Olej rzepakowy jako wparcie w chorobach?
Tak. Dotyczy to chorób układu krążenia czy zapalenia stawów. W związku z tym, że olej rzepakowy w swoim składzie zawiera kwasy omega-3, może być stosowany w profilaktyce choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy, arytmii, udaru czy nadciśnienia tętniczego.
Polecani dietetycy
Jego korzystne działanie polega na zmniejszeniu stężenia cholesterolu całkowitego oraz LDL, czyli "złego" we krwi. Bardzo ważne są ilości. Zalecane dzienne spożycie to 2 łyżki stołowe, które możemy wykorzystać jako dodatek do sałatki czy do duszenia ryby/mięsa/warzyw. Z kolei za zapalenie stawów w dużej mierze odpowiedzialna jest nieodpowiednia dieta, bogata w tłuszcze zwierzęce. Obecny w nich kwas arachidonowy bierze udział w powstawaniu substancji prozapalnych. Kwasy omega-3, obecne w oleju rzepakowym, ograniczają wytwarzanie tych związków. Wg badań osoby cierpiące na tę chorobę i spożywające odpowiednią ilość tych kwasów właśnie mają mniejszą ilość obrzękniętych i bolących stawów.
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy
Podobne artykuły
Dieta a PRL :)
Dzisiaj nie będzie wcale fit, wręcz odwrotnie :) Czasy PRL-u, czy ktoś je pamięta? ;) Za kilka dni powitamy kalendarzową jesień, a co za tym idzie pewnie finalne ochłodzenie, spadek temperatury, więc gromkie spotkania w gronie rodziny i przyjaciół z restauracyjnych ogródków przeniosą się w zacisze domowe :)
Czy warto używać oleju kokosowego?
Olej kokosowy ma z pewnością nieocenione walory smakowe. Jeżeli chodzi natomiast o jego zalety zdrowotne to ze względu na wysoką zawartość tzw. MCT (Medium Chain Triglicerides) średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest łatwostrawny, zatem zalecany m.in. osobom cierpiącym na choroby wątroby oraz w zespołach złego wchłaniania.
Święta na diecie
Święta coraz bliżej, więc i rozmów o wyzwaniach związanych z jedzeniem w tym okresie coraz więcej. Tak naprawdę to wiodący temat podczas wizyt :).
O czym mówią nasi Pacjenci? O tym, że w sumie nie muszą jeść tych świątecznych dań, ale jednak fajnie byłoby chociaż odrobinę, że mogą mieć „swoje”, ale chociaż tego jednego serniczka ;), że trochę głupio w gości z własnym talerzem.