Jak zadbać o zdrowie psychiczne? Postaw na tryptofan i serotoninę

Depresja zgodnie z doniesieniami Światowej Organizacji Zdrowia znajduje się na przodzie listy najczęstszych chorób na świecie. Szacuje się, że do roku 2020 schorzenie to zajmie drugie miejsce w katalogu, a w przeciągu kolejnych dziesięciu lat osiągnie niechlubną pierwszą pozycję. Dziś na depresję cierpi 1,5 mln Polaków i najczęściej choroba ta jest
rozpoznawana w wieku 20 do 40 lat. Te statystyki są zatrważające i są zdecydowanym sygnałem do podjęcia próby walki z depresją. Dlatego dziś poświęcamy temu zagadnieniu poniższy post.



Polecani dietetycy

Epidemia depresji, bo tak dziś można mówić o tym niezwykle ważnym i ciągle poszerzającym się w dramatycznie szybkim tempie schorzeniu,jest bolączką dzisiejszych czasów. Sprawdźmy, czym to może spowodowane a przede wszystkim zastanówmy się jak dzięki diecie można próbować przeciwdziałać temu schorzeniu.

Depresja jest tak szerokim pojęciem, że naturalnym jest, że nie jesteśmy w stanie opisać w tym miejscu wszystkich aspektów tej choroby, a jednocześnie nie chcemy przechodzić obok tego tematu obojętnie. Dlatego poniżej wskazujemy, to co warto wiedzieć w tym obszarze.

Do głównych przyczyn powstawania depresji należą czynniki egzogenne czyli te związane z jakimiś przykrymi zdarzeniami w naszym życiu, tym co niedobrego dzieje się wokół nas, z traumami, które pozostawiły ślad w naszym ludzkim scenariuszu oraz czynniki endogenne, czyli te związane z chorobami, na jakie zapadamy np. nowotwory, cukrzyca, nadciśnienie etc.

Jakie są objawy depresji?
Można wyróżnić przede wszystkim: utratę nastroju i dobrego samopoczucia, spadek formy psychicznej, dłużej utrzymujący się smutek i przygnębienie; brak zainteresowania; problemy ze snem, niskie poczucie własnej wartości, przewlekłe uczucie zmęczenia, brak możliwości skupienia uwagi, problem z koncentracją; pesymizm, czarnowidztwo; utrata zainteresowań.

Jak leczyć depresję?
Można tu ująć w trzech blokach: zlikwidować objawy, przeciwdziałać ich ewentualnym nawrotom oraz odzyskać równowagę wewnętrzną i spokój.

Jakie techniki uważa się za najskuteczniejsze?
Dietę, sport i wszelkie rodzaje aktywności fizycznej,aromaterapię, ziołoterapię, światłoterapię, psychoterapię i lekoterapię medykamentami.

My chcemy skoncentrować się na tym, w jaki sposób dieta może zapobiec powstaniu choroby i łagodzić jej objawy o ile stan chorobowy już się pojawi. Zaznaczamy, że oczywiście dieta nie będzie jedynym lekarstwem na depresję w każdym jednym przypadku. Wiadomo, że stany chorobowe są bardzo zróżnicowane i często wymagają zaangażowania terapeutów i leków farmakologicznych. Jednak zdecydowanie dieta będzie dodatkowym wsparciem dla procesu leczenia.


I tu nawiązanie do tematu postu: Tryptofan i serotonina - co te twory
mają wspólnego z depresją a dokładniej z jej przeciwdziałaniem?


Tryptofan jest aminokwasem niezbędnym do wyprodukowania serotoniny w mózgu. A serotonina to hormon szczęścia. Dobry nastrój, lepszy i spokojny sen, motywacja do działania, apetyt czy nawet libido są zależne od tryptofanu, który można dostarczyć z pożywieniem a ten z kolei wyprodukuje nam serotoninę, która otworzy drzwi do dobrego samopoczucia i jednocześnie będzie zapobiegała czynnikom sprzyjającym powstawaniu depresji. To na co należy zwrócić uwagę, to jelita... Komórki będące producentami serotoniny zamieszkują właśnie w naszych jelitach. To tam mogą zaczynać się wszystkie problemy podłoża psychicznego, o czym nie wszyscy wiedzą.

Zatem - jakie produkty wprowadzić do diety aby zapewnić odpowiednią produkcję atomów szczęścia hamujących powstawanie depresji? Takie, które pozytywnie wpływają na układ nerwowy. Czyli:
*produkty bogate w witaminę B np. chude mięso (indycze, wołowe), nabiał, jaja ale także mak, który służy pracy naszych neuronów;
*domowe kiszonki, które odpowiadają za dobre samopoczucie, poprawiają nastrój i wspomagają pracę układu trawienia;
*pestki dyni, słonecznika, orzechy ziemne, nerkowce, nasiona chia i sezamu;
*kurkuma, która niweluje poczucie gorszego nastroju;
*wszystkie zielone warzywa, ponieważ są źródłem kwasu foliowego, który wspomaga pracę mózgu i układu nerwowego;
*owoce takie jak np. banany, gruszki, wiśnie;
*produkty takie jak soja, ciecierzyca, soczewica;
*ryby, które są bogactwem omega-3 np. łosoś, makrela, halibut;
*produkty bogate w magnez np. gorzka czekolada, produkty z pełnego ziarna w tym otręby;

Jak poza dietą zwiększyć poziom serotoniny a co za tym idzie tryptofanu?
Poniżej kilka wskazówek:
*znajdź czas na wypoczynek i pamiętaj, że w ciągu dnia należy sobie podarować odrobinę przyjemności i relaksu;
*wysypiaj się;
*korzystaj z różnych form aktywności fizycznej, które lubisz np. pływanie, spacer, bieganie;
*nie zapominaj o aktywności także seksualnej, ponieważ badania potwierdzają, że poziom serotoniny może wzrosnąć dwukrotnie :)

Reasumując - dobra, urozmaicona dieta bogata w tryptofan może przysporzyć nie tylko zdrowia fizycznego ale także psychicznego. Zadbajcie o swoje jadłospisy, utrzymujcie poziom równowagi tryptofanu produkującego największy hormon szczęścia (nie może go być ani za dużo ani za mało) a także eliminujcie ze swojego życia, to co toksyczne. Dobrego nastroju, uśmiechu na twarzy każdego dnia oraz pozytywnego patrzenia w przyszłość! :)

Autor:
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Tylko kawa jest dobra na rozbudzenie?

I zaczęło się.. budzik dzwoni tradycyjnie o 05.00, a Ty budzisz się jakby w innej rzeczywistości niż kilka tygodni temu. Ciemno, zimno, na zewnątrz nie słychać jeszcze żadnych oznak życia. Jeszcze 5 minut... może będzie lepiej. Drzemka.. Budzisz się po 20 minutach i nagle...pośpiech, stres, jak tu włączyć tryb turbo aby wejść do świata żywych?

Co kryje się w... jajkach?

Nie od dziś wiadomo, że jajka są niezwykle wartościowym składnikiem zdrowej diety. Jednak dopiero od kilku lat na nowo wróciły do pełni łask po tym, jak wcześniej sugerowano, że ich częste spożycie może wpływać na podwyższenie cholesterolu we krwi i może prowadzić, m.in.: do chorób serca.

Kroplówka z chrolofilu

Patrząc na kartki kalendarza, nie da się zaprzeczyć, że kalendarzową wiosnę niewątpliwie mamy. W pogodzie... no cóż... mogłoby by być zdecydowanie lepiej. A co mówi nasze ciało? Jesteśmy przemęczeni po długiej zimie, szarówce za oknem, nasz organizm wysyła sygnały o
przesileniu i potrzebuje wsparcia. Z każdej komórki ciała dochodzi do nas głos "Ratunku!". Chcemy wiosny nie tylko na zewnątrz, ale także w
głębi naszego ducha! :) Jak temu zaradzić ? Odpowiedź jest prosta - chlorofil, czyli gramy w zielone! :)

Anna Kowalczyk - Soszyńska
Dynia - królowa jesieni
Dynia - królowa jesieni