Czy warto pić herbatę?
Czarna, czerwona, zielona i biała ? to cztery rodzaje herbat różniące się nie tylko kolorem, ale również smakiem, procesem produkcji i właściwościami. Wszystkie herbaty otrzymuje się z wiecznie zielonego krzewu z rodzaju Camelia. Polecani dietetycy
Liczne badania naukowe dowiodły, że regularne picie herbaty może zmniejszać ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych m. in. ze względu na właściwości redukcji stężenia cholesterolu całkowitego i niekorzystnej frakcji cholesterolu LDL. Niestety naukowcom nie udało się jeszcze ustalić dokładnej dziennej porcji herbaty zapewniającej opisany efekt.
Prawdopodobnie spożywanie herbaty może pomóc w uniknięciu schorzeń neurodegeneracyjnych takich jak choroba Parkinsona, Alzheimera oraz demencja. Efekt ten jest związany nie tylko z obecnością w herbacie polifenoli, ale również kofeiny oraz aminokwasu teaniny.
Warto również wspomnieć o wpływie spożywania herbaty na redukcję masy ciała. Do tej pory tylko badania na zwierzętach potwierdziły, że kofeina i galusan epigallokatechiny zawarty w zielonej herbacie ograniczają wchłanianie tłuszczu i przyspieszają przemianę materii.
Pomimo licznych korzyści zdrowotnych płynących ze spożycia herbaty należy również pamiętać, że zaburza ona wchłanianie składników mineralnych np. wapnia i żelaza, co może doprowadzić do niedoborów tych pierwiastków w organizmie. Dlatego też, najlepiej jest wypić herbatę po około 30 minutach od spożycia posiłku.
Podobne artykuły
Dlaczego warto stawiać na polskie produkty?
Jednym z najważniejszych powodów, dla których powinniśmy wybierać polskie produkty, polskich producentów, polskie marki jest fakt, że wspieramy dzięki temu rodzimą gospodarkę.
Jak nie przytyć w Święta czyli dekalog bożonarodzeniowej rozpusty
Czas świąt to jak wiadomo okres pokus, różnych odstępstw, grzechów dietetycznych mniejszych i większych, dlatego trzeba wdrożyć w życie" dekalog świątecznej rozpusty" :) Dekalog ten nie pozwoli nam tak do końca zatracić się w bożonarodzeniowych tradycyjnych daniach oraz ulec świątecznemu obżarstwu ;)
Czerwony jak...burak!
"Mój buraku, mój czerwony (...) ;) Czy wszyscy pamiętają z jakiego wiersza Jana Brzechwy pochodzi ten fragment tekstu? Oczywiście z dzieła poety " Na straganie" :) Jestem przekonana, że większość z nas uczyła się tego wierszyka na pamięć w czasach dzieciństwa, ja nawet brałam udział w przedstawieniu ale dana mi była inna rola niż naszego buraczanego przyjaciela :) Ile wiemy o buraku ? Myślę niewiele. Dodatkowo nie przepadamy za nim bo brudzi nam ręce i nie każdy lubi go przygotowywać a to błąd. Dlatego dziś pod lupę bierzemy buraka! :) Ciekawe, czy nasz tytułowy bohater się jeszcze bardziej zaczerwieni, jak napiszemy dziś krótką rozprawę na temat tego poważnego towarzysza ;)