Ciążowe nudności a spożywanie posiłków

Niejedna z przyszłych Mam nie czuje się w ciąży najlepiej. Cierpi na mdłości, nie tylko poranne, zgagę i inne przypadłości ze strony przewodu pokarmowego, które łagodzi jedzenie. Jednocześnie stara się stosować zasady prawidłowego żywienia, aby właściwie zadbać o rozwijającego się Malucha i o siebie. Jak pogodzić regularne spożywanie posiłków z nie najlepszym samopoczuciem?




Polecani dietetycy

Pierwszy posiłek należy zjeść do godziny od wstania. Jednak w przypadku porannych mdłości, kiedy ochota na jedzenie jest mała lub jej brak i pojawiają się trudności ze zjedzeniem śniadania, można odwrócić kolejność, czyli: w ramach pierwszego posiłku zjeść "coś małego, przekąskowego" - co zwykle bywa łatwiejsze do przyjęcia przez organizm a typowe śniadanie spożyć po 3-4 godzinach, czyli jako posiłek kolejny. Najważniejsze jest to, aby nie chodzić "z pustym żołądkiem" przez pół dnia. Kolejny dobry nawyk żywieniowy to jedzenie co 3-4 godziny. Jednak i tu możemy zrobić odstępstwo w przypadku ciężarnych. Jeśli przyszła Mama cierpi na ustawiczne mdłości to w praktyce przerwy między posiłkami mogą wynosić 2 godziny. Częstsze jedzenie często pomaga przezwyciężyć nudności. Warto również zwrócić się po poradę do dietetyka. Być może przy pomocy specjalisty uda się polepszyć samopoczucie :).




Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka, założyciel firmy
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Mała czarna, czyli kilka słów o kawie

Miliony ludzie na całym świecie zaczynają dzień od kawy. Jedni piją czarną, inni z mlekiem, kolejni z syropami i przyprawami. Ile gustów, tyle wariacji na temat tego napoju.

Warzywne abc czyli czas na paprykę

Węgry to kraj, z którym papryka niewątpliwie się kojarzy. To właśnie tam w 1526 roku zaczęto uprawiać to warzywo a z czasem zrobiono z niego wizytówkę tego kraju i rozpromowano w Europie. Jednak papryka znana jest na świecie znacznie dłużej, bo już około 6000 lat temu była uprawiana w Ameryce Środkowej i Południowej. Do Polski warzywo to dotarło dopiero pod koniec XVII wieku.

Czy napój energetyczny rzeczywiście dodaje energii?

Na co dzień żyjemy bardzo szybko, może aż za szybko. Wpadliśmy w gonitwę, której rytm narzuca wartki prąd codzienności. Praca zawodowa, w której wymagający szef tylko czeka na nasze potknięcie, w domu lista zadań, która nie ma końca, kontra brak czasu na wypoczynek i relax, który pomógłby odnaleźć równowagę. Zatem. jak radzą sobie ludzie, biorący udział w tej życiowej sztafecie. aby przetrwać i wyrażając się kolokwialnie " ogarnąć" tę szarość życia codziennego? Odpowiedzi nie trzeba daleko szukać - coraz częściej sięgamy po popularnie nazywane energetyki. Czym są i jak działają na organizm? Czy faktycznie wspomagają czy są obciążeniem dla naszego ciała?

Elżbieta Gmurczyk