon Polski. Wszak, gdzie zjeść lepszą rybę niż nad polskim morzem? Okazuje się, że nie jest to jednak takie oczywiste.