Żywność wysokoprzetworzona - dlaczego nie powinna występować w diecie?
Żyjemy bardzo szybko, nie mam czasu po prostu na nic, na wypoczynek, na chwilę relaksu dla siebie, na sen, na swoje zainteresowania i hobby. Dlatego bardzo często zdarza się, że sięgamy po produkty wysokoprzetworzone aby ten czas zaoszczędzić i przeznaczyć na inne cele. Pytanie czy szybko to zawsze zdrowo ? I czy produkty wysoko przetworzone powinny występować w naszej diecie ? A jeśli tak, to jak często możemy po nie sięgać ?Polecani dietetycy
Co można zaliczyć do produktów wysokoprzetworzonych?
M.in. dania gotowe mączne, makaronowe, mięsne, zupki z proszku / z torebki, gotowe pasztety w puszkach/ opakowaniach, konserwy, sklepowe wędliny gotowe-paczkowane, kiełbasy, parówki, wszystkie gotowe sosy słodkie i słone, pasty i kremy, wszystkie słone przekąski np. paluszki, chipsy, orzeszki w panierkach, batony, czekolady, cukierki, wyroby cukiernicze, napoje gazowane, wody smakowe, napoje/nektary/soki, słodkie mieszanki płatków śniadaniowych, słodkie (smakowe) produkty nabiałowe, serki topione, fast foody i można by tak jeszcze długo wymieniać.
Spożywanie produktów wysokoprzetworzonych przyczynia się w bardzo dużym stopniu m.in. do:
- otyłości;
- uzależnienia od jedzenia, od smaków, które przyzwyczajają organizm do " dobrego samopoczucia" ale niestety tylko powierzchownie;
- powstawania chorób nowotworowych;
- powstawania chorób układu krążenia;
- powstawania chorób autoimmunologicznych;
- cukrzycy.
Wybierajmy mądrze i zdrowo czyli produkty nie przetworzone m.in. warzywa, owoce, ryby, mięso, kasze etc. Zawierają one dużo witamin i składników mineralnych, które to odpowiednio zbilansowane zapewnią prawidłowe funkcjonowanie organizmu. A jeśli już zgrzeszyć słoną przekąską w towarzystwie szklaneczki napoju gazowanego - to tylko bardzo okazjonalnie, w ramach odstępstwa od normy.
Podobne artykuły
Sezonowa dieta dla insulinoopornych
Masz insulinooporność i zastanawiasz się, czy możesz jeść truskawki lub szparagi? Dobra wiadomość: możesz! Insulinooporność nie wyklucza sezonowych przyjemności!
Jak nie przytyć na wakacjach?
Wakacje to jak wiadomo ... czas wypoczynku, lenistwa i beztroskiego relaksu... I nieważne gdzie.. czy nad morzem, w górach czy na Mazurach. W Polsce czy za granicą. Ważne, że poznajemy nowe miejsca, ale także chcemy poznawać nowe smaki, niekoniecznie odmawiając sobie szeregu przyjemności :) Wszak nie po to są wakacje, urlopy i inne wyjazdy, by drastycznie realizować roczne plany dietetyczne. Zabrzmiało, jak zamknięcie miesiąca w firmie księgowej ;) Ale do rzeczy:) Jak pomóc sobie i zabezpieczyć się przed zbędnymi kilogramami po wakacjach? Poniżej "kodeks etyczny przetrwania wakacji bez zbędnych kilogramów":) Odpowiedź jest jedna - rozsądek a szczegóły poniżej:)
Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?
Oto kilka powodów, dla których jemy tak naprawdę nie chcąc jeść. Po pierwsze, i bardzo częste nie odczuwamy prawdziwego głodu. Ten fałszywy głód może wiązać się ze stresem, zmęczeniem i negatywnymi emocjami. W tym stanie nie chcemy jeść “zwykłego” jedzenia, ale tłuste, smażone, chrupiące, słodkie, niezdrowe. Ochoczo sięgniemy po jakiś fast-food lub słodycze a rozsądny obiad zostawimy na później.