Lody – smak lata

W letnie upalne dni ciężko jest sobie odmówić orzeźwiającej przekąski jaką są lody. Czy zawsze ta słodka słabość musi być bombą kaloryczną? Może, ale nie musi! Najlepiej lody potraktować jako przekąskę, czyli II śniadanie czy podwieczorek a nie dodatkowy posiłek w naszym jadłospisie.







Jakie lody w takim razie wybrać? Oto kilka rad :

• dobrym wyborem będą sorbety, które powstają na bazie owoców (1 gałka ma ok. 30-50 kcal)

• zrezygnuj z dodatków do lodów jak: polewy, posypki, bita śmietana

• kupując loda na patyku wybierz ten, który ma prostszy skład (np. bez polewy)


• porcja nie powinna być większa niż 1-2 gałki

• lody można także przygotować w domu samodzielnie przy użyciu blendera/miksera i sezonowych/mrożonych owoców z dodatkiem jogurtu zamiast śmietanki. 

Należy także wspomnieć, że jak w większości deserów lody w swoim składzie również zawierają cukier oraz tłuszcz. Dlatego pamiętajmy jednak, by wybierać je rozsądnie, a najlepiej przygotować je samodzielnie mając pewność, że nie znalazły się w nich niepotrzebne dodatki
Autor:

Podobne artykuły

Pomysły na orzeźwiające napoje latem

Doskonałą alternatywą dla słodzonych napojów kupionych w sklepie są napoje i lemoniady przygotowane samodzielnie. Ich plusem jest fakt, że wiemy co się w nich znajduje i nie szkodzą zdrowiu tak jak popularne kolorowe napoje. Pamiętać należy jednak, że mają one pewną wartość kaloryczną w związku z czym należy traktować je jak posiłek i właśnie razem z posiłkiem spożywać.

Jak przechowywać kawę?

O kawie już było, ale ostatnio pacjentka pytała mnie czy można ją przechowywać w lodówce. Otóż nie jest to najlepszy pomysł. Ziarna kawy łatwo pochłaniają zapachy. W związku z czym trzymając je w lodówce mamy dużą szansę na wypicie napoju kawowego z nutą ryby/kiełbasy/brokuła czy innego produktu, który akurat w lodówce przechowujemy.

Ostatki 2025 – ostatnia szansa na szaleństwo!

No to mamy to – Ostatki tuż tuż, już jutro! Czas sięgnąć po ostatnie kawałki pączków, faworków i… energii przed tym, jak przejdziemy na dietę postną, albo przynajmniej postanowimy, że będziemy się starać ;). To ostatni moment, żeby zaszaleć w rytmach karnawałowych, ponieważ już od środy czekają na nas te wszystkie piękne postanowienia „będę zdrowszy, bardziej fit, mniej będę imprezować…” – takie standardy! ;)