Dlaczego warto stawiać na polskie produkty?

Jednym z najważniejszych powodów, dla których powinniśmy wybierać polskie produkty, polskich producentów, polskie marki jest fakt, że wspieramy dzięki temu rodzimą gospodarkę.


Transport obcych produktów przyczynia się również do zwiększenia zanieczyszczenia środowiska. Nierzadko również sam surowiec jest bardzo nieekologiczny, jeżeli producent był zmuszony "zabezpieczyć" go przed zepsuciem w transporcie. Wiele przewożonych produktów, głównie owoce i warzywa, traci na wartości odżywczej w wyniku podróży i nie może równać się pod tym względem ich odpowiednikom z okolicy.

Wiele naszych krajowych, tradycyjnych produktów jest jednak przede wszystkim bardzo dobrych zarówno pod względem preferencji smakowych, jak i wartości odżywczej. Takimi przykładami mogą być, np. pieczywo, które nie ma sobie równego bodajże nigdzie na świecie czy owoce sezonowe, takie jak truskawki, maliny, wiśnie, śliwki, czereśnie, jeżyny, porzeczki itd, które w wielu częściach świata, nawet w sezonie, są albo niepowszechnie dostępne albo zdecydowanie odbiegają smakiem od znanych nam - krajowych.


Powody, dla których warto kupować polskie produkty podane na wstępie, mogą skłaniać nas do wyboru różnych konwencjonalnych produktów spożywczych rodzimego pochodzenia, jak np. jaja czy produkty mleczne. Mamy tymczasem grupę polskich produktów, które śmiało stają do konkurencji z zagranicznymi z tej samej kategorii m. in. sery (oscypek, ser koryciński, bryndza, bundz, ser edamski i sporo innych), ryby: karpie, pstrągi, olej lniany i rzepakowy czy miody.


Warto wybierać dobre polskie produkty spożywcze, ale również czerpać z polskiej tradycji jedzenia pewnych bardzo zdrowych produktów i potraw. Znalazłoby się zapewne wiele takich przykładów, np. zupy - danie (najczęściej) lekkostrawne, dostarczające wielu witamin i składników mineralnych, będące świetnym sposobem na zwiększenie ilości spożycia warzyw, kasze - kilka powszechnie dostępnych rodzajów (manna, gryczana, jaglana, jęczmienna) oraz form (np. jęczmienna łamana, perłowa, pęczak), z których każdy znajdzie coś dla siebie.


Kasze są bogatym źródłem wielu witamin i minerałów, błonnika pokarmowego, białka roślinnego. Jako trzecie wymienię kiszonki: zwłaszcza kapustę i ogórki, które są m.in. bardzo bogatym źródłem witaminy C oraz bakterii probiotycznych, które pełnią bardzo ważną rolę m.in. regulacji pracy jelit oraz wzmacniania odporności organizmu.

W dobie coraz bardziej świadomego konsumenta warto, abyśmy robiąc zakupy zwracali uwagę, m. in.: na skład czy wartość odżywczą produktów spożywczych, ale również na miejsce ich pochodzenia i wybierali produkty "dobre, bo nasze", ale przede wszystkim "nasze bo dobre".

Mgr inż. Elżbieta Gmurczyk

dietetyk/specjalista ds. żywienia
Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka

Podobne artykuły

Brak energii? Z pomocą przychodzą... cytrusy

Gdy trudna pora roku nie zachęca właściciwe do niczego, pada pytanie: skąd czerpać energię? Z witamin oczywiście :) A zima, chociaż kalendarzowa, bo to co się dzieje za oknem, raczej zimowego krajobrazu nie przypomina, kojarzy się z ... cytrusami. Już sama barwa powinna wprowadzić trochę koloru w szarość dnia codziennego a rozkoszowanie się smakiem słodkich, wygrzanych słońcem specjałów, zapewni witalność, dobry nastrój i samo zdrowie. Od czego zacząć?

Stewia - "Słodkie zioło Paragwaju"

Powszechnie wiadomo, że wysokie spożycie cukru wiąże się z powstawaniem wielu problemów zdrowotnych. Pomimo tej wiedzy, wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez odrobiny słodkości. Dlatego też, wciąż poszukuje się substancji, które mogłyby stanowić zdrową alternatywę dla cukru. Jedną z nich jest stewia - roślina z rodziny Asteraceae pochodząca z Ameryki Południowej, a dokładniej z Paragwaju i Brazylii, gdzie uprawiana jest od ponad 1000 lat. Aktualnie popularność zyskała już na całym świecie, również w Polsce jest coraz częściej stosowana.

Właściwości witaminy D

Od kilku lat witamina D jest w centrum uwagi środowiska medycznego, ze względu na liczne niedobory tej witaminy sięgające nawet 90 % naszego społeczeństwa. Szczególnie narażone na jej niedobory są dzieci, osoby w wieku podeszłym, pacjenci borykający się z m.in. z otyłością i zaburzeniami wchłaniania, a także osoby mieszkające w miejscach o małym natężeniu promieniowania słonecznego, czy też spędzające większość czasu w zamkniętych pomieszczeniach.