Dlaczego jemy, skoro wcale nie jesteśmy głodni?
Oto kilka powodów, dla których jemy tak naprawdę nie chcąc jeść. Po pierwsze, i bardzo częste nie odczuwamy prawdziwego głodu. Ten fałszywy głód może wiązać się ze stresem, zmęczeniem i negatywnymi emocjami. W tym stanie nie chcemy jeść “zwykłego” jedzenia, ale tłuste, smażone, chrupiące, słodkie, niezdrowe. Ochoczo sięgniemy po jakiś fast-food lub słodycze a rozsądny obiad zostawimy na później. Polecani dietetycy
Zmniejszona aktywność ruchowa lub jej brak, ciągłe siedzenie na krześle/sofie, czyli typowy dla większości w dzisiejszych czasach “kanapowy” styl życia ma negatywny wpływ na poziom stresu i upośledza metabolizm. Konsekwencją tego jest przyrost masy ciała co dalej prowadzić będzie do kłopotów ze zdrowiem.
Odwodnienie – ilu z nas tak naprawdę dba o prawidłową ilość płynów nawadniających w ciągu dnia? Bardzo często należy wypić szklankę wody o temperaturze pokojowej i zrozumieć, że nie odczuwa się prawdziwego głodu.
Spożywanie pokarmów, które nie pozwalają na osiągnięcie uczucia sytości, takich jak zbyt duża ilość soli, wzmacniaczy smaku, aromatów, substytutów cukru czy samego cukru. Bierzemy “co nam w rękę wpadnie”, co lubimy nie myśląc o tym, że batonik nie jest najlepszym zamiennikiem obiadu i po jego zjedzeniu za chwilę będziemy znowu głodni. Warto zastanowić się czy sami nie ulegamy jedzeniu kiedy nie jesteśmy głodni a potem dziwimy się “przecież nie jem tak dużo a przytyłam/em. Chyba z powietrza...”. Pomyślmy czy nie robimy sami sobie krzywdy.
Podobne artykuły
Czym jest i skąd się bierze witalność organizmu?
Wewnętrzna energia nazywana jest popularnie witalnością. Gdzie jej szukać aby dostarczyć sobie pełen pakiet wigoru, werwy oraz zapału? Sprawdźmy:)
Witamina A na straży naszego wzroku
Wzrok to niebywały zmysł, który pozwala cieszyć się otaczającym światem, dotykać obrazów, kolorów, barw i przy tym napawać się tak niecodziennymi doznaniami. Pamiętajmy, że nie każdemu jest to dane i dlatego przestrzegamy, ale także zachęcamy do regularnego badania wzroku.
Przepisy na Fit Party
Czy każde spotkanie musi kojarzyć się ze stołem suto zastawionym kiełbasami, wędlinami, kalorycznymi deserami i tłustymi potrawami, które idealnie pasują pod tradycyjnego śledzika i pięćdziesiątkę czystej wódki? Niekoniecznie. Zaproponujmy naszym bliskim równie pyszne potrawy, tym razem w wersji fit, które nie jednego zaskoczą swoim smakiem a także może zachęcą do nieco zdrowszej diety na co dzień i od święta. Pokażmy na własnym przykładzie, że wspólne spędzanie czasu przy stole wcale nie musi negatywnie oddziaływać na naszą figurę, dotychczasowe efekty i sukcesy dietetyczne. Wystarczy odpowiednio dobrać menu i wprowadzić gości w przyjemny nastrój wiosny, dobrej formy psychicznej i fizycznej. Zaczynamy przyjęcie! :)