Dlaczego coraz mniej ludzi chce poświęcać czas na przygotowanie posiłku?

Dzisiaj trochę dłuższa historia :). Ostatnio rozmawiałam z Pacjentem o gotowych posiłkach, o tym, że w dzisiejszych czasach pełnych pośpiechu i nieustannego zabiegania, przygotowywanie posiłków staje się coraz bardziej zaniedbywaną czynnością. Co sprawia, że tak chętnie sięgamy po gotowe jedzenie, a samodzielne gotowanie staje się luksusem? Okazuje się, że ten trend ma wiele aspektów:


1. Tempo życia - wielu z nas żyje w ciągłym biegu: praca, obowiązki domowe, życie towarzyskie i inne zobowiązania. W takich warunkach trudno znaleźć czas na coś tak „czasochłonnego” jak gotowanie. Wygodne jedzenie na wynos, fast foody czy gotowe dania stały się dla wielu codziennym rozwiązaniem.

2. Wygoda i dostępność – z łatwością możemy zamówić jedzenie online lub kupić gotowe posiłki w sklepie. Restauracje, które oferują dostawę, rosną w siłę, a reklamowane aplikacje do zamawiania jedzenia tylko umacniają tę tendencję. W rezultacie, gotowanie staje się czymś, co wydaje się czasochłonne i zbędne.

3. Brak umiejętności i motywacji - niestety, wraz z rozwojem przemysłu spożywczego, umiejętność gotowania zaczęła zanikać. Młodsze pokolenia rzadko uczą się gotować od podstaw, co sprawia, że gotowanie staje się nieznanym, a czasem nawet stresującym zadaniem.

I tak dalej rozmawialiśmy sobie jakie są konsekwencje tego trendu?

1. Niezdrowe nawyki żywieniowe - sięgając po gotowe dania, często nie zwracamy uwagi na ich jakość, skład czy wartość odżywczą. Wiele takich posiłków jest pełnych konserwantów, tłuszczu, soli i cukru, co w dłuższym czasie prowadzi do problemów zdrowotnych: nadwagi, chorób serca, cukrzycy czy problemów trawiennych.

2. Utrata kontroli nad tym, co jemy - przygotowując posiłki w domu, mamy pełną kontrolę nad tym, co trafia na talerz. Wiemy, z jakich składników korzystamy, ile soli dodajemy, a także możemy dostosować posiłki do swoich indywidualnych potrzeb. Decydując się na jedzenie na wynos, często tracimy tę kontrolę.

3. Pogłębiająca się izolacja - gotowanie to także doskonała okazja do spędzenia czasu z rodziną czy przyjaciółmi. Wspólne przygotowywanie posiłków może być formą integracji i budowania więzi. Kiedy jednak rezygnujemy z tej aktywności, stajemy się bardziej zamknięci i oddzieleni od bliskich.

4. Wzrost kosztów - choć gotowe posiłki mogą wydawać się tańszą opcją w krótkim okresie, regularne korzystanie z usług gastronomicznych może przysporzyć niemałych wydatków. Gotowanie w domu, zwłaszcza przy planowaniu posiłków i zakupach, jest o wiele bardziej opłacalne.

Do tego doszedł jeszcze aspekt ekologiczny – wpływ naszych wyborów na planetę:

1. Wzrost odpadów - jedzenie na wynos i gotowe posiłki często otrzymujemy w plastikowych opakowaniach, kartonach, jednorazowych sztućcach i innych materiałach, które trafiają do kosza. To ogromna ilość odpadów, które mogą trafić na wysypiska lub do oceanów. Gotując w domu, mamy kontrolę nad tym, ile plastiku używamy, a także możemy zdecydować się na bardziej ekologiczne opakowania, takie jak szklane słoiki czy torby wielokrotnego użytku.

2. Zmniejszenie śladu węglowego - proces produkcji gotowych posiłków, zwłaszcza tych przetworzonych, wiąże się z dużym zużyciem energii, transportem i emisją gazów cieplarnianych. Wybierając lokalne, sezonowe produkty i gotując w domu, możemy znacząco zmniejszyć nasz ślad węglowy. 

3. Marnotrawstwo żywności - zamawiając jedzenie na wynos, często nie zdajemy sobie sprawy, jak duża część tej żywności nie jest w pełni wykorzystywana. Duża część produktów spożywczych trafia do kosza, zarówno w restauracjach, jak i podczas transportu. W domowych kuchniach mamy lepszą kontrolę nad tym, co i ile przygotowujemy, co pozwala na mniejsze marnotrawstwo i lepsze wykorzystanie składników.

Do jakich wniosków podczas rozmowy doszliśmy z Pacjentem? 

Życie staje się coraz bardziej intensywne i wymagające, ale jednak warto pomyśleć o inwestowaniu czasu w przygotowanie porządnych i smacznych posiłków. To inwestycja w nasze zdrowie, samopoczucie, więzi z bliskimi i – nie zapominajmy – w przyszłość naszej planety. Nie znaczy to, że mamy zupełnie zrezygnować z gotowych posiłków. Nie dajmy się zwariować :), ale potraktujmy je jako przyjemność od czasu do czasu. Może więc warto wrócić do gotowania?
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy

Podobne artykuły

Co można grillować?

Zacznijmy od mięsa i ryb. Najlepiej wybierać te chude i dobrej jakości. Kładąc je na grillu nie powinny być zmrożone ani mocno schłodzone. Najlepsza to temperatura pokojowa. Nie należy również kupować i grillować mięs będących już w marynacie, zawierających azotyn sodu, który pod wpływem temperatury rozkłada się do toksycznych związków.

Co skrywa w sobie bułka? :)

Bułka, bułeczka.. ciepła, chrupiąca, wypieczona, posmarowaia cienką warstwą śmietankowego masła... Czyż to nie doskonały wstęp do smacznego śniadania? :)
Ale i okazja nie byle jaka, bo u nas święto goni święto ;)  Jak się okazuje 1 czerwca to nie tylko Dzień Dziecka ale i .. Święto Bułki ;)
Przy tej okazji kilka słów o bułeczkach w diecie;)

Czy można jeść po 18:00?

Ostatnio często słyszę to pytanie. Wszystko zależy od tego, o której chodzimy spać. Ostatni posiłek powinniśmy zjadać 3-4 godziny przed snem. W związku z tym, jeśli ktoś kładzie się już o 21:00 to 18:00 będzie dobrą porą na kolację. Natomiast jeżeli chodzimy spać później to jak najbardziej po o 18:00 jeść możemy a wręcz powinniśmy .