Czy warto używać oleju kokosowego?

Olej kokosowy ma z pewnością nieocenione walory smakowe. Jeżeli chodzi natomiast o jego zalety zdrowotne to ze względu na wysoką zawartość tzw. MCT (Medium Chain Triglicerides) średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest łatwostrawny, zatem zalecany m.in. osobom cierpiącym na choroby wątroby oraz w zespołach złego wchłaniania.


Polecani dietetycy

Olej kokosowy odznacza się, tzw. wysokim punktem dymienia, co wiąże się z tym, że dopiero po osiągnięciu wysokiej temperatury podgrzewania tego oleju, wytwarzają się rakotwórcze związki-akrolaminy. Jest więc "bezpieczniejszym" tłuszczem do smażenia niż, np. olej słonecznikowy, rzepakowy, oliwa z oliwek czy masło, w przypadku których ta groźna przemiana ma szansę stać się szybciej.

Olej kokosowy jest też rozpowszechniony w kosmetyce gdzie jako balsam do ciała jest ceniony za swoje nawilżające i odżywcze właściwości.

Jednak pomimo wyżej wymienionych zalet oleju kokosowego nie jest polecany do stosowania na co dzień w konwencjonalnej diecie. Odznacza się on bowiem bardzo wysoką zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych, których nadmiar w diecie jest odpowiedzialny, za m.in. choroby serca i układu krążenia. Nasycone kwasy tłuszczowe w oleju kokosowym stanowią 80-90% wszystkich obecnych tak kwasów tłuszczowych, podczas gdy inne tłuszcze roślinne, takie jak oliwa, olej rzepakowy czy olej słonecznikowy zawierają zaledwie kilka procent tłuszczów nasyconych. Tłuszcze zwierzęce zaś takie jak masło i smalec zawierają około 50% nasyconych kwasów tłuszczowych.

W konwencjonalnej diecie, w której sięgamy po produkty spożywcze ze wszystkich grup żywności, głównym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych jest tłuszcz zwierzęcy (masło, smalec) oraz produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mięsa i przetwory mięsne, jaja, mleko i jego przetwory. Aktualne zalecenia profilaktyki nadwagi, otyłości oraz chorób serca i układu krążenia wskazują na potrzebę znacznego ograniczenia spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Stąd też biorą się takie powszechnie znane zalecenia, jak zmniejszenie spożycia tłustego mięsa wołowego i wieprzowego na rzecz chudszego mięsa drobiowego (oraz ryb), ograniczenie spożycia jaj, sięganie po odtłuszczone produkty mleczne, np. wybieranie mleka 2%, zamiana śmietany na jogurt. Natomiast jeśli chodzi o smażenie to również niezmienne pozostaje zalecenie, które mówi że najlepszym wyborem do tego celu są rafinowane oleje roślinne: oliwa z oliwek i olej rzepakowy. Punkt dymienia tych olejów jest na tyle wysoki, że ?dobrze przypilnowane? delikatne smażenie nie jest groźne dla zdrowia z punku widzenia powstawania rakotwórczych związków.

Po olej kokosowy w kuchni mogą natomiast częściej sięgać weganie oraz osoby na dietach, w których spożycie produktów zwierzęcych będących głównym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych w diecie jest bardzo małe.

Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka
Podziel się na Facebook`u

Podobne artykuły

Koszmar dzieciństwa - szpinak :)

Zielony, papkowaty, bez smaku.... tak z pewnością kojarzy się nam szpinak, kiedy sięgniemy pamięcią do czasów przedszkolnych ;) Ale czy faktycznie takie wspomnienie powinno  ciągnąć  się za nami w nieskończoność ? Nie zgadzamy się na to, dlatego czas na nowe otwarcie - szpinak w smacznej, zdrowej, wartościowej odsłonie. Zaczynamy! :

Pizza - czy wiesz o niej już wszystko? Sprawdź!

Kto z Was nie lubi pizzy... ręka do góry... Nie widzę chętnych ;) Czy coś w tym dziwnego... raczej nie :) Ten włoski przysmak potrafi urzec każdego. Pytanie czy nasza wiedza o tym smakowitym daniu, znanym na całym świecie jest równie duża, jak ochota na okrąglutki, wytrawny, drożdżowy placek z ulubionymi dodatkami:) Sprawdźmy. Ciekawe, czy coś Was zaskoczy:)

Cykl runo leśne lato: Jagoda

Kończymy cykl runa leśnego na lato piękną, okrąglutką, słodką jagodą. Z czym Wam się kojarzy jagoda? Mi osobiście pierogami z jagodami i śmietanką - niestety śmietanką - ale takie mam wspomnienia z dzieciństwa :) Dziś tę śmietankę można by zastąpić jogurtem naturalnym, ale to już nie byłyby smaki dzieciństwa ;) Drugie skojarzenie, które przychodzi mi na myśl... to niestety też słodycze ;) A dokładniej przepyszne, przecudowne jagodzianki z lokalnej cukierni z tradycjami ;) Już mi ślinka cieknie na samą myśl, jednak dziś skoncentrujemy się na wizerunku " bardziej fit" naszej jagody ;)

Małgorzata Łyżniak
Nasi Dietetycy na Uniwersytecie Warszawskim
Nasi Dietetycy na Uniwersytecie Warszawskim