Ciastka owsiane oraz produkty typu fit – co tak naprawdę się w nich kryje?

Widząc na półkach w sklepie ciastka owsiane, produkty typu light czy ,,fit’’ batony sięgamy po nie z myślą, że nie zgrzeszyliśmy. Często natomiast okazuje się, że produkty te mają obniżoną zawartość tłuszczu rekompensując to znacznie większą ilością cukru w składzie.


Polecani dietetycy

Co więcej producenci ,,napychają” te produkty chemią, zagęstnikami, sztucznymi substancjami słodzącymi, by zachowały zgrabne kształty oraz smakowały, a które bezsprzecznie nie są obojętne dla naszego zdrowia.

Bardzo często takie ,,fit’’ batony czy ciastka owsiane nie różnią się znacznie od tych tradycyjnych. W konsekwencji taka żywność może sprzyjać nabieraniu dodatkowych kilogramów. Dlatego najważniejsze przy wyborze produktów jest czytanie ich składu i etykiet. Im krótszy skład tym przeważnie jest on lepszy. Warto również spojrzeć na rodzaj tłuszczu użytego do produkcji danego wytworu.

W większości produktów niestety jest używany olej palmowy – tańszy, gorszej jakości. Podobnie przy czytaniu składu naszą uwagę powinna przykuć obecność słodzików jakimi są : syrop glukozowo – fruktozowy, aspartam i wiele innych. Mają one za zadanie przywrócenie atrakcyjności produktom po ich odcukrzeniu.

Zatem pamiętajmy zawsze sięgając po produkty typu ,,light’’ czy ,,fit’’ sprawdźmy ich skład!
Autor:

Podobne artykuły

Wakacje się skończyły... ale Twoje zdrowie nie ma przerwy

Wrzesień to dla wielu z nas czas powrotów – do pracy, szkoły, obowiązków i codziennej rutyny. Po miesiącach grillów, lodów, gofrów, drinków i innych przyjemności łatwo zapomnieć, że nasz organizm nie ma przycisku pauza. Cóż robić...znów trzeba zadbać o siebie.

Jak nie przytyć w domowej kwarantannie?

Nieoczekiwanie nadeszły ciężkie czasy zagrożenia epidemicznego. Nikt raczej nie przewidywał, że w 2020 roku świat opanuje wirus, który spowoduje ogromne skutki gospodarcze jak i zdrowotne - setki tysięcy zakażonych i wysoki bilans przypadków śmiertelnych w Azji i Europie.W trosce o zdrowie nas Wszystkich jesteśmy zobligowani do ciągłego przebywania w naszych domach i mieszkaniach. Pracujemy zdalnie, wychodzimy na zewnątrz jedynie po najpotrzebniejsze artykuły żywnościowe i środki pierwszej potrzeby czy też na krótki spacer w pobliżu naszych domostw ale bez kontaktu z innymi, co by zachować wszelkie możliwe środki ostrożności.

To...fu? Co w sobie kryje?

Długo nie mogłam się przełamać, aby spróbować czegoś, co inni nazywają tofu .. aż wreszcie się stało :) Zajęło to trochę czasu, nie powiem, że nie, ale skusiwszy się na obiad w postaci springrolsów czyli zawiniętego w makaron ryżowy tofu ze świeżą żółtą papryką, liśćmi szpinaku i czarnuszką, polanymi sosem sojowym, mogę potwierdzić, że eksperyment przeżyłam ... ale szczerze to o zachwycie nad tofu powiedzieć nie mogę. A jakie są Wasze upodobania smakowe w obszarze zajadania się bądź nie zajadania się tofu? Skrobniecie coś w tym temacie? :) Z pewnością tofu nie wejdzie do top 10 mojej listy faworytów w menu ale raz na jakiś czas może się skuszę, szczególnie jeśli bardziej zgłębię wiedzę w tym temacie. Tak więc dla mnie i dla Was - porcja wiedzy o tofu:)
Zaczynamy!:)

Elżbieta Gmurczyk
W klimacie świątecznych przepisów
W klimacie świątecznych przepisów