Woda - niezbędnik życia codziennego

Woda ... jak szerokim pojęciem jest, nikt sobie sprawy nie zdaje. To z niej składa się m.in. układ planetarny, oceany, morza, rzeki, jeziora, lodowce, atmosfera w tym chmury ale także i ciało człowieka. Zawartość wody w naszym organizmie sięga nawet do 80%. Dlaczego tak ważne jest picie wody, jak robić to prawidłowo, jaką wodę wybierać i jak się do niej przekonać? Odpowiedzi poniżej.


Polecani dietetycy

Dlaczego picie wody powinno być codziennym rytuałem?
- woda odpowiedzialna jest za utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej
organizmu;
- zapewnia prawidłowe funkcjonowanie naszych narządów i procesów
życiowych;
- jest naturalnym termoregulatorem;
- nawilża i nawadnia naszą skórę i ciało;
- nie zawiera kalorii a jest niezbędna do życia.

Zalecana ilość spożywania wody to minimum 2 -2,5 litra dziennie. Jeśli uprawiamy sport, jesteśmy aktywni fizycznie lub też jeśli borykamy się z falą upałów na zewnątrz albo też pracujemy w pomieszczeniach klimatyzowanych a także porą zimową, zapotrzebowanie na wodę w naszym organizmie wzrasta. To o czym trzeba pamiętać, to fakt, że woda nie ma naturalnej sposobności magazynowania się w naszym ciele. Wydalana jest poprzez mocz, skórę, podczas procesu oddychania a także w kale. Dlatego tak ważne jest jej stałe uzupełnianie. Po wodę nie powinniśmy sięgać wtedy, kiedy czujemy suchość w ustach czy zintensyfikowane pragnienie, ponieważ to już świadczy o odwodnieniu a do tego nie powinniśmy dopuszczać.

Jak zatem prawidłowo spożywać wodę?

Przede wszystkim regularnie czyli w mniejszych ilościach ale przez cały dzień a nie tylko w wyżej opisanych "sytuacjach awaryjnych". Warto dzień zaczynać od szklanki wody ala również taką szklanką kończyć dzień. Dlaczego? To taki naturalny eliksir, który pomoże przyspieszyć procesy metaboliczne w naszym ciele a tym samym również usunąć toksyny czy też
poprawić jakość snu.A jak obliczyć prawidłowy minimalny bilans wodny ? Bardzo prosto -  szacuje się, że na 1 kg masy ciała potrzebne jest 30 ml wody.

Jaką wodę wybierać?
Przede wszystkim wody naturalne, nie smakowe, które dodatkowo są wzbogacane substancjami słodzącymi. Rodzaje wód, które dostępne są na rynku:
- wody mineralne, czyli takie, które są wydobywane z odwiertów głębinowych a ich składniki mineralne są pozyskiwane z rozpuszczania skał i minerałów, przez które woda ta przepływ Mogą być: wysoko zmineralizowane powyżej 1500 mg/ 1 litr składników mineralnych; średnio zmineralizowana 500-1500 mg/ 1 litr składników mineralnych i nisko zmineralizowana - poniżej 500 mg/ 1 litr składników mineralnych;
- wody źródlane, czyli takie które są pozyskiwane z naturalnych, krystalicznych źródeł, gdzie zawartość składników mineralnych nie przekracza 1000 mg na litr.

Co z wodą oligoceńską i kranową? Pić czy nie pić?
- woda oligoceńska - można ją spożywać ale tylko pod warunkiem, że woda ta pobierana jest do czystych pojemników i przechowywana w chłodnym miejscu maksymalnie 24 h. Woda ta ma skłonności do powstawania różnych zanieczyszczeń i drobnoustrojów, więc tylko po przegotowaniu woda oligoceńska może być zdatna do spożycia po 24 h.
- woda kranowa - jest ogólnodostępną ale niskozmineralizowaną wodą; musi spełniać odpowiednie wymogi sanitarne i to jest zagwarantowane przy wyjściu wody z wodociągów zanim trafi do naszych kranów, jednak wszystko to co dzieje się na etapie wodociągi-domowy kran zależne już od nas nie jest. Dlaczego o tym mowa? Ponieważ to co dzieje się właśnie na tej drodze wpływa na walory wody, którą mamy w kranie, jej smak, zapach. W jednych domach będzie zdatna do picia i smaczna, w niektórych niekoniecznie. Jednak jeśli upewnimy się, że jakość wody w naszym kranie jest odpowiednia, na pewno można ją bezpiecznie spożywać.

Jak nauczyć się pić wodę i wyrobić w sobie ten pozytywny nawyk?
- zaczynaj dzień od szklanki wody i w ten sam sposób zakańczaj dzień;
- pij wodę regularnie w małych ilościach prze cały dzień a nie wtedy, gdy dopiero odczujesz pragnienie lub suchość w ustach;
- jeśli nie smakuje Ci zdrowa, czysta woda, dodaj do niej cytrynę, limonkę, zioła;
- pamiętaj, że spożywając zupy, koktajle a nawet warzywa, także spożywasz wodę;
- jeśli wkraczasz dopiero w świat dobrych nawyków żywieniowych i chcesz w sobie wykształcić "nałóg" picia wody  zaczynaj małymi krokami; jeśli wody nie spożywałeś w ogóle, wyznacz sobie pewne minimum i każdego dnia staraj się zwiększać tę ilość, idąc w kierunku właściwej normy.

Picie wody jest bardzo zdrowe. Przekonajcie się o tym sami!
Na zdrowie!
Autor:
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Jak jemy nad polskim morzem? - refleksje żywieniowe

Sezon wakacyjny dobiegł końca. W zeszłym roku pokusiłam się o napisanie kilku słów na temat żywienia i oferty gastronomicznej po pobycie nad polskim morzem. W tym roku czynię to samo, aby sprawdzić czy jest choć trochę lepiej, ... czy wręcz odwrotnie.
Niestety wieści, jakie przyniósł kilkudniowy pobyt na wybrzeżu nie są zbyt optymistyczne. Tym razem przesuwamy się trochę na lewo od Trójmiasta. Ustka ... piękne miasteczko położone na Wybrzeżu Słowińskim, wspaniale zachowane ale co z propozycjami konsumpcyjnymi? Jakie posiłki możemy znaleźć w ofercie punktów gastronomicznych i restauracji usteckich?

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Czas na jesień

I w powietrzu i na talerzu. A jeśli ta pora roku to znak, że jabłka, gruszki i śliwki królują w naszym menu. Oto kilka przepisów, które często proponuję moim pacjentom w diecie: śniadaniowych, obiadowych i kolacyjnych z tymi produktami. Pamiętajmy, jak zawsze, ważny jest zdrowy rozsądek, umiar, ale również przyjemność jedzenia .

Anna Huma - Nande
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?