W czasach, gdy nie było jeszcze kremów przeciwsłonecznych, ludzie mogli polegać jedynie na biologicznej ochronie skóry i oczu. To właśnie nasza “matka natura” obdarzyła nas pokarmem bogatym w związki, o właściwościach blokujących szkodliwy wpływ promieni słonecznych.
Doskonałą alternatywą dla słodzonych napojów kupionych w sklepie są napoje i lemoniady przygotowane samodzielnie. Ich plusem jest fakt, że wiemy co się w nich znajduje i nie szkodzą zdrowiu tak jak popularne kolorowe napoje. Pamiętać należy jednak, że mają one pewną wartość kaloryczną w związku z czym należy traktować je jak posiłek i właśnie razem z posiłkiem spożywać.
Zrobiło się chłodno? I co tu jeść pytają Pacjenci? Moim zdaniem przyszedł czas na zupy :). Jesień i pierwsze chłodne dni to moment, kiedy nasz organizm zaczyna domagać się ciepłych, rozgrzewających posiłków – i nie bez powodu! Gdy temperatura spada, wzrasta zapotrzebowanie na energię i ciepło od środka. Zupa to świetny sposób, by połączyć jedno i drugie.
Dlaczego warto jeść zupy jesienią i zimą?
Są rozgrzewające i sycące, ale nie obciążają żołądka.
Można do nich przemycić mnóstwo warzyw, strączków, kasz czy przypraw.
To idealny posiłek, który daje uczucie ciepła i bezpieczeństwa.
Widząc na półkach w sklepie ciastka owsiane, produkty typu light czy ,,fit’’ batony sięgamy po nie z myślą, że nie zgrzeszyliśmy. Często natomiast okazuje się, że produkty te mają obniżoną zawartość tłuszczu rekompensując to znacznie większą ilością cukru w składzie.