Kobieta w ciąży też człowiek i czasami może mieć ochotę na "coś alkoholowego" :). Pytanie tylko czy może sobie na to pozwolić? Raczej nie. W tym okresie zaleca się całkowitą rezygnację z alkoholu. Przenika on bowiem barierę krew - łożysko i oddziaływuje szkodliwie na płód. Może spowodować jego niedotlenienie, upośledzenie wzrostu i rozwoju czy wystąpienie FAS, czyli płodowego zespołu alkoholowego.
Ten ostatni z kolei objawia się: zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego, wadami rozwojowymi serca, opóźnieniem wzrostu oraz drobnymi wadami rozwojowymi twarzy u dziecka. A co w takim układzie z piwami bezalkoholowymi? Te, które w swoim składzie zawierają 0,0% alkoholu jak najbardziej ciężarna może pić. W przypadku bezalkoholowych z zawartością alkoholu >0,5% należy uważać. Co prawda koniecznym byłoby wypicie ok. 9 takich piw naraz, aby uzyskać efekt normalnego piwa, ale lepiej dmuchać na zimne...
Święta coraz bliżej, więc i rozmów o wyzwaniach związanych z jedzeniem w tym okresie coraz więcej. Tak naprawdę to wiodący temat podczas wizyt :).
O czym mówią nasi Pacjenci? O tym, że w sumie nie muszą jeść tych świątecznych dań, ale jednak fajnie byłoby chociaż odrobinę, że mogą mieć „swoje”, ale chociaż tego jednego serniczka ;), że trochę głupio w gości z własnym talerzem.
Chłód za oknem nie zwalnia nas z obowiązku picia odpowiedniej ilości płynów nawadniających. 1,5-2 litry to zalecane minimum. Mówimy tu o wodzie i słabych herbatach. Kiedy jest zimno niechętnie sięgamy po wodę z butelki. Zamiast niej możemy wypijać ciepłą wodę z dystrybutora czy przegotowaną z kranu. Dobrym pomysłem jest dodanie zarówno do niej jak i herbaty "czegoś rozgrzewającego", czyli: imbiru, kardamonu, goździków czy cynamonu. W zależności od upodobań smakowych
.
Jak często słyszę to pytanie od Pacjentów…to temat naszych częstych rozmów w Gabinecie. Jedni podjadają słodycze, inni słone przekąski. „Nie jedz słodyczy”, „nie jedz chipsów”. I tu dochodzimy do wymiany zdań „nie dam rady”, „nie umiem nie podjadać”, „Pani to łatwo powiedzieć, bo Pani przecież nie podjada”, itd. Pewnie, że łatwo powiedzieć. Trudniej zrobić.