Żywność wysokoprzetworzona - dlaczego nie powinna występować w diecie?

Żyjemy bardzo szybko, nie mam czasu po prostu na nic, na wypoczynek, na chwilę relaksu dla siebie, na sen, na swoje zainteresowania i hobby. Dlatego bardzo często zdarza się, że sięgamy po produkty wysokoprzetworzone aby ten czas zaoszczędzić i przeznaczyć na inne cele. Pytanie czy szybko to zawsze zdrowo ? I czy produkty wysoko przetworzone powinny występować w naszej diecie ? A jeśli tak, to jak często możemy po nie sięgać ?


Polecani dietetycy

Aby odpowiedzieć na powyższe zagadnienia w pierwszej kolejności powinniśmy zdefiniować, czym są produkty wysokoprzetworzone? Jest to taka grupa produktów, które poddawane są wielu procesom fizycznym i chemicznym w wyniku czego  tracą swoje pierwotne wartości odżywcze, zmieniają skład i właściwości. W zależności od stopnia przetworzenia wyróżnia się produkty przetworzone, wysokoprzetworzone, ultra przetworzone. Bardzo często taka żywność wzbogacona jest solą, cukrem, barwnikami, niskiej jakości tłuszczem, polepszaczami smaku, czyli słynnymi substancjami, które m.in. na etykiecie rozpoczynają się od litery E.

Co można zaliczyć do produktów wysokoprzetworzonych?
M.in. dania gotowe mączne, makaronowe, mięsne, zupki z proszku / z torebki, gotowe pasztety w puszkach/ opakowaniach, konserwy, sklepowe wędliny gotowe-paczkowane, kiełbasy, parówki, wszystkie gotowe sosy słodkie i słone, pasty i kremy, wszystkie słone przekąski np. paluszki, chipsy, orzeszki w panierkach, batony, czekolady, cukierki, wyroby cukiernicze, napoje gazowane,  wody smakowe, napoje/nektary/soki, słodkie mieszanki płatków śniadaniowych, słodkie (smakowe) produkty nabiałowe, serki topione, fast foody i można by tak jeszcze długo wymieniać.

Spożywanie produktów wysokoprzetworzonych przyczynia się w bardzo dużym stopniu m.in. do:
- otyłości;
- uzależnienia od jedzenia, od smaków, które przyzwyczajają organizm do " dobrego samopoczucia" ale niestety tylko powierzchownie;
- powstawania chorób nowotworowych;
- powstawania chorób układu krążenia;
- powstawania chorób autoimmunologicznych;
- cukrzycy.

Wybierajmy mądrze i zdrowo czyli produkty nie przetworzone m.in. warzywa, owoce, ryby, mięso, kasze etc. Zawierają one dużo witamin i składników mineralnych, które to odpowiednio zbilansowane zapewnią prawidłowe funkcjonowanie organizmu.  A jeśli już zgrzeszyć słoną przekąską w towarzystwie szklaneczki napoju gazowanego - to tylko bardzo okazjonalnie, w ramach odstępstwa od normy.

Autor:

Podobne artykuły

Pigwa - polska cytryna? :)

23 września wkroczyliśmy w kalendarzową jesień. A jak wiadomo ta pora roku oprócz pięknych i kolorowych odsłon, mieniących się barw i odcieni, jest dosyć zdradliwa. Nie trzeba długo się "starać" aby złapać infekcję, katar czy po prostu - uporczywe  przeziębienie zmusi nas do pozostania w domu i wygrzania tych wszystkich zarazków, które zdążyły nas zaatakować. Ale my przezornie zamiast leczyć, chcemy zapobiegać. Dlatego dziś kilka słów o pigwie:) Czy oby pigwa ma tylko zbawienne działanie, mogące uchronić nas przed grypą czy innym choróbskiem?

Czy nasza domowa spiżarka może kryć remedium na poparzenia słoneczne?

Wreszcie nadeszło lato.... Kto nie tęsknił za letnimi promieniami słońca ... ręka w górę! ;) Nie widzę chętnych ;)  Każdy spragniony pięknej aury wykorzystuje każdą chwilę aby  złapać każdy strumień słońca. Czy  umiemy się opalać ? Czy robimy to bezpiecznie dbając o naszą skórę i zdrowie ? Niestety, nie zawsze nam to wychodzi. Często jest już za późno na reakcję, bo zapomnieliśmy nałożyć  krem z filtrem, po wieczornej kąpieli nasza barwa ciała przybiera kolor czerwonego raka, skóra ciągnie a do tego dochodzą dreszcze i pierwsze objawy udaru słonecznego w różnym stadium. Czy chcąc zareagować szybko i nie mając pod ręką pianki na poparzenia możemy sobie pomóc? Czas zajrzeć do domowej spiżarki aby sprawdzić co pozwoli ukoić ból i przywrócić równowagę skórze.

Jak rozpoznać chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

Wcale nie tak łatwo. Objawy tych schorzeń są mocno "ogólne" i często bardzo trudno jest je powiązać akurat z tym problemem zdrowotnym a od kilku już lat rośnie ilość pacjentów z chorobą Hashimoto (zapalenie tarczycy, przechodzące w niedoczynność) i niedoczynnością tego narządu. Obserwuję to również w swojej praktyce zawodowej. Na co zwrócić uwagę?

Małgorzata Łyżniak
W klimacie świątecznych przepisów
W klimacie świątecznych przepisów