Jeść osobno, czy w towarzystwie?
Już od starożytności organizowano wspólne posiłki, zwane syssitiami, tylko dla pełnoprawnych obywateli, w domach mężczyzn. Już wtedy intuicyjnie postrzegano spożywanie posiłków w towarzystwie za coś wartościowego, co warto powtarzać. Obecnie jest to praktykowane przez wszystkich, bez względu na wiek, pochodzenie czy rasę.Polecani dietetycy
- zmniejsza poziom stresu
- poprawia nastrój (zwiększa się poziom hormonów szczęścia)
- zmniejsza ryzyko zaburzeń odżywiania
- poprawia walory smakowe posiłków
- zmniejsza ryzyko nadwagi i otyłości
- zmniejsza ryzyko zaburzeń psychicznych
Jak możemy się domyśleć samotne jedzenie posiłków działa przeciwnie do powyższych korzyści, zwłaszcza sprzyja:
- spożywaniu posiłków wysoko przetworzonych, nie zawierających odpowiednich składników odżywczych, co zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości
- marnowaniu żywności, ponieważ utrudnione jest przygotowywanie posiłku dla jednej osoby, zwłaszcza gdy opakowania produktów są powiększone.
- objadaniu się, ponieważ często samotne jedzenie wiąże się z oglądaniem telewizji, czy przeglądaniem laptopa, telefonu.
Samotne spożywanie posiłków nie zawsze bywa negatywne. Filozofia mindfulness promuje praktykowanie świadomego jedzenia, poprzez uważność i skupienie się na „tu i teraz”. W tej idei samotne spożywanie posiłków może przynieść pozytywne korzyści dla zdrowia psychicznego. Należy w jego trakcie zaangażować wszystkie zmysły oraz być uważnym na wszelkie odczucia, które są wywoływane podczas jedzenia. Takie wsłuchanie się w siebie, może pomóc w lepszym poznaniu siebie, zmniejszyć poziom stresu, a zwiększyć poczucie wewnętrznej siły.
Pomimo, że badania naukowe wykazują więcej zalet w jedzeniu potraw w towarzystwie niż osobno, to warto również praktykować idee mindfulness, aby w momencie gdy jemy posiłek sami, również czerpać z tego korzyści.
Podobne artykuły
Co pływa w wodzie smakowej?
Jedną z podstawowych, ważnych i zdrowych zasad żywieniowych jest picie wody: mineralnej/źródlanej/z kranu gazowanej lub niegazowanej, zależnie od upodobań, ale NIE SMAKOWEJ.
To...fu? Co w sobie kryje?
Długo nie mogłam się przełamać, aby spróbować czegoś, co inni nazywają tofu .. aż wreszcie się stało :) Zajęło to trochę czasu, nie powiem, że nie, ale skusiwszy się na obiad w postaci springrolsów czyli zawiniętego w makaron ryżowy tofu ze świeżą żółtą papryką, liśćmi szpinaku i czarnuszką, polanymi sosem sojowym, mogę potwierdzić, że eksperyment przeżyłam ... ale szczerze to o zachwycie nad tofu powiedzieć nie mogę. A jakie są Wasze upodobania smakowe w obszarze zajadania się bądź nie zajadania się tofu? Skrobniecie coś w tym temacie? :) Z pewnością tofu nie wejdzie do top 10 mojej listy faworytów w menu ale raz na jakiś czas może się skuszę, szczególnie jeśli bardziej zgłębię wiedzę w tym temacie. Tak więc dla mnie i dla Was - porcja wiedzy o tofu:)
Zaczynamy!:)
Ciężki orzech do zgryzienia? :) Kokos
Ostatnio można zaobserwować, jak kokos ponownie święci triumfy najwyższej popularności w świecie konsumpcji, mody, kosmetologii. Co takiego jest w tym pozornie włochatym i tajemniczym kokosie, że coraz więcej z nas sięga po owoc cudownej, słonecznej palmy kokosowej? Co w nim najcenniejsze dla zdrowia i urody :) Sprawdźmy :) Czas aby rozgryźć ten ciężki orzech i wydobyć z niego to, co najbardziej wartościowe:)