Prozdrowotne właściwości truskawek znane są od dawna. Wszystko za sprawą bogactwa witamin i składników mineralnych, którymi truskawki mogą się pochwalić. Dostarczają między innymi potas, magnez, cynk, żelazo i witaminy z grupy B.
Truskawki słyną również z dużej zawartości flawonoidów - związków, które między innymi chronią przed rozwojem chorób nowotworowych, chorób sercowo - naczyniowych oraz szybkim starzeniem się skóry. Ponadto dostarczają błonnika pokarmowego, który reguluje pracę przewodu pokarmowego. Świetnie nadają się również jako element diety odchudzającej ze względu na niską kaloryczność.
Po zjedzeniu nawet niewielkiej ilości owoców u osób uczulonych mogą pojawić się wysypki skórne, bóle w jamie brzusznej, swędzenie, a także obrzęk twarzy. W takim przypadku należy całkowicie zrezygnować z ich spożywania.
Wewnętrzna energia nazywana jest popularnie witalnością. Gdzie jej szukać aby dostarczyć sobie pełen pakiet wigoru, werwy oraz zapału? Sprawdźmy:)
Tryptofan jest aminokwasem egzogennym potrzebnym do produkcji melatoniny, który musimy dostarczać z pożywieniem. Nasz organizm nie jest w stanie go syntetyzować. Odpowiednia zawartość melatoniny, czyli hormonu snu w organizmie zapewnia prawidłową jakość tego snu właśnie.
Długo nie mogłam się przełamać, aby spróbować czegoś, co inni nazywają tofu .. aż wreszcie się stało :) Zajęło to trochę czasu, nie powiem, że nie, ale skusiwszy się na obiad w postaci springrolsów czyli zawiniętego w makaron ryżowy tofu ze świeżą żółtą papryką, liśćmi szpinaku i czarnuszką, polanymi sosem sojowym, mogę potwierdzić, że eksperyment przeżyłam ... ale szczerze to o zachwycie nad tofu powiedzieć nie mogę. A jakie są Wasze upodobania smakowe w obszarze zajadania się bądź nie zajadania się tofu? Skrobniecie coś w tym temacie? :) Z pewnością tofu nie wejdzie do top 10 mojej listy faworytów w menu ale raz na jakiś czas może się skuszę, szczególnie jeśli bardziej zgłębię wiedzę w tym temacie. Tak więc dla mnie i dla Was - porcja wiedzy o tofu:)
Zaczynamy!:)