Lody – smak lata
W letnie upalne dni ciężko jest sobie odmówić orzeźwiającej przekąski jaką są lody. Czy zawsze ta słodka słabość musi być bombą kaloryczną? Może, ale nie musi! Najlepiej lody potraktować jako przekąskę, czyli II śniadanie czy podwieczorek a nie dodatkowy posiłek w naszym jadłospisie. Polecani dietetycy
Jakie lody w takim razie wybrać? Oto kilka rad :
• dobrym wyborem będą sorbety, które powstają na bazie owoców (1 gałka ma ok. 30-50 kcal)
• zrezygnuj z dodatków do lodów jak: polewy, posypki, bita śmietana
• kupując loda na patyku wybierz ten, który ma prostszy skład (np. bez polewy)
• porcja nie powinna być większa niż 1-2 gałki
• lody można także przygotować w domu samodzielnie przy użyciu blendera/miksera i sezonowych/mrożonych owoców z dodatkiem jogurtu zamiast śmietanki.
Należy także wspomnieć, że jak w większości deserów lody w swoim składzie również zawierają cukier oraz tłuszcz. Dlatego pamiętajmy jednak, by wybierać je rozsądnie, a najlepiej przygotować je samodzielnie mając pewność, że nie znalazły się w nich niepotrzebne dodatki
Podobne artykuły
Co kryje się w... jajkach?
Nie od dziś wiadomo, że jajka są niezwykle wartościowym składnikiem zdrowej diety. Jednak dopiero od kilku lat na nowo wróciły do pełni łask po tym, jak wcześniej sugerowano, że ich częste spożycie może wpływać na podwyższenie cholesterolu we krwi i może prowadzić, m.in.: do chorób serca.
Trochę tradycji - Andrzejki
Tym razem nie o jedzeniu a o tradycji :). Zbliża się wigilia Andrzejek - to wieczór z 29 na 30 listopada. Wróżby, przepowiednie, tradycyjne i przypisane na tę noc zabawy przepowiadające, co się wydarzy w najbliższym czasie, czyli: kabała, horoskopy, proroctwa i inne wyrocznie. Jednak czy ktoś w to wierzy ? Celebrować warto, bo data na stałe zapisała się w kalendarzu, jednak wyniki naszych magicznych rozrywek należy traktować z przymrużeniem oka ;)
Jak nie przytyć w ferie? (część 1. )
Jaką masz strategię na dietę w ferie? Czy odpuszczasz z zamiarem spontanicznego korzystania również i z kulinarnych atrakcji wyjazdu, a z wagą "powalczysz" potem? Czy też z niezmiennym zacięciem do dbania o linię podejmiesz wyzwanie utrzymania się w ryzach diety?